|  Written by Andrzej Tatkowski  |  2
W dniu Świętego Barnaby Apostoła pragnę pozdrowić znanych czy nieznanych ale zawsze niezadowolonych Rodaków moich, prosząc by owe pozdrowienia przekazali Rodakom chwilowo zadowolonym, jeżeli takich znają albo spotkają, a nie mają dość sił, czasu lub ochoty, by cierpliwie poczekać na ich powrót do rzeczywistości.

Czekanie bynajmniej  nie jest łatwe jeśli się nie otrzymało daru świętej cierpliwości, ale można się do niego przyzwyczajać, a gdy innych możliwości brak - trzeba.

5
5 (1)
 |  Written by jasieńko  |  0
A może raczej odwrotnie – zgnojona i okrojona. 
Co po rozpadzie Unii, co z nami... wielokrotnie 
pisano na ten temat, wczoraj nawet Jinks na NP. 
Może trzeba to uświadomić optymistom łunijnym, 
bo nasz los został prawdopodobnie uzgodniony już 
wcześniej. Chcemy czy nie, na linii Berlin – Moskwa 
ustalenia zapadły; tak jak zapadały wielokrotnie po 
krótkich okresach względnej samodzielności w naszej 
całej historii ostatniej i amerykański „numer z Obamą” 
w Warszawie nie przeszkodzi temu porozumieniu. 

5
5 (2)
 |  Written by Zebe  |  0
Zanim przejdę do sekwencji zdarzeń, należy się parę słów wyjaśnienia. Rzecz dotyczy ogólnie nieudanej  intrygi, którą zmajstrowano przeciwko Mariuszowi Kamińskiemu.
Dla wszystkich, którzy śledzą przynajmniej w stopniu dostatecznym to co dzieje się w polskiej polityce jest oczywiste, że jednym z głównych – a może i głównym – z zadań po objęciu władzy przez PO było zmiecenie PIS-u z powierzchni ziemi. Ja wcale nie przesadzam. Wystarczy sobie przypomnieć tak banalne sprawy jak „dorsze” Pitery czy też „laptop” Ćwiąkalskiego.

5
5 (3)
 |  Written by Geolog1988  |  0
W lutym 1945 roku ówczesne "kierownictwo Polski" współpracujące z naszymi "wyzwolicielami zza wschdniej granicy" wydało "Instrukcję (tymczasową) [o] pozyskiwaniu, pracy i ewidencji agenturalno-informacyjnej sieci". Po raz pierwszy zostały wówczas zdefiniowane dwie kategorie OZI (Osobowych Źródeł Informacji) a były nimi: agent rezydent.

5
5 (3)
 |  Written by kokos26  |  2
Wszystkim świętującym właśnie 25-lecie „wolnej” Polski i uważającym, że data 4 czerwca, czyli rocznica kontraktowych wyborów jest historycznym wydarzeniem najlepiej nadającym się na symbol tego „wyzwolenia”, musi być dzisiaj bardzo głupio i czują się zapewne niezręcznie.Nie chodzi mi o to, że nazywane przez Salon „nie w pełni demokratycznymi”, wybory z czerwca 1989 roku tak naprawdę nie miały wiele wspólnego z demokracją.
5
5 (3)
 |  Written by Gasipies  |  2
Marysia a Kult Michnika. Zgoda buduje.
Najsztub u Lisa nawoływał do chwycenia za broń [1]. Nie damy się sprowokować, drugiego Majdanu tu - w PL nie będzie, ale nie rezygnujmy z walki - czemu np. nie pozywać Michnika i Lisa, skoro oni pozywają.


http://blog-n-roll.pl/sites/default/files/michnik.png

5
5 (2)
 |  Written by Shork  |  22
 
Od paru dni w mediach króluje sprawa profesora, który odmówił przerwania ciąży rozwijającej się nieprawidłowo i nie wskazał miejsca, gdzie tej aborcji można byłoby dokonać.
 

 

5
5 (9)
 |  Written by Andy51  |  0
III RP i PO żyć bez siebie nie mogą. Całe stada komisarzy medialnych wystawia laurki zarówno III RP jak i PO. Czarnym ludem jest IV RP , którą straszy się naiwnych tak jak kiedyś  straszyło się Babą Jagą małe dzieci.
5
5 (2)
 |  Written by  |  24

 

Staropolskie imię Radosław oznacza kogoś dbającego i troszczącego się o sławę lub/i cieszącego się nią.

 

Radosław S. niewątpliwie dba, troszczy się i cieszy sławą. Specyficzną.

 

Radosław S. oświadczył dzisiaj na łamach GW: „Osobiście zrobię wszystko, by osoba (Jarosław Kaczyński - red.) o tak zaburzonym postrzeganiu rzeczywistości, tak konfliktowym charakterze i tak autorytarnych skłonnościach nie miała wpływu na decyzje państwowe w Polsce.”

 

4.857145
4.9 (7)
 |  Written by MarkD  |  3

W poprzedniej notce nie wyraziłem się chyba jasno.
Pisałem bowiem o potrzebie wyłonienia reprezentacji, określenia wspólnego miejsca w którym to co najważniejsze będzie do znalezienia ale nie za sprawą jednej osoby czy grupki, tylko z chęci i potrzeby własnej istniejących inicjatyw. A takiej chęci nie ma.

5
5 (3)

Pages