|  Written by Niepoprawne Radio PL  |  0

Armia Rokossowskiego - cz.1 - Na jesieni 1949 roku ministrem obrony narodowej został sowiecki marszałek Konstanty Rokossowski - opowiada Godziemba (czyta Gadający Grzyb)

5
5 (2)
 |  Written by Pyzolina  |  7
Co robi rząd, poza koniecznością użrania sie z upierdliwą "totalna opozycją", tak skwapliwie przez media ( wszystkie!) windowane jako niemal jedyny temat do debatowania w Polsce. ? Ano dużo robi, a, co ważniejsze, w obszarach naprawde wymagajacych pilnej reakcji.

http://forsal.pl/artykuly/1000526,szara-strefa-wyszkowski-mafie-gospodar...

5
5 (2)
 |  Written by krzysztofjaw  |  2

Rozpoczął się rok 2017, który geopolitycznie być może będzie przełomowy dla świata.

5
5 (3)
 |  Written by Marcin Brixen  |  1
Tata Łukaszka wraz ze swoim synem stali na parkingu przed blokiem i medytowali przy podniesionej masce pojazdu rodziny Hiobowskich. I nagle bardzo się wystraszyli, bowiem niespodziewanie podszedł do nich mąż dozorczyni, pan Sitko i zaczął wydawać z siebie ustami dziwne odgłosy.
- Z... Rz... Z...
Łukaszek klepnął go w plecy. Pa Sitko upadł uderzając czołem o błotnik.
- O Boże! - krzyknął boleśnie tata Łukaszka.
- Wychował pan syna na bandytę - stęknął pan Sitko podnosząc się z trudem. - Ale cieszy mnie, że zachował pan resztki współczucia dla napadniętego.
5
5 (4)
 |  Written by Ufka  |  27

Sylwester jest, kiedy jest i wyjazd na Maderę czy inną cholerę mógł być "niefortunny" , ale jednak się odbył właśnie wtedy. Przy zdolnościach intelektualnych Petru każdy może zrozumieć, że nie przypuszczał, aby to była wielka niezręczność. Harem siedzi w Sejmie i wrzuca focię, a ja sobie wyskoczę w przerwie między dyżurami. Zwłaszcza, że jak wiadomo wyskakiwał wielokrotnie, pani Schmidt zamiast "piec chleb każdego dnia: się rozwiodła ale nasi dzielni dziennikarze - nawet tabloidowi - cicho sza. No to dlaczego teraz? 

5
5 (6)
 |  Written by kokos26  |  1
Słaby bokser wychodząc na ring i mając świadomość, że marna kondycja oraz mierne umiejętności nie pozwolą mu na przetrwanie więcej niż jednej rundy ma tylko jeden wariant prowadzenia takiego pojedynku. On rzuca się na oślep do przodu i wymachuje zamaszystymi cepami licząc, że wyprowadzi przeciwnika z równowagi, zaskoczy, a któryś z ciosów dosięgnie rywala.
5
5 (4)
 |  Written by ossala  |  11
Mimo odmienionej TVP wyłączyłam w połowie wczorajszy program FORUM w TVP Info przyrzekając sobie, że więcej tego programu oglądać nie będę, ale także żadnego, w którym gościem jest posłanka N, Joanna Schleswig-Holstein (jak ją ktoś złośliwie ochrzcił na Twitterze).
   Takich pokładów chamstwa, arogancji, braku elementarnych zasad kultury i bazarowego stylu jest  dla mnie za wiele. Babsko przerywa absolutnie każdemu i w każdej wybranej dla siebie chwili. Nie można jej odmówić: czujna jest i przebieg rozmowy śledzi.

5
5 (5)
 |  Written by Smok Eustachy  |  5

KOD wychodził na PiS jak Real Madryt na Górnika Łęczna. Potem dostawał szybką kontrę kilku plaskaczy i zaczynał wyczyniać różne głupstwa. Okazuje się bowiem, że nie jest Realem Madryt tylko oldbojami Glinika Gorlice. Problemem tym zajmował się znany publicysta Rafał Aleksander Ziemkiewicz, który omówił manię wielkościową jako źródło takich zachowań. Ja zaś mogę stwierdzić: a nie mówiłem. Co niniejszym czynię.

5
5 (3)
 |  Written by ossala  |  11
Ludzie starzy, niepełnosprawni, niewidzący, głuchawi, chorzy, niedołężni. Czasem we własnych mieszkaniach mają te czyste podłogi, czasem w domu starców, które we Francji są zjawiskiem dużo bardziej powszechnym niż w Polsce.  
   Jak mawia jedna z „moich” bardziej rozrywkowych staruszek – mam już bliżej na cmentarz niż do szkoły podstawowej i rozważania, jak to będzie, gdy będę niedołężna i stara pojawiają się coraz częściej.

5
5 (6)
 |  Written by Marcin Brixen  |  2
Mama Łukaszka nie ustawała w wysiłkach przeciągnięcia jeszcze kogoś z rodziny na swoją stronę. Próbowała długo z Łukaszkiem, ten jednak okazał się nad wyraz oporny jesli chodzi o kształtowanie światopoglądu na modłę europejską. W związku z tym mama spróbowała taktykę i zabrała się za siostrę Łukaszka.
W dzień noworoczny zabrała siostrę Łukaszka na spotkanie opłatkowe pewnej awangardowej partii politycznej.
- Opłatek??? W Nowy Rok??? - nie mógł uwierzyć dziadek Łukaszka.
4.833335
4.8 (6)

Pages