Rosemann - blog

 |  Written by Rosemann  |  2
Tekst będzie wyjątkowo krótki. Przynajmniej jak na mnie.

Pani Marioli Karwecie, wdowie po Dowódcy Marynarki Wojennej śnią się żółte śmieciarki z biało-czerwonymi flagami, wiozące na wysypisko worki na śmieci. W workach są „puzzle”, które sprezentowali nam w 2010 r. Rosjanie. Ci Rosjanie, z którym wtedy ponoć ramię w ramię…  W workach na śmieci są „puzzle”, których być może nigdy nie da się już ułożyć.

5
5 (4)
 |  Written by Rosemann  |  41
Mniej na rocznicę drugą naszło mnie kolejny raz by zająć się sprawą „pęknięcia” na prawicy czy też samej prawicy a bardziej po zauważonej tu i owdzie reakcji niedawnego prezydenckiego elektoratu na słowa, które przy okazji tego skromnego jubileuszu z ust Prezydenta padły.

2.5
2.5 (4)
 |  Written by Rosemann  |  3
Realizowany u nas scenariusz „ulica i zagranica” ma chyba jakiś genetyczny problem z konstrukcją bo albo zawodzi „ulica” a jak już pokaże, że jednak coś tam może, wtedy ciała daje „zagranica”.

Niewiele czasu minęło od ogłoszenia przez „ulice” wielkiego zwycięstwa w „rewolucji Lipcowej” gdy jej sojuszniczka „zagranica” pospiesznie choć jak mniemam z zupełnie innymi intencjami ruszyła z odsieczą zaatakowanej i dosyć poturbowanej przez „ulicę” władzy.

5
5 (3)
 |  Written by Rosemann  |  14
Gdyby nie to, co wiadomo o „procesie legislacyjnym” trzech ustaw mających zmienić system sądowniczy w Polsce byłbym pewnie teraz tak wściekły na Prezydenta jak będą czy już są przedstawiciele „najtwardszego jądra” wyborców PiS. Którzy, tak się składa, niemal wszyscy albo zgoła wszyscy byli też wyborcami Andrzeja Dudy. Piszę „byli” nie tylko dlatego, że od elekcji minęły dwa lata. Oni chyba na trwałe stali się „byłymi wyborcami” a czy zmienią zdanie zależy w tej chwili już od kogoś innego niż Andrzej Duda.
5
5 (4)
 |  Written by Rosemann  |  4
Marcin Palade, analityk procesów politycznych zachodzących u nas zadał sobie pytanie czemu dziś na protestach jest więcej ludzi niż na niegdysiejszych eventach Kijowskiego. Za jedną z przyczyn uznał odpuszczenie przez PiS szerszego odbiorcy i skupienie się na wymagającym mniej wysiłku (to żadna obraźliwa sugestia z mojej strony) „twardym jądrze” elektoratu. „Od dawna zwracałem uwagę, że tłuste koty z limuzyn (przejęte instytucje i media) nie rozumieją wagi komunikowania się z politycznym centrum”.

4
4 (3)
 |  Written by Rosemann  |  0
W cieniu tej ściany, którą zauważył Igor Janke* jako nieuchronny cel naszej wspólnej, narodowej podróży przez ostatni (rozumcie to sobie jak chcecie) odcinek naszych dziejów, żyjemy od dość dawna. Symbolicznie od pamiętnego „błękitnego marszu”, którym Donald Tusk, po spektakularnym przerżnięciu przez niego w 2005 r. dwóch wyborów ratował swój odwłok usadowiony na stołku przywódcy PO. Na tyle skutecznie, że ściana miała ma i niestety chyba mieć się będzie dobrze. Stała się istotnym kreatorem naszej polityki i w zasadzie co jakiś czas musimy ku niej lecieć.
5
5 (1)
 |  Written by Rosemann  |  3
Wiem, że dla niektórych to już nudne, wiem, że sprawa jest w zasadzie zakończona ale sposób jej zakończenia nie daje mi spokoju. Właściwie stwierdzenie „nie daje mi spokoju” to bardzo delikatnie powiedziane. Dlatego wrócę, ostatni raz mam nadzieję, do Bartłomieja Misiewicza i jego wczorajszego upadku.

Tak jak sugerowałem od dłuższego czasu i tak jak pisałem wczoraj, sprawa Misiewicza szkodziła PiS i rządowi i dlatego trzeba było ją zakończyć. Co, jak wiemy właśnie się dokonało. Problem natomiast w tym jak się dokonało.

5
5 (2)
 |  Written by Rosemann  |  0
Domyślam się, że zdaniem niektórych powinienem teraz pisać o czymś zupełnie innym a temat, którym się zająłem to margines i na dodatek wrzutka, by odwrócić uwagę.
5
5 (2)
 |  Written by Rosemann  |  0
Myślę, że niektórzy naprawdę wierzyli a całkiem sporo miało nadzieję, że z wczorajszej debaty nad konstruktywnym wotum nieufności dla rządu Platforma Obywatelska wyjdzie zwycięsko. Nie, żeby zaraz sądzić, ze Grzegorz Schetyna ma jakiekolwiek szanse wyjść z Sejmu jako nowy Prezes rady Ministrów ale, że debata będzie sukcesem głównej partii opozycyjnej.

5
5 (2)
 |  Written by Rosemann  |  0
Zdaję sobie sprawę, że afera z nauczycielem wychowania fizycznego z Żagania, wobec którego wszczęto postępowanie dyscyplinarne w rzeczywistości ma znaczenie niewielkie i bardziej dociera z niej szum medialny niż jej istota. Myślę zresztą, że na postępowaniu wyjaśniającym się skończy. Sprawa ta jest jednak ilustracją największego problemu, z jakim boryka się obecna władza. Problemu z komunikacja społeczną.

5
5 (1)

Strony