Kolejne walki o lotnisko w Doniecku. Użyto broni chemicznej? [defence.24]

 |  Written by Tomasz A S  |  1
OPUBLIKOWANO: Dzisiaj, 16 Stycznia, 15:06

Fot. mil.gov.ua.

 
Jakub Palowski
 
 

Prorosyjscy rebelianci prowadzą kolejne ataki na lotnisko w Doniecku. Władze Ukrainy zapewniają, że uderzenia są odpierane, a obszar pozostaje pod kontrolą sił operacji antyterrorystycznej. Według niepotwierdzonych informacji w rejonie działań mogły zostać zastosowane chemiczne środki bojowe.

Jak informuje Rada Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy, prorosyjscy bojownicy wielokrotnie przeprowadzili ataki na pozycje sił operacji antyterrorystycznej w rejonie lotniska w ciągu ostatniej doby, z wykorzystaniem czołgów, ciężkich systemów artyleryjskich oraz wyrzutni BM-21 Grad. Terminal pozostaje jednak pod kontrolą sił operacji antyterrorystycznej.

W ciągu ostatniej dobry w trakcie starć w Donbasie śmierć poniosło sześciu żołnierzy, a 18 zostało rannych. Pozycje wojsk ukraińskich były atakowane 82 razy. Walki tzw. separatystów z siłami rządowymi toczyły się m.in. w rejonie miasta Debalcewo, gdzie rebelianci prowadzili uderzenia na punkty kontrolne z kierunku Gorłówki. Według informacji ministerstwa obrony Ukrainy wszystkie ataki zostały odparte.

Serwis Inforesist donosi, że pozycje wojsk ukraińskich na lotnisku w Doniecku miały zostać zaatakowane niezidentyfikowanymi chemicznymi środkami bojowymi. Informacje portalu TSN.ua miały zostać w tym zakresie potwierdzone przez źródła Inforesist. Agencja TASS powołując się na tzw. separatystów podaje z kolei, że to rebelianci byli atakowani amunicją chemiczną, określoną jako zabroniona przez Konwencję Genewską. Rosyjskie media donosiły wcześniej, że tzw. separatyści przejęli kontrolę nad rejonem lotniska w Doniecku. 

http://www.defence24.pl/news_kolejne-walki-o-lotnisko-w-doniecku-uzyto-b...

0
Brak głosów

1 Comments

Obrazek użytkownika alchymista

alchymista
Informacji o użyciu broni chemicznej nie potwierdza ukraiński komendant "Czarny".

I uwaga językowa. Gorłówka to po ukraińsku Horliwka, Ługańsk to Łuhańsk. Warto używać ukraińskich nazw nie dlatego, że sa ukraińskie, ale dlatego, że sa bliższe językowi polskiemu, niż nazwy rosyjskie i bliższe nazwom stosowanym w czasach I RP. Przykładowo "Mogilew" to Mohylew, "Uglicz" to Uhlicz itp.

Na terenie smoleńszczyzny Rosjanie nagminnie przerabiali "h" na "g". Trzeba odwrócić tę tendencję, i to świadomie.

Lansujmy nazewnictwo w języku ruskim (a nie moskowiańskim), bo to jest także jeden z urzędowych języków I RP!

Więcej notek tego samego Autora:

=>>