Denerwujemy się

 |  Written by polfic  |  18
Witam,

W zasadzie tytuł miał być inny ale znając wrażliwość tutejszej administracji na "mocne" słowa, poprzestałem na tym. Pamiętam, długo podobała mi się muzyka typu tego:
Koledzy mi poduwali różne Zeppeliny czy Pink Floydy czy, a ja nic z tego typu muzyki nie rozumiałem. Dla mnie były to jakieś wycia albo niezrozumiałe brzdąkania. Dopiero kiedyś wróciłem wk...iony (sorry, nie da się inaczej) z jakiegoś niezdanego egazminu i właczyłem sobie na moim Grundigu Ciemną Stronę, calkiem przypadkiem, akurat to było wsadzone.
Ten kawałek, własnie wtedy, mi przestawił klapkę w mózgu, o co chodzi:
To od tamtej pory zrozumiałem na czym polega muzyka. Na coś się to zdenerwowanie przydało.
To dla mnie wcześniejszego "wycie" stało sie piękne i wzruszające.

A jeżeli już o wokalizach mowa (tak to się chyba nazywa) natrafiłem ostatnie na takie nieznane mi wcześniej wykonanie znanego mi oczywiście utworu.
 

No to jak? Denerwujemy się?

Pozdrawiam

PS: Ciężko było ale udało się bez emotikonów laugh.
 
5
5 (4)

18 Comments

Obrazek użytkownika Andy51

Andy51
Zaraz po upadku muru berlińskiego byłem na koncercie Pink Floyd a właściwie Wattersa w 1990 r w Berlinie, było cudownie. Ten koncert , występ Metaliki w 1990 w Polsce oraz mecz 1998 Chicago Bulls v Maiami Heat grał jeszcze Jordan, były najwspanialszymi przeżyciami jakich mogłem doznać. 
Obrazek użytkownika polfic

polfic
Z takich rzeczy to dla mnie:
VfB Stuttgart - Barcelona w lidze Mistrzów (Barca z Messim i Ibrą)
A poza tym:
Jak mój "Motorek" wchodził do I ligi, oraz pierszy mecz żużlowców Motoru z Hansem Nielsenem w składzie.
Obrazek użytkownika polfic

polfic
Domyśliłem się. I dlatego opisałem też takie, w których uczestniczyłem osobiście.
Obrazek użytkownika Szary Kot

Szary Kot
ale to po prostu prawda. Kiedyś, w czasie liceum, gdy poznawałam różnych kompozytorów, akurat byłam wkurzona i usłyszałam to:

 


Wystarczyło podkręcić głośność. I tak już mi zostało wink
 

"Miejcie odwagę... nie tę tchnącą szałem, która na oślep leci bez oręża,
Lecz tę, co sama niezdobytym wałem przeciwne losy stałością zwycięża."
Obrazek użytkownika Szary Kot

Szary Kot
gdy ktoś Cię ostro zirytuje, to w sam raz aby poprowadzić na barykady. Siebie, kogoś.... wink
 

"Miejcie odwagę... nie tę tchnącą szałem, która na oślep leci bez oręża,
Lecz tę, co sama niezdobytym wałem przeciwne losy stałością zwycięża."
Obrazek użytkownika Tomasz A S

Tomasz A S

Kocie, przypomniałaś mi to jak Komorowski w czasie przemowy na Konkursie Szopenowskim chciał nawiązać do słów Roberta Schumanna, który powiedział, że dzieła Chopina to "armaty ukryte w kwiatach".

No i, oczywiście, (bo jak by inaczej) powiedział  "armaty ukryte w krzakach".

Pomyślał zapewne: jak dużą armatę można ukryć w kwiatach?

A do ppłka Kuklińskiego zdecydowanie lepiej byłoby "podłożyć" etiudę rewolucyjną!!!

 
Obrazek użytkownika Szary Kot

Szary Kot
słychać różnicę!!!
Gra Janusza Olejniczaka jest tak dynamiczna, że..., ech, lepiej nie mówić przy tym temacie devil
 

"Miejcie odwagę... nie tę tchnącą szałem, która na oślep leci bez oręża,
Lecz tę, co sama niezdobytym wałem przeciwne losy stałością zwycięża."
Obrazek użytkownika ro

ro
W Konkursie Szopenowskim nagrody powinny być przyznawane w dwóch kategoriach: polskiej i zagranicznej.
Obrazek użytkownika Danz

Danz
No cóż, dla mnie człowiekiem "wysokiego wku....a" na cały ten obojętny świat jest wykonawca poniższego utworu.  Muzyka też dobra, przynajmniej w mojej ocenie.
Pozdrawiam.
 

Cytat:
Jeśli będziecie żądać tylko posłuszeństwa, to zgromadzicie wokół siebie samych durniów. 
Empedokles

Obrazek użytkownika ro

ro
Trochę mnie ten klip rozczarował. Miałem nadzieję, że przynajmniej na koniec ktoś strzeli go w dziób.
Obrazek użytkownika Danz

Danz
No cóż, klip wzbudza emocje (czy do końca pozytywne to już inna sprawa), to i dobrze.laugh
Pozdrawiam.

Cytat:
Jeśli będziecie żądać tylko posłuszeństwa, to zgromadzicie wokół siebie samych durniów. 
Empedokles

Obrazek użytkownika polfic

polfic
No własnie, to ciekawe niektórzy musza się wyciszyć a niektórzy jeszcze bardziej naładować
Obrazek użytkownika alchymista

alchymista

Słuchałem go chyba po raz pierwszy w archikatedrze warszawskiej, siedzieliśmy na schodach z głowami na kolanach i płakaliśmy.

Więcej notek tego samego Autora:

=>>