|  Written by Godziemba  |  4
Wierząc w brak ambicji politycznych gen. Rydza-Śmigłego, prezydent Mościcki mianował go w maju 1935 roku Generalnym Inspektorem Sił Zbrojnych.
 

       Po śmierci Marszałka Piłsudskiego, należało rozstrzygnąć, kto zostanie jego następcą w wyposażonym w ogromne prerogatywy urzędzie Generalnego Inspektora Sił Zbrojnych.
 
 
5
5 (4)
 |  Written by Smok Eustachy  |  4
5
5 (4)
 |  Written by stronnik  |  0
Myśląc o trwającym ataku na Pokskę, polski rząd i Unijne czy też niemieckie domaganie się zmian w organizacji polskich sądów, przyszło mi do głowy pytanie.

Czy i na ile wiążące są traktaty?

oraz

Czy traktaty obowiązują obie strony czy tylko jedną?

Bo gdy się czyta treści poszczególnych punktów umowy traktatowej to wynika z nich że dwie strony się do czegoś zobowiązują. Niby nie jest to powiedziane wprost, ale traktat to rodzaj umowy. Więc jednak... 

5
5 (2)
 |  Written by Docent zza morza  |  0
Oto, co nas czeka na końcu rotszyldowskiej eurodrogi...
5
5 (2)
 |  Written by Docent zza morza  |  0
Czy damy się im potulnie zagonić tam, gdzie oni tego pragną...?
5
5 (1)
 |  Written by Godziemba  |  0
Dzięki udziałowi w wojnie niemiecko-sowieckiej Rumunia na trzy lata odzyskała Besarabię i północną Bukowinę.
 
       Bilans 1940 roku wypadł  dla Rumunii fatalnie. Nastąpił częściowy rozbiór państwa, które utraciło około 1/3 swego dotychczasowego  obszaru i blisko 1/3 ludności. Klęski te podkopały władzę Karola II, postanowił jednak trwać przy władzy.
 
5
5 (1)
 |  Written by Godziemba  |  0
Podporządkowanie się Bukaresztu Berlinowi nie zapobiegło dalszym stratom terytorialnym. W sierpniu 1940 roku na mocy tzw. drugiego arbitrażu wiedeńskiego Rumunia została zmuszona przekazać Węgrom część Siedmiogrodu.
 
5
5 (1)
 |  Written by Godziemba  |  0
W czerwcu 1940 roku Związek Sowiecki zmusił Rumunię do oddania Besarabii oraz północnej Bukowiny.
 
            Po I wojnie światowej Rumunia zyskała kosztem Rosji Besarabię oraz Siedmiogród, wchodzący wcześniej w skład Węgier.

5
5 (1)
 |  Written by Marcin Brixen  |  0
Do pokoju Łukaszka weszła jego mama i powiedział, że bardzo jej zależy żeby poszedł z nie do fastfoodu na ich osiedlu.
- Ale ja nie jestem głodny - rzekł Łukaszek.
- Ale zrób to dla mnie.
- Jeśli chcesz zjeść burgera to możesz przecież iść sama.
- Ale ja nie jestem głodna - wyznała mama Łukaszka.
Łukaszek aż oderwał się od komputera.
- Jeśli ty nie jesteś głodna i ja nie jestem głodny to po co mamy iść do fastfoodu?
- Nie filozofuj! - tupnęła nogą mama. - Czasami do fastfoodu nie idzie się po to, żeby jeść.
- A po co?
5
5 (2)
 |  Written by Marcin Brixen  |  0
Mama Łukaszka niespokojnie krzątała się po mieszkaniu. Sprawdziła jeszcze czy ma transparent, zapytała czy ktoś z rodziny chce iść z nią. Nikt nie chciał.
5
5 (2)

Pages