Rosemann - blog

 |  Written by Rosemann  |  2

Celowo w tytule użyłem zaledwie jednego słowa, nazwy, określenia. Bez jakiegokolwiek rozwijania bo to słowo, ta nazwa, to określenie będzie a może już jest synonimem … I tu się zatrzymałem bo trudno mi wybrać czy to synonim prymitywizmu, chamstwa, głupoty…

5
5 (4)
 |  Written by Rosemann  |  0

Nauczony bardzo złymi doświadczeniami zacznę od prośby do czytelników, szczególnie tych komentujących, by zdanie na temat tekstu starali się sobie wyrobić po przeczytaniu całego tekstu a nie tylko tytułu.

5
5 (1)
 |  Written by Rosemann  |  1

„ […]
rozmowy ciągnęły się długo
i pewno by jeszcze potrwały,
lecz pociąg już bieg swój zakończył,
więc każdy ten postój pochwalił
zaś kiedy wyszli z wagonów
to nagle w zdumieniu usiedli,
ktoś spytał: „więc gdzie my jesteśmy”,
usłyszał: „na razie tu gdzieśmy wsiedli”

lecz gdyby ktoś mylnie sądził,
że w tej podróży była strata,
niech wie, podróże kształcą
a zwłaszcza dookoła świata”
(M. Grechuta, Historia pewnej podróży)

5
5 (2)
 |  Written by Rosemann  |  0

W co gra Czarnecki wie na pewno tylko Czarnecki. I ewentualnie ktoś z jego bliskich i współpracowników, komu zwierzył się on ze swych zamierzeń. Nam pozostaje tylko domyślać się na podstawie kroków, które on i jego pełnomocnik do tej pory zrobili. I nie jest to niestety łatwe, bo logika tych działań idzie pod prąd sugestiom obserwatorów tak zwanej „afery KNF”.

5
5 (2)
 |  Written by Rosemann  |  0

W uzupełnieniu mojego wczorajszego tekstu zauważę, że ostatnim, na co w sprawie czy też aferze KNF może sobie pozwolić PiS (a w podobnej sytuacji także każda inna partia) to odpalanie przez przeciwników kolejnych min, które rozciągną w czasie nieprzyjemną albo wręcz groźną atmosferę i wywołają (słuszne czy nie) wrażenie, że afera jest w swym wymiarze monstrualna.

Aby tego uniknąć, a przynajmniej zminimalizować możliwość takiego obrotu sprawy, warto trzymać się prostej zasady.

5
5 (1)
 |  Written by Rosemann  |  1
Mam świadomość, że sprawa a w zasadzie afera pana Chrzanowskiego, szefa Komisji Nadzoru Finansowego dopiero zaczyna swój medialny i polityczny żywot, nie będę się nad jej meandrami rozwodził bo gdybym napisał, że cokolwiek o nich wiem, skłamałbym. Wydaje mi się, że nie ja jeden. Odpuszczę sobie też komentarz na temat niezwykłej zbieżności ujawnienia faktów kompromitujących urzędnika z ogłoszeniem wpisania banków jego rozmówcy na listę ostrzeżeń KNF.
5
5 (2)
 |  Written by Rosemann  |  0
Będąc szczerze zaskoczonym licznymi zachwytami redaktorów TVN tym, jak piękną i imponującą imprezą okazał się wczorajszy Marsz Niepodległości bardzo ostrożnie podchodzę do szczerości tych zachwytów. Nie, żebym miał jakieś twarde dowody, że ci, którzy mówią, że było pięknie wcale tak nie uważają. Po prostu mam ograniczone a ostatnio mocno ograniczone zaufanie do tego, co w TVN pokazują. Czuję ten ich ból, że tak piękną i imponującą imprezą okazał się wczorajszy Marsz Niepodległości.

5
5 (2)
 |  Written by Rosemann  |  0
Można by sądzić, że w ostatnich wyborach samorządowych wygrał PiS jako całość a klęskę poniosło młode pokolenie polityków partii, wystawione do walki o duże miasta. O Warszawę (wiem, że Jaki to nie do końca PiS), Kraków, Gdańsk. Tak można czytać wyniki, w których da się znaleźć i spory sukces PiS w skali całego kraju mierzony ogólną skalą poparcia w wyborach do sejmików wojewódzkich i bolesną klęskę w batalii o stanowiska prezydentów wielkich (choć nie tylko wielkich) miast.
5
5 (2)
 |  Written by Rosemann  |  0

Nie, nie mam zamiaru włączać się w chór tych, którzy teraz będą oskarżać mieszkańców Warszawy o brak przyzwoitości. Jacy oni są wiadomo nie od dziś i nie potrzeba było żadnych wyborów by to odkryć. Wyżywanie się na Warszawiakach (tych z krwi i kości i tych ze „słoika”) to pogarda dla prawa, z którego skorzystali. Lubią mieć gorzej, ich wybór.

5
5 (3)
 |  Written by Rosemann  |  0

„Prawnicy spierają się co do różnych scenariuszy „Co po PiS-ie?”. Pomijają jednak zazwyczaj, pewno przez grzeczność, oczywistość, że PiS trzeba będzie zdelegalizować. Nie przez jakąś zemstę, ale jako akcja zapobiegawcza demokracji przeciw organizacji przestępczej (zdrada stanu).”*

5
5 (3)

Strony