Miody spadziowe dzięki mszycom

 |  Written by Tomasz A S  |  2






 

Na zdjęciu: mszyce Cinara piceicola żerujące na młodych pędach świerka zwyczajnego
[fot. Tomasz A S]






 

Niewątpliwie mszyce są owadami bardzo uciążliwymi dla ogrodników czy sadowników. Naliczono ich ok. 500 gatunków. Niemal każdy, patrząc na mszyce, zauważa tylko ich „szkodliwą” działalność i zastanawia się, jak można by je najskuteczniej uśmiercić. Jednak mało kto wie, że są źródłem produktu tak przez nas lubianego i zdrowego, a mianowicie miodu spadziowego.

Podobnie jak pozostałe miody, miód spadziowy jest polecany ze względów leczniczych. Najczęściej  stosowany jest na dolegliwości dróg oddechowych. Jego działanie antyseptyczne, przeciwzapalne oraz wykrztuśne dobrze wpływa na przeziębienia jak i poważniejsze choroby, jak choćby zapalenie płuc. Spożywanie tego gatunku miodu także dobroczynnie wpływa na serce i układ krwionośny poprzez działanie przeciwmiażdżycowe. Miód spadziowy używany jest również na schorzenia stawów i układu nerwowego. Oczywiście polecany jest też w przypadku obniżonej odporności organizmu.

Niektórzy, spożywają miód spadziowy tylko i wyłącznie z powodu jego niespotykanego gdzie indziej aromatu i lekko słodkiego smaku.

Wzbogacanie posiłków, czy napojów miodem podnosi naszą odporność i działa dobroczynnie na serce. Jak każdy rodzaj miodu, ma działanie odtruwające i dlatego polecany jest osobom pracującym w warunkach szkodliwych, przy produkcji toksycznych substancji oraz osobom po kuracjach silnymi lekami, np. leki sterydowe, przeciwnowotworowe.

Mszyce należą do rzędu pluskwiaków równoskrzydłych Homoptera i podrzędu Aphidina. Są to owady żyjące gromadnie; poruszają się powoli na smukłych nogach, zazwyczaj jednak siedzą spokojnie, przeważnie wsysając się swą cienką, czteroczłonową kłujką w soczystą tkankę roślinną. Charakterystyczne są dla nich sterczące na tylnym końcu ciała rurki odwłokowe.

Warto zwrócić uwagę na cykl rozwojowy mszyc. Mszyce różane Macrosiphon rosae L. wylęgają się wiosną z zimujących jaj. W sprzyjających warunkach, już w ciągu ok. 10 dni po czterokrotnym linieniu, larwy stają się dorosłymi owadami i założycielkami nowych kolonii mszyc. Taka założycielka jest bezskrzydła i ma niezupełnie rozwinięte organy zmysłowe. Wydane przez nie młode są samicami o bardziej rozwiniętych organach zmysłowych i rosną na tyle szybko, że już po dalszych 10 dniach składają niezapłodnione jaja, stając się tym samym dzieworodnymi matkami następnego pokolenia mszyc, rozmnażającego się dalej w identyczny sposób. Tak więc w jednym roku, w ciągu ciepłego okresu, mogą powstać jedno po drugim pokolenia dzieworodnych samic, wydających wciąż na świat potomstwo. Po pewnym czasie ten sposób rozmnażania ulega pewnym zmianom. Wśród pojawiających się mszyc można zaobserwować osobniki posiadające dwie pary wielkich przeźroczystych skrzydeł. Są to również samice, które przelatują na inne krzewy, gdzie żerują i rozmnażają się dalej. W ten sposób toczy się proces rozwojowy do momentu, gdy z początkiem jesieni wykształca się dziewiąte pokolenie. Należące do tego pokolenia mszyce wydają na świat bezskrzydłe samice i uskrzydlone samce. Jest to tak zwane pokolenie płciowe, którego jaja mogą rozwijać się dopiero po zapłodnieniu. Wkrótce po kopulacji samice składają zapłodnione jaja w szczeliny kory lub w pobliże pąków. Są one bardzo odporne na mróz, mogą więc zimować i wiosną dają początek pokoleniu wiosennemu, które rozpoczyna przedstawiony wyżej cykl kolejnych pokoleń.

Na roślinach mszyce z reguły opanowują młode pędy i liście, odżywiając się sokiem z floemu (łyka) roślin, który jest bogaty w różne związki organiczne.

Podczas przechodzenia tej cieczy przez system trawienny aż połowa wolnych aminokwasów ulega wchłonięciu w jelicie. Również cukry są wchłaniane, ale ulegają przy tym przemianie w glukosacharozę, melecytozę i wyższe oligosacharydy. Inne związki, np. kwasy organiczne, witaminy z grupy B i substancje mineralne, są prawdopodobnie tylko częściowo wchłonięte. Ten płyn to właśnie spadź, która jest wydalana na zewnątrz przez znajdujące się na końcu ciała rurki odwłokowe.

Ilości wytwarzanej spadzi są często zadziwiające. Przedstawiciele niektórych gatunków mogą wydalać aż siedem kropelek na godzinę, co po zsumowaniu wynosi 133% ich ciężaru ciała. W przypadku braku mrówek, bezpośrednio pobierających tę spadź, mszyce pozbywają się owych kropelek, strzepując je tylnymi odnóżami, albo też usuwają je, kurcząc jelito proste bądź też cały odwłok. Wtedy spadź spada na znajdującą się poniżej roślinność lub na ziemię. Świeżo wyprodukowana spadź jest barwy jasnej, jednak po pewnym czasie z powodu różnych zanieczyszczeń ciemnieje; przyklejają się do niej ziarna pyłku, glony, zarodniki grzybów itp.

Najbardziej wydajnymi producentami spadzi są mszyce z rodziny miodownicowatych Lachnidae

Pszczoły zbierają tą wydzielinę, a następnie przerabiają na miód. Proces ten polega na zmieszaniu spadzi ze śliną pszczoły, która wypuszcza z aparatu gębowego kroplę tego płynu, a następnie wciąga go z powrotem. W ten sposób zostaje on zagęszczony. Gdy osiągnie odpowiednią konsystencję, jako gotowy już miód spadziowy, gromadzony jest w komórkach plastra.

Nie tylko pszczoły chętnie korzystają z tego wspaniałego surowca. Stanowi on podstawę pożywienia dorosłych mrówek. Wiele gatunków zbiera ją z ziemi oraz z roślin, niektóre mrówki charakteryzują się zdolnością do podbierania spadzi bezpośrednio od samych mszyc. Olbrzymia większość przedstawicieli trzech najbardziej zaawansowanych filogenetycznie podrodzin, a mianowicie MyrmicinaeDolichodernaeFormicinae, w pewnym stopniu opiekuje się mszycami, np. broniąc ich przed atakami larw biedronek.
Dlatego biedronka jest hodowana specjalnie w celu zwalczania ekologicznego mszyc i wypuszczana  do ich zwalczania. Kolonie mszyc, na których żerują drapieżne larwy biedronki, zazwyczaj zwalczane są w ciągu tygodnia.

Między grządkami warzyw i roślinami ozdobnymi, które są szczególnie lubiane przez mszyce, warto posadzić rośliny, które je odstraszają. To jeden ze sposobów na mszyce. Są to między innymi: cebula, czosnek, lawenda i mięta. Trzeba pamiętać, że rośliny tego samego gatunku posadzone w dużych skupiskach tworzą wymarzone miejsce do żerowania i rozwoju mszyc, podczas gdy rozproszone w ogrodzie są dla nich znacznie mniej dostępne. Dlatego zamiast na grządkach lepiej posiać koper na przykład między roślinami ozdobnymi, traktując jego delikatne, strzępiasto ulistnione pędy jako dekorację.

  • preparat na mszyce z czosnku – wyciąg (200 g roztartych nasion zalać 10 l wody i pozostawić na 24 godziny) oraz wywar (wyciąg gotować przez 20 minut). Stosuje się je bez rozcieńczania, także przeciwko innym szkodnikom oraz chorobom roślin;

  • preparat na mszyce z cebuli – wywar (75 g pociętej cebuli zalać 10 l wody i gotować przez 30 minut) stosuje się bez rozcieńczania, również przeciwko chorobom grzybowym;

  • preparat na mszyce z mniszka lekarskiego (mleczu) – wyciąg (400 g liści zalać 10 l wody i zostawić na trzy godziny) stosuje się bez rozcieńczania; niszczy również inne szkodniki;

  • preparat na mszyce z pokrzywy – wyciąg (1 kg roślin zebranych przed kwitnieniem zalać 10 l wody i pozostawić na 24 godziny) stosuje się bez rozcieńczania. Skuteczny jest także oprysk z gnojówki (1 kg roślin zebranych przed kwitnieniem zalać 10 l wody i pozostawić na dwa-trzy tygodnie, aż roztwór stanie się klarowny). Fermentujący roztwór trzeba codziennie mieszać. Żeby pozbyć się nieprzyjemnego zapachu, należy do niego dodać 500 g dolomitu. Gnojówkę z pokrzywy trzeba przed użyciem rozcieńczyć, mieszając 0,5 l roztworu z 10 l wody.

Wyciągi roślinne na mszyce należy zużyć w ciągu jednego dnia, gnojówkę na mszyce można przechowywać przez jeden-dwa miesiące, a wywary na mszyce przez trzy-cztery miesiące (gorące należy przelać do szczelnych butelek lub słoików i trzymać w ciemnym miejscu).

Źródła:

http://www.wymarzonyogrod.pl/pielegnacja-ogrodu/ochrona-roslin-szkodniki-i-choroby-roslin/ekologiczny-sposob-na-mszyce-co-na-mszyce-zwalczanie-mszyc,14_342.html
http://www.up.krakow.pl/konspekt/26/index.php?i=012
http://www.sklep.rudnik.agro.pl/www.sklep.rudnik.agro.pl/pl/p/APHIDALIA-...
http://stressfree.pl/miod-spadziowy-jak-powstaje-i-dlaczego-warto-go-jesc/

W moim ogrodzie zwalczaniem mszyc (ekologicznym) zajmują się ptaki: sikorki, pliszki, kopciuszki i rudziki. Szczęśliwie najintensywniej ta ptasia walka z mszycami zachodzi w okresach ich największego występowania, w maju i czerwcu - bo wtedy pisklęta w gniazdkach, dziuplach lub budkach najgłośniej drą dzioby domagajac się pożywienia. Mszyce są doskonałym uzupełnieniem ich pisklęcej diety. Przedwczoraj z rana pierwsze w tym roku młode bogatki wyfrunęły już z budki. Niebawem zostaną w to miejsce zniesione następne jajeczka.

Uzupełniając informacje na temat miodu spadziowego trzeba dodać, że spadź zbierana przez pszczoły nie jest tylko pochodzenia zwierzęcego (od żerujących mszyc i czerwców) ale czasem także roślinnego - gdy w pewnych warunkach atmosferycznych (np. upalne dni po chłodnych nocach) jest bezpośrednio wydzielana przez aparaty szparkowe roślin. Dotyczy to jodły, modrzewia także dębu jednak ma niewielkie znaczenie jako wziątek ze względu na nieznaczną ilość i nieregularne występowanie.

Pszczelarze nie lubią miodu spadziowego zostawiać w ulach w zapasach na zimowanie. Trzeba taki miód odebrać i na jego miejsce podkarmić pszczoły (najpóźniej w sierpniu) syropem cukrowym.  Miód spadziowy, w odróżnieniu od innych miodów, zawiera około 8 razy więcej soli mineralnych, często prowadzi on do biegunek pszczół i złego ich przezimowania, osłabienia a nawet utraty całego roju.
 

5
5 (3)

2 Comments

Więcej notek tego samego Autora:

=>>