
Mam odmienne od wielu prawicowych blogerów zdanie na temat wczorajszego orędzia naszego premiera Szanownego Donalda Tuska...
...Mnie ono urzekło, urzekło przede wszystkim samą treścią i formą werbalnego przekazu oraz wizualnego przesłania.
Nasz umiłowany Premier wszystkich nas uspokoił. Nie będzie wojny, bo on - jako polityk najwyższych, europejskich lotów - nas o tym zapewnia, tak jak od zawsze wypowiadał i spełniał wszystkie swoje gospodarczo-polityczne cudowne obietnice składane wszystkim Polakom. Chwała mu za to i niech nam żyje 100 lat.






