Eurodeputowani chcą wymóc na nowym szefie Komisji Europejskiej, żeby odebrał Elżbiecie Bieńkowskiej sprawy związane z farmaceutykami. Miałby je przekazać komisarzowi ds. zdrowia – dowiedziała się brukselska korespondentka RMF FM Katarzyna Szymańska-Borginion.
Europejscy socjaliści (S&D) na oficjalnej stronie internetowej ogłosili, że odebranie Elżbiecie Bieńkowskiej spraw dotyczących przemysłu farmaceutycznego jest dla nich sprawą najważniejszą.
Będziemy o to zabiegać i wymusimy drogą politycznych rozmów, a nawet nacisków - powiedział dziennikarce RMF FM jeden z eurodeputowanych z S&D.
Pytana podczas przesłuchania w europarlamencie o ten problem Bieńkowska nie zadowoliła swoją odpowiedzią ani socjalistów, ani Zielonych ani konserwatystów. W PE powstaje koalicja eurodeputowanych, którzy będą dążyć do pozbawienia Bieńkowskiej tej części jej portfolio - ustaliła nasza dziennikarka.
Mimo że wczorajsze przesłuchanie eurosocjaliści ocenili pozytywnie, padły także zarzuty o niejasne i zbyt ogólnikowe odpowiedzi na wiele pytań.
Wystąpienie Bieńkowskiej nie zostało dobrze przyjęte. Było bardzo dużo zastrzeżeń - mówi jeden z uczestników spotkania, które odbywało się po przesłuchaniu za zamkniętymi drzwiami.
W oficjalnym komunikacie na stronie internetowej S&D wypowiada się znana eurodeputowana Evelyne Gebhardt. Zarzuca Bieńkowskiej niejasne odpowiedzi między innymi na pytanie o społeczny wymiar rynku wewnętrznego czy jak będzie wdrażać nową dyrektywę o zamówieniach publicznych. Padają inne konkretne kwestie na które S7D nie otrzymało odpowiedzi. Eurodeputowani przypominają także, że pierwsza wersja opinii komisji prawnej była dla Bieńkowskiej – negatywna.
Dopiero polscy eurodeputowani ją wygładzili. Specjaliści od wizerunku uznali natomiast, że Bieńkowska wypadła najgorzej spośród przesłuchanych do tej pory 21 komisarzy. Na specjalnej stronie internetowej napisano, że sprawiała wrażenie jakby traktowała wszystkich z góry, posługiwała się sloganami, w dodatku wszystko było dla niej priorytetem, tak że nie wiadomo w końcu, co tym priorytetem jest naprawdę. Cechował ją ponadto ostry styl, brak czaru politycznego przy jednoczesnym - samozadowoleniu typu: "Mówię mało, działam skutecznie", "Wszystko, do czego w życiu doszłam, osiągnęłam sama", "a poza tym dobrze zarządzam ludźmi".
Czytaj więcej na http://www.rmf24.pl/fakty/swiat/news-teka-bienkowskiej-zostanie-uszczupl...

3 Comments
"Brukselskie żarty z Bieńkowskiej"
04 October, 2014 - 01:23
Do tej pory słyszeliśmy, że Elżbieta Bieńkowska została w Brukseli fantastycznie przyjęta, a jej wizje niemal olśniły najważniejszych urzędników Unii Europejskiej.
Tak przynajmniej wynikało ze sprawozdań telewizyjnych donosicieli z siedziby Unii, także ich kolegów z jedynie słusznych redakcji. Z relacji zamieszczonej, o dziwo, w Interii wynika, że jedno kłamstwo goniło następne, a te były wyprzedzane przez jeszcze inne.
Oto Katarzyna Szymańska – Borginon donosi, iż zdaniem znawców przedmiotu Bieńkowska wypadła najgorzej spośród wszystkich przesłuchiwanych kandydatów do objęcia stanowiska komisarza w UE, a jej kompetencje uznano na tyle średnie, że domagają się europosłowie ograniczenia zakresu działań Bieńkowskiej. Wiadomo – w Unii siłują się różne poglądy i przedstawiciele różnych lobby.
Dodajmy sowicie opłacani, sprzedajni i zdemoralizowani. Czasem doszczętnie. I możliwe, że poglądy Bieńkowskiej nie wszystkim odpowiadają. Ale… Ale smutne są opinie, że wszystkich podczas przesłuchania traktowała z góry, że z jej ust pędziły jedynie marne slogany, wszystko dla niej było priorytetem, więc ustalenie prawdziwego było niemożliwe. Ponadto w wypowiedziach naszej byłej minister zauważono elementy narcyzmu. Więc jesteśmy w domu. Bieńkowska uwierzyła, że szkoła pana Igora, wykonawstwo Tuska, to coś, czym można zawojować Europę. Mnóstwo słów, sloganów, mało myśli wystarczyło dla rodzimych trolli. Przy solidniejszych wymaganiach – śmiech na sali.
Oczywiście Bieńkowska zostanie komisarzem. Role zostały politycznie rozdane, ale gdy do głosu dorwała się odrobina demokracji, widać ku czemu zmierzamy.
Właściwie najlepsza polska minister została w Brukseli ośmieszona. I można by znieść to niepowodzenie, ponieważ Bieńkowska – zobaczywszy, że żarty się skończyły – mogłaby wyrzucić konspekty Ostachowicza do kosza, jako zupełnie poza Polską nieprzydatne. Ale wszelka, jedynie słuszna w Polsce prasa, próbowała budować Bieńkowskiej wielki pomnik. Przynależny osobie, która może stać się wkrótce zbawicielem Unii. I całkowicie fałszywie przedstawić jej pierwsze oceny w Brukseli.
Dlatego warto podziękować pani Katarzynie Szymańskiej – Borginon za wyłamanie się z obowiązującej konwencji, za przedstawienie nam innego obrazu niż ten, malowany przez prasowych najemników.
autor: Tomasz Domalewski
http://wpolityce.pl/polityka/216584-brukselskie-zarty-z-bienkowskiej-tre...
"Pryska mit „cudownej” Bieńkowskiej"
04 October, 2014 - 01:24
opublikowano: 3 października 2014, 23:21 · aktualizacja: 3 października 2014, 23:25
A jednak polska superkomisarz - nie wszystkich oczarowała. Jak informuje RMF FM eurodeputowani chcą wymóc na nowym szefie Komisji Europejskiej, żeby odebrał Elżbiecie Bieńkowskiej sprawy związane z farmaceutykami.
Jak dowiedziała się brukselska korespondentka RMF FM Katarzyna Szymańska-Borginion - miałby je przekazać komisarzowi ds. zdrowia
Europejscy socjaliści (S&D) na oficjalnej stronie internetowej ogłosili, że odebranie Elżbiecie Bieńkowskiej spraw dotyczących przemysłu farmaceutycznego jest dla nich sprawą najważniejszą.
— powiedział dziennikarce RMF FM jeden z eurodeputowanych z S&D.
Okazuje się, że odpowiedzi Bieńkowskiej w tej dziedzinie nie zadowoliły ani socjalistów, ani Zielonych, ani konserwatystów. Toteż w PE powstaje koalicja eurodeputowanych, którzy będą dążyć do pozbawienia Bieńkowskiej tej części jej portfolio
Jak informuje RMF FM mimo, że wczorajsze przesłuchanie eurosocjaliści ocenili pozytywnie, padły także zarzuty o niejasne i zbyt ogólnikowe odpowiedzi na wiele pytań.
— mówi jeden z uczestników spotkania, które odbywało się po przesłuchaniu za zamkniętymi drzwiami. Także w oficjalnych wypowiedziach można znaleźć krytyczne opinie na temat Bieńkowskiej. I tak komunikacie na stronie internetowej S&D eurodeputowana Evelyne Gebhardt zarzuca Bieńkowskiej niejasne odpowiedzi między innymi na pytanie o społeczny wymiar rynku wewnętrznego, czy jak będzie wdrażać nową dyrektywę o zamówieniach publicznych. Padają inne konkretne kwestie na które S7D nie otrzymało odpowiedzi.
Eurodeputowani przypominają także, że pierwsza wersja opinii komisji prawnej była dla Bieńkowskiej negatywna. Dopiero polscy eurodeputowani ją wygładzili.
http://wpolityce.pl/polityka/216588-pryska-mit-cudownej-bienkowskiej-eur...
Buzek spiął się z Bieńkowską w Brukseli: „Sorry Madame..."
04 October, 2014 - 01:26
Elżbieta Bieńkowska została przywołana do porządku w Brukseli. I to przez kogo! Z byłą wicepremier spiął się Jerzy Buzek, partyjny kolega z Platformy.
Bieńkowska, która kandyduje na stanowisko unijnego komisarza ds. rynku wewnętrznego, została przesłuchana przez komisje Parlamentu Europejskiego. Obrady prowadził Buzek, sprawujący funkcję przewodniczącego komisji ds. przemysłu, badań i energii.
CZYTAJ WIĘCEJ: Bieńkowska już po przesłuchaniu. Z pozytywną rekomendacją komisji
Bieńkowska, przemawiając po angielsku, miała problem ze zmieszczeniem się w limicie czasu przeznaczonym na wypowiedzi.
Buzek kilka razy przerywał Bieńkowskiej, czym zbijał b. wicepremier z pantałyku, tak że mówiła na przemian po polsku i po angielsku.
— rzucił w pewnym momencie.
— oparła po polsku Bieńkowska.
— stwierdził (po angielsku) Buzek.
I ostrzegł, też po angielsku:
Wyraźnie zmieszanej Bieńkowskiej pomieszały się języki:
— mówiła trochę po polsku, trochę po angielsku.
Oj, nieładnie, premierze Buzek, tak konfudować koleżankę partyjną, w dodatku – jak pan – ze Śląska. Powinien pan przeprosić za swoje zachowanie, choćby słowami: „Sorry, taki mamy klimat … obrad w Brukseli”.
http://wpolityce.pl/polityka/216538-buzek-spial-sie-z-bienkowska-w-bruks...