Rosyjski dyplomata pozwolił sobie podczas oficjanego spotkania w Paryżu na niestosowny żart z Polaków. Fronda nazywa cały incydent skandalem, na który nasza dyplomacja powinna zareagować.
Wszystko zaczęło się od podarunku Kerrego dla rosyjskiego polityka: dwa duże ziemniaki ze stanu Idaho. "Powiedział mi, że nie zamierza robić z tego wódki. On je po prostu zje" - powiedział Kerry do stojącego tuż obok Ławrowa. I dodał: " Naprawdę chciałbym wyjaśnić, że nie ma tu żadnej metafory". Na co Ławrow powiedział: "w Polsce robią z ziemniaków wódkę. Ale to tylko w Polsce". - "My to zwykle robiliśmy w epoce sowieckiej, ale teraz wolimy robić wódkę ze zboża".
Więcej na stronach Frondy:
https://www.fronda.pl/a/skandal-rosyjski-dyplomata-publicznie-kpi-z-pola...
Wszystko zaczęło się od podarunku Kerrego dla rosyjskiego polityka: dwa duże ziemniaki ze stanu Idaho. "Powiedział mi, że nie zamierza robić z tego wódki. On je po prostu zje" - powiedział Kerry do stojącego tuż obok Ławrowa. I dodał: " Naprawdę chciałbym wyjaśnić, że nie ma tu żadnej metafory". Na co Ławrow powiedział: "w Polsce robią z ziemniaków wódkę. Ale to tylko w Polsce". - "My to zwykle robiliśmy w epoce sowieckiej, ale teraz wolimy robić wódkę ze zboża".
Więcej na stronach Frondy:
https://www.fronda.pl/a/skandal-rosyjski-dyplomata-publicznie-kpi-z-pola...