Jasna Góra Wojciecha Kilara

 |  Written by Ursa Minor  |  1
Pierwsze kontakty śp. Wojciecha Kilara z Jasną Górą były takie jak większości Polaków – przychodził tu po prostu jako pielgrzym. Związki te zaczęły się zacieśniać po pierwszych wolnych wyborach w Polsce, a wcześniej szczególny charakter przybrały w okresie stanu wojennego.(...)

więcej: źródło:
http://www.naszdziennik.pl/mysl/64470,jasna-gora-wojciecha-kilara.html

1 Comments

Obrazek użytkownika Ursa Minor

Ursa Minor

Był arystokratą ducha

Z prof. Lidią Kozubek, jedną z najwybitniejszych polskich pianistek, wieloletnim profesorem Akademii Muzycznej w Warszawie, rozmawia Adam Kruczek

 

Pani Profesor, śp. Wojciech Kilar to postać znana w Polsce i na świecie jako kompozytor znakomitych utworów muzyki poważnej i filmowej. Pani go poznała jeszcze w przededniu sławy.

– Po wojnie uczyliśmy się w tych samych szkołach muzycznych. Było to Państwowe Liceum Muzyczne, a potem Wyższa Szkoła Muzyczna w Katowicach. Wojtek uczył się w młodszej klasie, ale kontaktowaliśmy się dość często choćby z tego powodu, że studiowaliśmy w jednej klasie fortepianu u pani profesor Władysławy Markiewiczówny. A poza tym w tamtych czasach nie było takiego wielkiego podziału między klasami, wszyscy się znaliśmy i spotykaliśmy przy różnych okazjach koleżeńskich.

Jakim był kolegą w szkole i na studiach?

– Przede wszystkim Wojtek był bardzo lubiany. Odznaczał się nie tylko wysoką kulturą osobistą, zresztą pochodził z bardzo dobrej rodziny, jego mama była aktorką teatru katowickiego, a ojciec lekarzem, ale jeszcze czymś więcej, powiedziałabym, że miał w sobie coś z arystokratyzmu artystycznego czy duchowego. Był szlachetną osobą, którą chętnie wszędzie zapraszano jako miłego i interesującego rozmówcę i kolegę.(...)

http://www.naszdziennik.pl/mysl/64197,byl-arystokrata-ducha.html

Więcej notek tego samego Autora:

=>>