18 czerwca na terenie SK Michałów odbyły się klubowe zawody jeździeckie na koniach arabskich. Zawody jak zawody; pary startujące na czworoboku, parkurze, a do tego malowniczy konkurs w polskich strojach historycznych. Miło było obserwować świetną zabawę uczestników - zarówno zawodników jak i widzów.
Ale nie o zawodach tu mowa. Piszę te słowa do wszystkich, którzy jeszcze nie mieli okazji odwiedzić tej stadniny, a z pewnością słyszeli o lutowej „dobrej zmianie”, która tutaj nastąpiła.
Podążyłam szlakiem rzekomej niegospodarności poprzednich włodarzy stadniny i gospodarstwa rolnego. I tak, co zaobserwowałam - wszystkie budynki gospodarstwa: stajnie, obory (Michałów to nie tylko konie, ale także hodowla najlepszych w Polsce krów mlecznych rasy jersey i holsztyńsko-fryzyjskiej), hala, budynki gospodarcze, są w jak najlepszym stanie. W niedawnej przeszłości na prawie wszystkich budynkach zostały wymienione pokrycia dachowe. W półotwartych, wolnostanowiskowych oborach dla większego komfortu pięknych jersejek zamontowane są wentylatory i samoczynne, obrotowe szczotki czyszczące krowy. Dwa gospodarcze podwórka, na moje oko 2-3 tys. m² wybrukowane są kostką bauma. Inwestycja ta była współfinansowana z funduszy unijnych. Co do detali; na terenie całego obiektu wymienione zostały wszystkie krawężniki, najbardziej reprezentacyjne ścieżki wysypane są grysem – biała marianna. Na terenie całej stadniny w miejscach najczęściej uczęszczanych stoją śmietniki. Nie mogę też nie wspomnieć o świetnie utrzymanej zieleni, w tym o kilkudziesięcioletnich drzewach, szczególnie lipach, które są wielką ozdobą tego miejsca.Idąc dalej; drogi wypędowe na pastwiska są świetnie wyrównane. Na pierwszy rzut oka widać, że ogrodzenia - bagatela prawie 100 ha pastwisk systematycznie i na bieżąco były od lat konserwowane. Same pastwiska jak i uprawy utrzymane są w doskonałej kondycji. Doszłam też do wiaty na słomę i siano, która znajduje się wśród pastwisk. Wydawałoby się, że budowla oddalona od oczu zwiedzających stadninę będzie zbudowana z mniejszą starannością, ale nie - została postawiona z myślą, aby dobrze służyła także za kilkadziesiąt lat. Mogłabym jeszcze długo opisywać mój podziw dla przeszłych już gospodarzy Michałowa. Niestety, nic z tego nie wynika, gdyż „dobra zmiana” nie omija także takich miejsc na mapie Polski.
Katarzyna Pruchniewicz http://hipologika.pl/modules/news/article.php?storyid=211
Fot. Michałów z lotu ptaka - fot. S.Vesty --- http://www.michalow.arabians.pl/
1 Comments
Bezcenna Wieża Mocy do wyprzedaży?
26 June, 2016 - 12:06
Brakuje oczywiście w tym opisie wyników czysto gospodarczych, corocznych wielkich wpływów finansowych będących rezultatem kilkudziesięcioletniej specjalistycznej pracy hodowlanej rozpoczętej przez Ignacego Jaworowskiego.
Ostatnie niepotwierdzone wiadomości o zamierzeniu władz ANR sprzedania najlepszej klaczy w stadninie - niemającej ceny 6-letniej klaczy Wieża Mocy, kontynuujacej ród champinki Wizja, są czarną chmurą i pierwszym powalającym ciosem wymierzonym założeniom nie tylko Michałowa, ale całej polskiej hodowli.
Pytanie, czy ważniejsza będzie dla decydentów (pan dyrektor Tylenda i minister Jurgiel) doraźna sprzedaż na aukcji w Janowie Podlaskim, niż dobro polskiej hodowli. A trzeba pochwalić się przecież doraźnym sukcesem zachwianej prestiżowo aukcji.
Jeżeli to prawda, to ze swej strony radziłbym postawienie dla Wieży wysokiej ceny rezerwowej, aby nie sprzedać jej za przypadkową niską cenę. Trzy milony nie będzie na pewno dla niej progowo ceną za niską, choć nadal problematyczną.