Oni nie mają już niczego, co pozwoliłoby przejąć im inicjatywę strategiczną, nie mówiąc już o potędze społecznego oddziaływania z czasów batalii o Krzyż.

NiepoprawneRadio.PL - Audycja 520 (czwartkowa) - Zapraszamy Państwa do słuchania!

Faktem jest, że poczucie winy zostało zawężone tylko do katastrofy smoleńskiej, ale jednak. Z drugiej strony jedna jaskółka wiosny nie czyni. Przemysł pogardy pracuje pełną parą tzw. dziennikarze całkowicie zestanisławozauguścili się. Chciałbym wszystkim przypomnieć , ze takie określenie dość popularne przed wojną oznaczało całkowite zeszmacenie się.

A czemu by nie sprawić odrobiny radości panu Putinowi, niedawnemu herbatnikowi Tuska ( używając knajackiego dialektu kapitana GKS Szmacianka)? Po podboju Krymu ma stres sukcesu. Co teraz? Wschodnia Małoruś? Małoruś Naddniestrzańska? Małoruś inflancka? A może
Przywiślański Kraj?


Pan redaktor Setlak w pismie wystosowanym ostatnio do Gazety Polskiej Codziennie, zażądał umieszczenia na pierwszej stronie dziennika sprostowania o tytule "Redaktor Setlak mówi prawdę". Postanowiłem pomóc obu stronom i odnaleźć w twórczości Pana Setlaka prawdy które można zamieścić w ewentualnym sprostowaniu. Przejrzałem jego wpisy na Twitterze z ostatniego miesiąca i wytypowałem 10 takich prawd. Oto one:
PRAWDA NR 1.

„Jeśli PiS wygra wybory, Władimir Putin będzie rechotał na Kremlu – powiedział na antenie TVN24 Jacek Rostowski. Były minister finansów podkreślał w programie "Jeden na jeden", że jedynie ekipa Donalda Tuska jest w stanie przekonać państwa zachodnie do zdecydowanych działań w sprawie kryzysu ukraińskiego. – PiS nie ma na to żadnych szans – oświadczył.”
http://wiadomosci.onet.pl/kraj/jacek-rostowski-jesli-pis-wygra-putin-bed...

Przedstawiam Państwu kolejną relację z procesu, w którym Prokuratura, powołując się na art.230 par.1 kodeksu karnego, oskarża dziennikarza śledczego Wojciecha Sumlińskiego oraz byłego wysokiego funkcjonariusza kontrwywiadu PRL, płk.Aleksandra L., o rzekomą płatną protekcję podczas weryfikacji żołnierzy WSI, prowadzonej przez komisję pod przewodnictwem Antoniego Macierewicza. Rozprawie przewodniczył sędzia Stanisław Zdun, Prokuraturę reprezentował prokurator Robert Majewski, stawili się świadkowie Piotr Litka oraz Ireneusz Sakowski.
