List otwarty do Tomasza A.S.

 |  Written by  |  25

Drogi Imienniku! Pragnę Cię zawiadomić, a przy okazji wszystkich Krówkowych Skrytożerców, że dokonałem TEGO! Zrobiłem bombę. Krówkową. Bomba krówkowa z punktu widzenia moich kubków smakowych jest doskonała. Jednak nie zostanę terrorystą cukierniczym. A zawdzięczam to mojej Żonie!

 

Powyżej: jeden z pierwszych etapów przygotowania bomby krówkowej (ze zbiorów WSI)

 

Otóż odkryła Ona, że krówkowy terroryzm bombowy jest nieuzasadniony w gospodarstwie domowym, przynajmniej z ekonomicznego punktu widzenia!

 

Oto argumenty nieodparte:  kilogram krówek Pomorskiego kosztuje w „moim” sklepie ca.16 PLN. Natomiast puszka skondensowanego mleka słodzonego, zawierająca 400 gramów tego produktu, kosztuje 7,10 PLN. Doliczywszy do tego koszt min. 5 litrów wody zużytej do gotowania bomby, koszt zużycia gazu w ciągu 2 godzin oraz koszt wykwalifikowanej siły roboczej doglądającej procesu dochodzimy do wniosku, że koszt kilogram krówkowego materiału wybuchowego w handlu detalicznym jest niższy, niż koszt jego wyprodukowania w domowym laboratorium cukierniczo- terrorystycznym.

 

A zatem wszystkim tym, którzy mają zamiar potraktować jakiegoś gubernatora lub policmajstra bombą krówkową domowej roboty doradzam zakupienie materiału wybuchowego w sklepie. Trzeba tylko unikać sklepów w miejscu zamieszkania i opłacenia transakcji kartą, to bowiem może ułatwić identyfikację terrorysty-cukiernika przez organa. A przecież nie chcemy podzielić smutnego losu Brunona K., prawda?

5
5 (7)

25 Comments

Obrazek użytkownika Tomasz A S

Tomasz A S
a właściwie umkł Ci uwadze wpis praktycznej jak zwykle Ellenai, (umkł przez to, że w sobotę Panie były zajęte):
"09 February, 2014 - 12:42
Skoro Panom tak brakuje damskiej, fachowej wypowiedzi, to dodam od siebie, że taka masa zrobiona z mleka skondensowanego, to nic innego jak tzw. kajmak. Moja rodzina bardzo lubi mazurki kajmakowe, które wypiekam na Wielkanoc. Kajmak mozna przyrządzić także tradycyjnie, czyli po prostu gotując mleko z cukrem i dodatkiem wanilii. Mozna też potem jeszcze utrzec ją z masłem lub śmietanką kremówką, ewentualnie dodać też kakao, jeśli chce się mieć smak krówkowo-kakaowy. Dziś gotową masę kajmakową mozna też kupić w puszce."

A ode mnie Imienniku dodatkowa info - w dobie internetu guglaj, a wyguglasz:
przepisy:
http://www.domowe-wypieki.pl/component/tag/masa-kr%C3%B3wkowa

Lokowanie produktu najlepiej na obrazkach:
Guglaj  "obrazy dla masa krówkowa".
Wpadniesz w nałóg jak Recenzent JM ;)))
A praktyka z bombą na czasy trudne, które prędzej czy później nadejdą, będzie jak znalazł.
Obrazek użytkownika Ellenai

Ellenai
Ten komentarz jest oficjalnym podziękowaniem za bezinteresowne lokowanie mojego produktu laugh.
Tł idzie na łatwiznę, a przecież krówki w papierkach to tylko krówki i nic więcej, a masa kajmakowa daje nieograniczone mozliwości twórcze laugh.

Pragnę także zamieścić sprostowanie. "Praktyczna jak zwykle" jest określeniem mocno przesadzonym. Bywam też zupełnie niepraktyczna surprise.
Obrazek użytkownika tł

Szanowny Panie (celowo!) nic mi nie umknęło, najwyżej parę króliczków swojego czasu...

Potraktował Pan niepoważnie mój poważny i rzeczowy raport n/t wykonywania bomb krówkowych w gospodarstwie domowym! Z tego powodu informuję wszem i wobec, że nie oczekuję Pańskiej dalszej współpracy konspiracyjnej. Howgh!

Z poważaniem oraz wyrazami
Obrazek użytkownika Tomasz A S

Tomasz A S
Wyrażam niezmierne zadowolenie i ulgę, że pierwsze wykonanie bomby nie doprowadziło do nagłej eksplozji tego niezwykłego narkotycznego materiału wybuchowego i bulu z tym związanego.
(Teraz przeraziło mnie, że piszę zbyt otwartym tekstem, chociaż niekonspiracyjnie - ale czy można być spokojnym o to, żeby twój sen nie był przerwany nagle zbyt wcześnie rano?)
W takim razie piszę nadal otwartym tekstem do kolegi porucznika odpowiednich służb przeszukujących nasze komputery:
Spokojnie... nie musicie się do mnie zrywać zbyt wcześnie, przed 9-tą nie wychodzę z domu! ;)))

Na prośbę Żony muszę dodatkowo stwierdzić, że strona ekonomiczna ma znaczenie, bo wnuki
zawsze pytają:
Babciu, z bomby czy z masy?
Z masy.
Eeeee. To nie to.
Obrazek użytkownika tł

To oburzające!!! Jakby nie dość było haniebnej zdrady idei bomby krówkowej, to teraz jeszcze jakieś prowokacyjne insynuacje, jakobym był na szwajcarskim żołdzie, jak jakiś świstak, nie przymierzając!!!

Informuję zatem, że w przypadku kontynuowania tych pomówień zwrócę się do Panów Huna i Recenzenta JM z prosbą, aby zechcieli zostać moimi sekundantami!

PS. Wyjaśniam PT Publiczności, że mój jedyny związek z Fioletową Krową Milką polega na zbieżności tego imienia ze zdrobniałym imieniem mojej Wielce Szanownej Małżonki!!!
Obrazek użytkownika Hun

Hun
Ja może nie o słodkościach, ale skoro to list otwarty...


"A przecież nie chcemy podzielić smutnego losu Brunona K., prawda?"

Furda cukierki... Wpadliby do piwnicy jacyś rześcy ABWulcy, powyciągaliby jakieś śmieci, narobiliby fajansiarskich fotek i potem wrzuciliby to wszystko w sieć...

Że niby to chciałeś zrobić zapalnik z flaków 40-letniego ruskiego flesza, tak jak Brunon... Kłębek drucików i stare baterie byłyby dowodem, że zamierzałeś zrobić z nich Mózg Elektronowy, który przedstawi drogę zabójczej Fali Uderzeniowej... A stara felga od "składaka" posłużyłaby za dowód, że wlaśnie zacząłeś składać przyczepę do tego, no wiesz, Skota, żeby móc jeszcze dodatkowo 4 tony saletry do cyrku na Wiejskiej podciągnąć...

I to wszystko, ze śmiertelną powagą, przypisaliby T O B I E !!!

Na Zimno i z Wyrachowaniem... !!! (sic!!) (a tutaj 10 silnia wykrzykników...)

Matko, jaki Wstyd...!!! ;(;(   Dzieci, Przyjaciele, Sąsiedzi, mieszkańcy Twojej dzielnicy, miasta, Polski, Ojropy, Ziemi, Xsiężyca i Kosmosu... powiadamiani o tym 24/7... Jaki Wstyd.... cryingcryingcrying

Wolałbym w życiu zębów na Rozkosznej Mordoklejce już nie zacisnąć, niż dostąpić haniebnego losu ewentualnego Brunona II.

Pzdr, Hun

"...And what do you burn, apart from witches?   - More witches!..."
Obrazek użytkownika tł

Bardzo serdecznie dziękuję Ci, Hunie, za empatię z jaką potraktowałeś dręczące i  mnie rozterki moralne!

 
Obrazek użytkownika Hun

Hun
Ja Cię niniejszym bardzo serdecznie przepraszam za nadmierny może ładunek emocjonalny mojego komentarzacrying(po namyśle stwierdzam u siebie zajście przejściowego zaburzenia emocjonalnego z rodzaju egzaltacji zbliżonej do obserwowanej w brazylijskich serialach). dziesięć silnia wykrzykników to jednak zbyt wiele, Xiężyc też chyba ie jest specjalnie zaufoludkowiony itp itd...blush

Byłem jednakże tak porażony namacalną wprost wizją nagonki na mojego Drogiego Kolegę Blogiera (celowo) jako na nowego, potencjalnego Unabombera, że nie zdzierżyłem... "Ale już mi lepiej..." (jako rzekł J. Cleese, grający chłopa w scenie sądu nad czarownicą, w M. Pythonie i Św. Graalu... jednej z moich najulubieńszychsmiley)

Pozdrawiam, Hun

PS. A stare kabelki i palniki od fleszy lepiej zawczasu wyrzucić... Strzeżonego....
 

"...And what do you burn, apart from witches?   - More witches!..."
Obrazek użytkownika tł

Dziękuję Ci, Hunie, z całego serca za Twoją serdeczną, barbarzyńsko-koczowniczą troskę o moją skromną osobę!

Czyję się jednak w miarę bezpiecznie, gdyż zakładam, że organom wiadome jest nazwisko prawdziwego Unobombera, które brzmi Kaczynski!

Zresztą jak inaczej mogłoby ono brzmieć?!
Obrazek użytkownika Ellenai

Ellenai
Jednakowoż nie policzyłeś ile lasów wycięto w celu wytworzenia papierków do Twoich ulubionych krówek. A tutaj - wyjadasz łyżką wielokrotnego użytku, prosto z puszki laugh.
Obrazek użytkownika tł

Szanowna Pani (celowo), kpiny pod moim adresem mógłbym znieść. Ewentualnie. Niemniej jednak pozwoliła sobie Pani na podważenie w swoim komentarzu kompetencji ekonomicznych mojej Małżonki! To niedopuszczalne!!!
Obrazek użytkownika Ellenai

Ellenai
Szanowny Panie (celowo), święta racja!
W poczuciu dojmującego wstydu nakladam na siebie autobana aż do wieczora :)
Obrazek użytkownika Ellenai

Ellenai
To może jeszcze dodatkowo zjem dziś jakiś kebab czy innego fast-fooda!
Obrazek użytkownika Recenzent JM

Recenzent JM
Rzeczywiście koszt takiej "bomby krówkowej" robionej w domowym zaciszu nie jest mały.
A jeszcze trzeba by doliczyć koszt zakupu SKOT-a. O wynajmie platformy, już nawet nie wspominam. A już przeznaczenie tego "krówkowego" dobra dla naszych władz - w ogóle nie ma sensu. Po prostu nie zasłużyły na tyle słodkości.
Ale dobrze, Autorze - żeś mi przypomniał, bo jeszcze dzisiaj nie miałem nic słodkiego w ustach.
Serdecznie pozdrawiam.
Obrazek użytkownika tł

Dziękuję za rzeczowy komentarz! Pozwolę sobie tylko zwrócić uwagę, że nie miałem zamiaru faszerować skota masą kajmakową, ani tym bardziej transportować go na platformie na ul. Wiejską.
Zamaskowaniu bomby krówkowej miała pierwotnie służyć krowa Milka jako element maskującej właściwą akcję pikiety rolników przed budynkiem Sejmu... To zresztą teraz nieistotne, bo wobec haniebnej zdrady @Tomasz A.S. plan upadł...
Obrazek użytkownika Szary Kot

Szary Kot
nie wiem, czy zbyt wcześnie nie wycofujesz się ze swoich planów. Myślę, że akcja ma spore szanse powodzenia. Fioletowa Milka będzie doskonałym czynnikiem maskującym i świetnie wkomponuje się w krajobraz urbanistyczny. Dotarcie z nią pod gmach Sejmu, a nawet przejście obok Straży Marszałkowskiej nie powinno sprawić kłopotu.
Zatem powodzenia!
 P.S.
Gdybyś potrzebował pomocy w napełnianiu Milki mlecznymi bombami, służę. Tylko, naturalnie, proszę o pełną dyskrecję i zachowanie wszystkich wymogów konspiracji.
 

"Miejcie odwagę... nie tę tchnącą szałem, która na oślep leci bez oręża,
Lecz tę, co sama niezdobytym wałem przeciwne losy stałością zwycięża."
Obrazek użytkownika tł

Dziękuję, Kocie! Wiedziałem, że mogę na Ciebie liczyć. Twoja szarość może ułatwić naskowanie fioletu...
Obrazek użytkownika Recenzent JM

Recenzent JM
"To zresztą teraz nieistotne, bo wobec haniebnej zdrady @Tomasz A.S. plan upadł..."

Drogi Autorze! To by znaczyło, że jednak jest coś z prawdy głoszonej przez 'autorytety" GW.
Tej mianowicie, że - tu pozwolę sobie na cytat:
"Najgorsze rzeczy robią porządni ludzie".
Głupio mi teraz, że miałem tak wielką wiarę w ludzi porządnych. Nadal jednak karmię się nadzieją (oprócz Krówek), że to tylko pojedynczy przypadek, taki wyjątek potwierdzający regułę.
Serdecznie pozdrawiam.
Obrazek użytkownika tł

Przyznam, że haniebna zdrada Tomasza A.S. złamała mi serce. Tym bardziej, że kontynuuje on swoje niecne insynuacje na łamach. To może spowodować u mnie reakcję alergiczną na krówki!  I chyba właśnie o to chodzi!!!
Obrazek użytkownika Recenzent JM

Recenzent JM
Mam nadzieję, że do tego nie dojdzie. Bo (tu muszę wrócić do słynnego już pytania)  "jak żyć?" (bez krówek oczywiście).
Ponownie pozdrawiam.

Więcej notek tego samego Autora:

=>>