|  Written by Godziemba  |  0
Klęska Francji oraz oczekiwanie na wybuch wojny sowiecko-niemieckiej spowodowały porzucenie polsko-ukraińskich planów działań antysowieckich.
 
      Do wzmożonej aktywności zachęcała Polaków wyraźna ewolucja stanowiska władz rumuńskich, które pod wrażeniem agresji sowieckiej na Finlandię, zaczęły z coraz większą obawą patrzeć na sowieckiego sąsiada. Rosnące zagrożenie ze strony ZSRR skłaniało stronę rumuńską do odnowienia kontaktów informacyjnych z Polakami i snucia projektów bliskich planom prometeistów.
 
5
5 (1)
 |  Written by Godziemba  |  4
Na przełomie 1939 i 1940 w Bukareszcie podjęto szereg inicjatyw mający na celu doprowadzenie do porozumienia polsko-ukraińskiego.
 
       Najistotniejszym poza Paryżem ośrodkiem polskiej „akcji ukraińskiej” stała się stolica Rumunii, gdzie głównym „rozgrywającym” był Jerzy Giedroyc. O roli odgrywanej przez niego świadczą m.in. adresowane na jego nazwisko (i tytułujące go „Dyrektorem”!) raporty polskich placówek w Waszyngtonie i Chicago, donoszące o nastrojach diaspory ukraińskiej w Ameryce.
 
5
5 (2)
 |  Written by Godziemba  |  2
Nawiązane w latach 30. kontakty z niektórymi politykami ukraińskimi zaprocentowały na jesieni 1939 roku.
 
       „Biuletyn Polsko-Ukraiński” – wydawany w latach 1932–1938 w Warszawie pod redakcją Włodzimierza Bączkowskiego – jednego z propagatorów ruchu prometejskiego - był niewątpliwie najważniejszą w II RP płaszczyzną intelektualnego zbliżenia narodów polskiego i ukraińskiego. Tylko na tej płaszczyźnie mogło następować uświadomienie zarówno Polakom, jak i Ukraińcom geopolitycznej wspólnoty ich losu – w obliczu imperialnej Rosji.
 
5
5 (1)
 |  Written by Godziemba  |  3
W 1939 roku z inicjatywy czeskich oficerów nawiązano bliską współpracę wywiadowczą polsko-czeską.

 
5
5 (2)
 |  Written by Godziemba  |  2
W końcu września 1938 roku Czechosłowacja zaakceptowała postanowienia konferencji monachijskiej.

5
5 (2)
 |  Written by alchymista  |  0

W komediach mówi się zwykle to, czego nie wolno powiedzieć serio. Tak właśnie jest w rosyjskim filmie O miłości. Tylko dla dorosłych (Про любовь. Только для взрослых) z 2017 roku.

5
5 (2)
 |  Written by Godziemba  |  2
W okresie międzywojennym wśród kadry oficerskiej armii czechosłowackiej było wielu zwolenników bliskiej współpracy z Polską.

 
5
5 (1)
 |  Written by alchymista  |  0
Niech na całym świecie wojna, byle polska wieś zaciszna, byle polska wieś spokojna… Niestety obecna sytuacja na granicy polsko-ZbiRowskiej pokazuje wyraźnie, jak bardzo mylili się ci, którzy głosili wszem i wobec, że „majdan to nie nasza sprawa”, „nie powinniśmy się wtrącać do wojny ukraińsko-rosyjskiej” i tak dalej – w różnych odmianach. Nawet teraz, na tym portalu, jakoś nie widzę tekstów o sytuacji na granicy, natomiast o szczepionkach i owszem...
5
5 (1)
 |  Written by Godziemba  |  2
Czeskie elity polityczne w okresie międzywojennym nie chciały nawiązać współpracy z Polską.
 
 
5
5 (2)
 |  Written by Smok Eustachy  |  0

Problem odporności tzw ozdrowieńców spadł z rowerka i jakoś cicho o nim. Ciekawe czemu?

Szczepionki  miały rozwiązać problem Covida. Dwie dawki miały spowodować odporność stadną i nie przebijało się pytanie, dlaczego zakontraktowali sześć dawek na łebka? Rozumiem rezerwę na wypadek ale sześć? Po co? Opóźnienia w dostawach itp. ale sześć? Jakieś sceptyki wskazywały, że wirus zmutuje i cała zabawa na nic ale kto tam by ich słuchał? Nienaukowa szuria.

5
5 (2)

Pages