Kukizowi i Dudzie przed debatą

 |  Written by zuberegg  |  30

Na wstępie zacznę od spraw skandalicznych-zdjęcia programu z Kukizem i ataku na córkę Dudy. Panowie Kukiz i Duda-dajecie się ogrywać jak małe dzieci reżimowi PO, robią w tych sprawach co chcą. Kukiz wypisuje na "fejsie" kolejne oburzone posty. Duda dostał takie "przeprosiny" że hej. Ogrywają Was przed milionami, Wy docieracie do tysięcy. Kukiz pisze-to jest wojna. Ma rację to jest wojna, tylko że zamiast walczyć, ciągle się oburzacie. Jak ich ograć w tych sprawach? Arcyboleśnie prosto.

Kukiz bez żadnych negocjacji wyznacza debatę, bez proszenia się Komorowskiego o udział. Tylko debata pozwoli omówić zachowania obecnej władzy, tak by to dotarło do ludzi-chyba chcecie obalić system? Może to być też zrobione w formie konferencji-ogłosić ją np. w piątek o 20 i tam każdy z Was opowie o ostatnich działaniach reżimu. Tylko przez TV dotrzecie do milionów!!

W sprawie córki Andrzeja Dudy mam sugestię-nie liczcie na przeprosiny, honor Lisa czy Karolaka. Opluli przed milionami, jak przeprosili każdy widzi. Pokona się ich TYLKO docierając do milionów. Jak powiedział Kukiz to jest wojna, tu tzreba walczyć. Duda powinien wystąpić wspólnie z córką i ona powinna powiedzieć-przestańcie kłamać na mój temat, przestańcie mnie niszczyć. Jeśli tego nie pokażą w TV, wykupić czas antenowy i puszczać jako spot. 

Teraz parę sugestii dla Dudy przed czwartkową debatą z BK. Proszę nie zadawać mu idiotycznych pytań o jakiś milicjantach-kogo to obchodzi???!!

Proszę go pytać o sprawy aktualne, interesujące młodych ludzi.

-Dlaczego Pan rozbuchał biurokrację, dlaczego pańska kancelaria kosztuje więcej niż angielska królowa? Polski na Pana nie stać, Wlk. Brytanii by nie było stać...

Radził Pan w rozmowie z młodym chłopakiem żeby jego siostra zmieniła pracę i wzięła kredyt. Ja Panu radzę żeby się Pan dowiedział jakie warunki trzeba spełnić by dostać kredyt? Może Pan powie jakie? Bo moim zdaniem nie ma Pan bladego pojęcia. W innym wypadku by się Pan nie ośmieszał takim doradztwem.

Ciągle Pan się dopytuje kto stoi za mną... Ja się bardziej martwię kto stoi za Panem? Kto Panu pisze na kartkach co Pan ma myśleć, mówić. Bez kartek Pan wygląda jak w rozmowie z tym młodym człowiekiem czy tą niepełnosprawną. Albo tak jak w Japonii. Więc proszę powiedzieć, kto tak naprawdę rządzi w pałacu prezydenckim? Kto Panu pisze co Pan myśli i mówi?

Mówi Pan, pańskie środowisko że jestem sztucznie wykreowany. Ale w tej kampanii to Pan kreuje sztuczną rzeczywistość, to Pan oszukuje wyborców. To Pan wystąpił na sztucznej budowie.. Nie wstyd Panu tak oszukiwać ludzi? Ma Pan teraz szansę ich przeprosić za to zachowanie..

Mówi Pan że jest prezydentem wolności. Przecież pod rządami pana środowiska jest najwięcej podsłuchów w całej UE, a pan ograniczył wolność zgromadzeń, pańska władza zezwoliła na udział w pacyfikacji policjom z innych państw. Pan i pańska władza boicie się wolności, boicie się demokracji. Gdybyście się nie bali to program z udziałem Kukiza nie zniknąłby z anteny, to nie było by programu z kłamstwami o mojej córce. Pan przed zdobyciem władzy nie cofnie się przed niczym... 

A zaraz na początku debaty, tuż po przywitaniu powiedzieć. Mam nadzieję że dziś nie będzie Pan posługiwał się kłamstwami tak jak w sprawie mojej córki? Czy w sprawie górnictwa? Mogę na to liczyć?

Na koniec, zwracając się do ludzi winien mówić: "Stawka wyborów jest czy będzie po to, by służyć narodowi i państwu, czy odwrotnie-instytucje państwa są po to, by ludzie obozu władzy mogli się w nich umościć, a społeczeństwo jest po to, by władze zasilać podatkami i podziwiać w telewizji bez egzekwowania odpowiedzialności. Ostatnie histeryczne ruchy pokazują jak przez osiem lat odkleiliście się od ludzi i teraz przez dwa tygodnie chcecie nadrobić osiem zmarnowanych lat. A po wyborach będzie jak zwykle. Nas na Was nie stać, nie stać na marnowanie kolejnych lat z odklejoną od ludzi władzą.

O takich sprawach powinien mówić Duda, a nie zadawać jakiś idiotycznych pytań o milicjantów. Za moje rady nie chcę pieniędzy, nie musicie mi dziękować. Podziękujecie odsunięciem Komorowskiego.

PS. Warto posłużyć się też cytatami polityków PO zawartymi na taśmach prawdy. Tam są podane FAKTY.  

Img.: http://www.lubimy.pl/artykuly,www.fakt.pl|polityka|spotkanie-andrzeja-dudy-z-tomaszem-lisem-spotkanie-duda-lis,film,546317.html  @kot

5
5 (2)

30 Comments

Obrazek użytkownika Szary Kot

Szary Kot
wytłumaczę, skąd pomysł na takie zdjęcie, choć nie nawiązuje ono do wydarzenia, o którym napisałeś.
Andrzej Duda twarzą, gestem zdaje się na tym zdjęciu mówić Lisowi, przedstwaicielowi tego ichniego bagna: WON!
I Duda, i Kukiz (a ściślej jego wyborcy), i my wszyscy musimy im powiedzieć: Won! Za Don, do siebie!
 

"Miejcie odwagę... nie tę tchnącą szałem, która na oślep leci bez oręża,
Lecz tę, co sama niezdobytym wałem przeciwne losy stałością zwycięża."
Obrazek użytkownika polfic

polfic
Niestety, w tej debacie nie chodzi o to jakie pytania będzie zadawał. Chodzi o to, żeby przewidzieć jaki chamski numer oni wykręcą. Należy sie spodziewać najgorszego.
Obrazek użytkownika zuberegg

zuberegg
Ale mogą sie pzrejechać na takim numerze, tak jak się pzrejechał Lis z Karolakiem
Obrazek użytkownika polfic

polfic
Czy się Lis z Karolakiem przejechali, to jeszcze zobaczymy. Myślę, że ich zamiarem było sprowokowanie Dudy do jakichś gwałtownych reakcji na następnej debacie. Tam będzie dogrywka. Dużo zależy czy potrafi utrzymać nerwy na wodzy.
Obrazek użytkownika zuberegg

zuberegg
Przepraszam, ale po tej sytuacji Duda ma pełne prawo ostro zareagować. Przecież członek sztabu BK na wizji oczernił jego córkę. Każdy uzna że Duda miał prawo sie zdenerwować
Obrazek użytkownika Danz

Danz
Coraz czarniej to widzę, Dudy idzie jak dziecko w pułapkę tefałenu, gdzie jego debatę pokażą "zaprzyjaźnione media" w "kawałkach".  Czyli przekaz będzie taki: rozluźniony, pewny siebie bul kontra zestresowany, gubiący się "poseł Duda".
Jeśli na mnie by padło, to waliłbym w bula jego związkami z WSI i Rosją, to wyprowadza bula z równowagi...  Poza tym, to bul będzie znał pytania, i będzie gadał jak katarynka, Duda będzie musiał odpowiadać na pytania na bieżąco,  z głowy.
Ech... nie wiem po co to komu?
Pozdrawiam.

Cytat:
Jeśli będziecie żądać tylko posłuszeństwa, to zgromadzicie wokół siebie samych durniów. 
Empedokles

Obrazek użytkownika Waldemar Żyszkiewicz

Waldemar Żyszkiewicz
...że stworzyli świetny pretekst do zbojkotowania debaty, zatrzymując program Janka Pospieszalskiego z Kukizem. Trzeba mówić tak: jaka to wolność i dla kogo wolność, jeśli blokuje się dostęp do telewizji publicznej kandydatowi z trzecim (naprawdę znaczącym) wynikiem.

W tej sytuacji, ja [tj. Duda] dla wyrównania szans zakneblowanego Kukiza wybieram debatę
z nim i jego zwolennikami. A pan Komorowski może rozmawiać z Olejnikówną czy Pochanke.

W jaskini lwa są świetni macherzy, np. przygrzeją mocną lampą, Duda się spoci i wtedy pokażą to
na zbliżeniu. Wykorzystają pracę kamer (kadrowanie, oświetlenie) czy sposób przesyłu dźwięku, 
żeby na elektoracie przedpolitycznym lepsze wrażenie (niby męża stanu) wywarł Komorowski.

Naprawdę, Duda nie ma tam po co iść. Kurski czy Mazurek mają w tej sprawie rację. Rozumiem, że kandydat i jego sztab chcą osiągnąć cel ambitnie, bez taryfy ulgowej. Jednak stawka jest zbyt duża. A w ten sposób wszystko można przegrać, jak Wałęsa z Kwaśniewskim czy Kaczyński z Tuskiem.

Dla nich to (może) jest gra/zabawa, nam chodzi o życie.

Waldemar Żyszkiewicz

Obrazek użytkownika Danz

Danz
Zgadzam się z Tobą w 100%, PiS-owcy stratedzy zachowują się straszliwie asekuracyjnie, oni nam plują w twarz (prowokacja Lisa), a my grzecznie "przyjmujemy przeproszenia", po czym reżym blokuje program Pospieszalskiego.
Co do trików ze światłem, zbliżeń kamery, i innych socjotechnicznych trików, to gwarantuje, że pracuje tam cały sztab magików w porozumieniu z Komorowskim.  No cóż, jak się ktoś pcha do jaskinii szamba, to i szambem zostanie opryskany.
Żal mi Dudy, że ma takich pseudofachowców ze sztabu wyborczego...  A to piwo, które naważą w tefałenie to wypijemy wszyscy razem.
Pozdrawiam.

Cytat:
Jeśli będziecie żądać tylko posłuszeństwa, to zgromadzicie wokół siebie samych durniów. 
Empedokles

Obrazek użytkownika Max

Max
Macie rację co do oceny TVN, ale pozwolę sobie powtórzyć to, co napisałem już wcześniej: debaty przełożą się co najwyżej na 1-2% zmianę poparcia.
Istnieje podstawowa różnica między Polską AD 2015, a innymi krajami, gdzie debaty kandydatów na prezydentów mogą powodować "wahnięcie" i o 10%, lekko licząc. Co innego Francja czy USA, co innego Polska.
Polacy już od dawna są "okopani" i bardzo mocno zaangażowani, także emocjonalnie. To już nie są wybory lepszego kandydata, to walka dobra ze złem. Żeby było zabawniej - ci którzy nie głosują, również czynią tak z głębokiego przekonania.

Owszem jest grupka autentycznie niezdecydowanych. Ale tego centrowego elektoratu jest wielokrotnie mniej niż w innych krajach. 

Rzecz kolejna: telewizja nie cieszy się w Polsce zaufaniem. Ci, którym przy pomocy obrazków na szklanym ekranie przerobiono mózg na papkę - tak, oni wierzą. Cała reszta, w tym nawet część wyborców Komorowskiego - odnosi się do oficjalnych mediów sceptycznie.

Nie dajmy się zwariować - bo, oczywiście, o randze i istotności debat bedzie nas przekonywał każdy jeden dziennikarz telewizyjny, niezaleznie od prezentowanej opcji politycznej. Ostatecznie, nie mogą podpiłowywać gałęzi, na której sami siedzą. :)

 

"Cave me, Domine, ab amico, ab inimico vero me ipse cavebo."
Obrazek użytkownika zuberegg

zuberegg
Błąd został zrobiony zaraz po I turze, wtedy PiS powinien wykluczyć debatę w TVN. Teraz odmowa była niemożliwa-oznaczałaby porażkę. Paradoksalnie występ dla Dudy będzie łatwiejszy w TVN. Każdy będzie sie spodziewać jego porażki, moim zdaniem on sie wybroni o to zadziała na jego plus 
Obrazek użytkownika Danz

Danz
Coraz bardziej się w sobie gotuję, gdy czytam blogi i opinie co trzeźwiejszych blogerów/komentatorów.
Obawiam się najgorszego, tego na przykład, że wyprowadzą Dudę z nerwów, albo że coś palnie...
W nerwach wszystko możliwe, pamiętam jak na ustnej maturze przypisałem utwory Słowackiego Mickiewiczowi, aż moja polonistka zwróciła mi uwagę na to co mówię...  Najgorsze, że w pierwszej chwili nie rozumiałem o co jej chodzi i czemu mi przerywa. W dużych nerwach wszystko jest możliwe.
Ech....
Normalnie rzeźnia...
Pozdrawiam.

Cytat:
Jeśli będziecie żądać tylko posłuszeństwa, to zgromadzicie wokół siebie samych durniów. 
Empedokles

Obrazek użytkownika Max

Max
 Spokojnie. Spójrz na mój komentarz wyżej - i uwierz mi, wiem, co piszę. :)

Tydzień temu nagrywaliśmy audycję dla Niepoprawnego Radia i na pytanie co może wpłynąć na wynik II tury odpowiedziałem: nic.
Trochę to "bonmotowate" i przesadzone bo jakiś tam wpływ, minimalny, może zaistnieć. Ale co do meritum - praktycznie już nic się nie zmieni, cokolwiek by kandydaci nie zrobili i nie powiedzieli (jezeli bedą zachowywać się w granicach rozsądku, rzecz jasna).

Ludzie już od półtora tygodnia wiedzą, co zrobią 24 maja. Czy zagłosują i jak zagłosują. 
Emocjonowanie się debatami ma sens podobny, jak kibicowanie jakiemuś Realowi czy Pogoni Szczecin. Można, owszem - ale i tak dalej naszych będziemy kochać, czy wygrają, czy przegrają.

Serio? Sądzicie, że fakt, ze Duda wypadnie trochę lepiej czy trochę gorzej - kogokolwiek "nawróci"?
To ja się zapytam: ile osób znacie, które otwartym tekstem (i szczerze!) mówią: nie wiem jeszcze na kogo zagłosuję, zależy jak w debacie wypadną...
Ja nie znam ani jednej takiej osoby, ani jednej.
 

"Cave me, Domine, ab amico, ab inimico vero me ipse cavebo."
Obrazek użytkownika Danz

Danz
No nie wiem, przypomnij sobie wypowiedź Kaczyńskiego o Angeli Merkel, i parę innych podobnych.  Przypomnij sobie jakiej wścieklizny dostał tefałen wraz ze swoimi pałkarzami, gdy tylko udało się złapać Kaczyńskiego na jakimś wyrwanym z kontekstu skrócie myślowym, albo ostrzejszej wypowiedzi.
Gwarantuję Ci, że tym razem będzie tak samo, a medialna artyleria będzie ostrzeliwać Dudę, Kaczyńskiego i Macierewicza (w tej kolejności) aż do ciszy nocnej i długo po.  Zauważ, że w ciągu tego tygodnia złamano pozory demokratycznej debaty (złamanie warunków debaty przez bula, usunięcie programu Pospieszalskiego z TVP, czas antenowy 9:1 dla bula, oraz wścieklizna celebrytów i tak zwanych dziennikarzy.   Wczorajsza prowokacja Lisa przypomina taktykę Urbana i tych co zrywali paznokcie i bili w nerki opozycjonistów. Te same motody, uderzyć w niewinną kobietę, żeby wywołać reakcję ojca. Ci ludzie, ich dzieci i wnuki rządzą w Polsce i nie ma na nich "żadnego bata".
Ci ludzie nie cofną się przed niczym, to Ci gwarantuje.  W najgorszym wypadku, serwery PKW się zablokują , a na monitorach magicznie pojawią się nowe cyferki, powiedzmy o godzinie 3 nad ranem.
Tym razem nie przepadnie tylko 130 tysięcy głosów na Śląsku, ale 130 tysięcy w każdym województwie i co zrobisz im coś?
Pozdrawiam.
 

Cytat:
Jeśli będziecie żądać tylko posłuszeństwa, to zgromadzicie wokół siebie samych durniów. 
Empedokles

Obrazek użytkownika Max

Max
O, pamiętam tę wypowiedź.
I pamiętam, co pisałem 5 lat temu: to nie ma znaczenia.

Nawet, po wyborach, popełniłem notkę na ten temat. :)
Miała tytuł "Nie wińcie sztabu wyborczego, nie wińcie Kaczyńskiego" - lub podobnie. :)

Co do 2010 są dwie możliwości: albo majstrowano z wynikiem wyborów, albo Polacy po prostu woleli Komorowskiego.

Przecież ilość gaf, które Bronek wtedy popełnił była zastraszająca. Ludziom to nie przeszkadzało. I jeden passus o Merkel miałby tutaj przeważyć szale? Nie.

Wiesz, to że nam TVN wmawia, jak wiele od nich zależy (a wmawia) nie znaczy, że mamy to brać za dobrą monetę. Komu dali radę wyprać mózg, to wyprali, ale to jest zbiór zamknięty. Duży, ale zamknięty.

Znany Ci jest zapewne paradoks dotyczący niedormalnego lidera. Prtzywódcy różnych grup i grupek, który ma wpływ i władzę sprawuje, bazując tylko na własnym autorytecie. Nie mając żadnego aparatu przymusu do dyspozycji (dlatego mówię o grupach nieformalnych, towarzyskich, itp.). Otóż to działa do momentu, kiedy ktoś, bazując na faktach, tego autorytetu nie podważy i nie krzyknie: hej, rzeczywistośc skrzeczy. I autorytet pryska, w mgnieniu oka.

Podobnie jest z rządem dusz sprawowanym przez GW, TVN i inne gadzinówki, drukowane, mówione i pokazywane. Utyskujemy, że Polaków ogłupiają. To prawda, ale nie wszystkich. A w ich interesie jest abyśmy my, również ci nieogłupieni, w to wierzyli. Na propagandę podatne jest jakieś 40% społeczeństwa. To mnóstwo i fatalnie, że aż tyle - ale też tylko tyle i nie więcej!
Król jest nagi! :)

Pamiętasz "Diunę" i litanię Bene Gesserit? :)

I must not fear. 
Fear is the mind-killer. 
Fear is the little-death that brings total obliteration. 
I will face my fear. 
I will permit it to pass over me and through me. 
And when it has gone past I will turn the inner eye to see its path. 
Where the fear has gone there will be nothing. 
Only I will remain.

Edit: znalazłem tłumaczenie. :)
 
  • Nie wolno się bać, strach zabija duszę. 
    Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie. 
    Stawię mu czoło. 
    Niech przejdzie po mnie i przeze mnie. 
    A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę. 
    Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. 
    Jestem tylko ja. 

"Cave me, Domine, ab amico, ab inimico vero me ipse cavebo."
Obrazek użytkownika Danz

Danz

Na propagandę podatne jest jakieś 40% społeczeństwa.
 

Nie uważasz, że te 40% "społeczeństwa", w zupełności wystarczy jeśli doda się tę liczbę do armii urzędników, działaczy, "byznesmenów", wyborców Palikota i SLD...
Wybacz, ale to naprawdę wystarczy, dlatego strach przed "czwartą IV i siepaczami Ziobry", może okazać się po raz kolejny skuteczny.
Obyś Ty miał rację, a nie ja.
Pozdrawiam.

Cytat:
Jeśli będziecie żądać tylko posłuszeństwa, to zgromadzicie wokół siebie samych durniów. 
Empedokles

Obrazek użytkownika Max

Max
Być może wystarczy (przy czym nie wszyscy zindoktrynowani głosują, pamiętajmy).
Nie jestem w 100% przekonany, że Duda wygra.
Natomiast same debaty - a od tego zaczęłą się rozmowa - mają znaczenie marginalne. Może jeszcze 10 lat temu ich wpływ był większy - teraz to inna bajka.
 

"Cave me, Domine, ab amico, ab inimico vero me ipse cavebo."
Obrazek użytkownika Waldemar Żyszkiewicz

Waldemar Żyszkiewicz
po wyborach, popełniłem notkę na ten temat. :)
Miała tytuł "Nie wińcie sztabu wyborczego, nie wińcie Kaczyńskiego"


Wiesz, miałeś rację i nie. Miałeś, bo wypowiedź o Makreli, że miała ksywkę Erica, nie zmieniła w istocie realnych wyników głosowania.

Ale nie miałeś, bo wypowiedź ta stworzyła znakomite alibi dla wyników drukowanych, (bo myślę, że były wtedy drukowane). Nawała medialna - przegrał, bo skandalicznie palnął - wystarczyła, żeby ludzie wzięli uszy po sobie i nic nie zrobili, gdy ogłoszono wygraną BK, zresztą uprawdopodobnianą przez fałszowane sondaże, o czym pisałem w swoim tekście.

Tak samo, jak zaraz po Smoleńsku, gdy wszystko było w zasadzie oczywiste, bo przecież w gazetach i telewizjach świadkowie zdarzenia niemal chórem mówili, że słyszeli 2-3 wybuchy. I Rosjanie, i nasi piloci z jaka, także inne osoby... Na gorąco w sobotę jeszcze nikt nie kłamał, bo nie było wiadomo, że trzeba ze strachu albo że jest po co.

Więc wszystkiego, co może zostać zadekretowane jako skandal Dudy trzeba się strzec przed niedzielą jak ognia. Wygrywa ten, kto wie kiedy walczyć, a kiedy walki unikać. Chińskie :)
 

Waldemar Żyszkiewicz

Obrazek użytkownika Waldemar Żyszkiewicz

Waldemar Żyszkiewicz
...zgodzić, że już nic nie wpłynie, ale przy dwóch założeniach:
a) że wynik pierwszej tury nie był drukowany
b) że wynik drugiej tury nie będzie drukowany.

Ale zgodzisz się chyba, że to bardzo mocne założenia.

PS Dzięki za dyskusję pod tekstem! Przeczytałem z ciekawością,
lecz byłem zbyt zajęty, by odpowiedzieć, zrobię to troszkę później :)

Waldemar Żyszkiewicz

Obrazek użytkownika Max

Max
Pod te "mocne założenia", póki co, "gramy".
Jeśli wyniki są drukowane - pozostaje czekać,aż ludzie się zbudzą i będzie "ulica".
Ulica rządzi się własnymi prawami - tam rodzą się Saint-Justy, Dantony i Robespierry. Jest też szansa na Mao, Chomeiniego albo Castro.
Dlatego "kryterium uliczne" niespecjalnie mi się podoba.
Ale, co lepszego pozostaje.

Na razie - zobaczymy. Ten rok, wybory prezydenckie i parlamentarne - dużo nam powiedzą i dadzą do myślenia.

 

"Cave me, Domine, ab amico, ab inimico vero me ipse cavebo."
Obrazek użytkownika zuberegg

zuberegg
 nie wiem jeszcze na kogo zagłosuję, zależy jak w debacie wypadną...
Ja nie znam ani jednej takiej osoby, ani jednej.
Ale jest % ludzi który zagłosuje pod wpływem propagandy TV, speców itp. itd. Przy, jak myslę stykowym wyniku-oni mogą przeważyć..
Obrazek użytkownika Max

Max
Oczywiście, że jest, i to spory.
Ale oni zdania nie zmienią.

 Być może, że o zwycięstwie zadecyduje ten 1-2%, tego nie można wykluczyć (o ile wszystko bedzie policzone jak należy, ale to inna sprawa). Choć małą jest na to szansa.

Może spróbuję inaczej przekonac Was do mojej tezy.
Czy w normalnych państwach ludzie mający odmienne poglądy polityczne wrecz się nienawidzą? Owszem, zdarzają się ekstrema, ale jak często?
A co mamy w Polsce, na co dzień, od dobrych paru lat?

Przecież ja sam, zazwyczaj raczej spokojny i zdystansowany (co nie znaczy niezaangażowany) łapię się na tym, że mam ochotę niektóre znane mi osoby - utopić? Za głupotę i poglądy?

A nie należę (Danz może potwierdzić, zna mnie osobiście) do fanatyków czy innych ślepych fanów, czy też do gatunku entuzjastów - normalnie bywam i sceptyczny, i chłodny. To jak już mnie zaczyna "nosić" znaczy, że propaganda osiagnęła apogeum. 

Jak w "Nieboskiej" - są dwa obozy, i tyle.
I markietanki. :)



 

"Cave me, Domine, ab amico, ab inimico vero me ipse cavebo."
Obrazek użytkownika polfic

polfic
Jest rzecz inna, zastanawiająca. Gajowy, swoimi ostatnimi ruchami, w zasadzie odebrał sobie jakiekolwiek argumenty przeciwko Dudzie. Nie ma jak strzelać w tej debacie.
Obrazek użytkownika zuberegg

zuberegg
Decyzja BK w sprawie ustawy emerytalnej może go położyć w wyborach. Ludzie zaczną wierzyć Dudzie, że jego plany są realne...
Obrazek użytkownika polfic

polfic
Dla mnie coś innego dobrze wróży. Wygląda na to, że z tamtej strony nie ma jednego, centralnego ośrodka decyzyjnego. Każdy bije się o Komorowskiego oddzielnie. Gajowy robi swoje, media swoje a PO swoje. Nie ma współdziałania. To naprawdę dobry znak.
Obrazek użytkownika zuberegg

zuberegg
są dwa obozy, i tyle
Niestety jeden z nich ma ogromną przewagę medialną....W normalnych warunkach, wyniik byłby oczywisty...

Więcej notek tego samego Autora:

=>>