
Armia Rokossowskiego - cz.1 - Na jesieni 1949 roku ministrem obrony narodowej został sowiecki marszałek Konstanty Rokossowski - opowiada Godziemba (czyta Gadający Grzyb)

Armia Rokossowskiego - cz.1 - Na jesieni 1949 roku ministrem obrony narodowej został sowiecki marszałek Konstanty Rokossowski - opowiada Godziemba (czyta Gadający Grzyb)


Rozpoczął się rok 2017, który geopolitycznie być może będzie przełomowy dla świata.


Sylwester jest, kiedy jest i wyjazd na Maderę czy inną cholerę mógł być "niefortunny" , ale jednak się odbył właśnie wtedy. Przy zdolnościach intelektualnych Petru każdy może zrozumieć, że nie przypuszczał, aby to była wielka niezręczność. Harem siedzi w Sejmie i wrzuca focię, a ja sobie wyskoczę w przerwie między dyżurami. Zwłaszcza, że jak wiadomo wyskakiwał wielokrotnie, pani Schmidt zamiast "piec chleb każdego dnia: się rozwiodła ale nasi dzielni dziennikarze - nawet tabloidowi - cicho sza. No to dlaczego teraz?



KOD wychodził na PiS jak Real Madryt na Górnika Łęczna. Potem dostawał szybką kontrę kilku plaskaczy i zaczynał wyczyniać różne głupstwa. Okazuje się bowiem, że nie jest Realem Madryt tylko oldbojami Glinika Gorlice. Problemem tym zajmował się znany publicysta Rafał Aleksander Ziemkiewicz, który omówił manię wielkościową jako źródło takich zachowań. Ja zaś mogę stwierdzić: a nie mówiłem. Co niniejszym czynię.

