
https://www.youtube.com/watch?v=NTNcxGVgn9I
Odebrano zycie milionom naszych Braci i Siostr.
Odebrano polowe terytorium.
Odebrano i wyrwano tym aktem z serca Narodu , Duchowosc i Kulture ,ktore to stanowily Nasza Wspolna Sile i Krew.
Krew ktora wsiakla w Ziemie Wolynska,Lwowska,Lubelska..
Odebrano Nam Godnosc.
Odebrano Nam Honor
Odebrano Nam Wolnosc
Odebrano Nam Pamiec o Ofierze i Meczenstwie Naszych Dziadow, Matek i Ojcow
Odebrano Nam Przyszlosc..
Teraz probuje sie nam Odebrac Nasza Wiare
Teraz probuje sie nam odebrac Nasze Marzenia..
Kim jestesmy ?
Co po nas pozostanie ?
...
Nasza Klasa ciag dalszy..https://www.youtube.com/watch?v=wb5xx0sPkfg
Odebrano zycie milionom naszych Braci i Siostr.
Odebrano polowe terytorium.
Odebrano i wyrwano tym aktem z serca Narodu , Duchowosc i Kulture ,ktore to stanowily Nasza Wspolna Sile i Krew.
Krew ktora wsiakla w Ziemie Wolynska,Lwowska,Lubelska..
Odebrano Nam Godnosc.
Odebrano Nam Honor
Odebrano Nam Wolnosc
Odebrano Nam Pamiec o Ofierze i Meczenstwie Naszych Dziadow, Matek i Ojcow
Odebrano Nam Przyszlosc..
Teraz probuje sie nam Odebrac Nasza Wiare
Teraz probuje sie nam odebrac Nasze Marzenia..
Kim jestesmy ?
Co po nas pozostanie ?
...Nasza Klasa ciag dalszy..https://www.youtube.com/watch?v=wb5xx0sPkfg
(2)
1 Comments
Zerwij kajdany ...
07 January, 2015 - 21:36
On im dodawał pieśnią sił, śpiewał że blisko już świt.
Świec tysiące palili mu, znad głów podnosił się dym,
Śpiewał, że czas by runął mur...
Oni śpiewali wraz z nim:
Wyrwij murom zęby krat!
Zerwij kajdany, połam bat!
A mury runą, runą, runą
I pogrzebią stary świat!
Wkrótce na pamięć znali pieśń i sama melodia bez słów
Niosła ze sobą starą treść, dreszcze na wskroś serc i głów.
Śpiewali więc, klaskali w rytm, jak wystrzał poklask ich brzmiał,
I ciążył łańcuch, zwlekał świt...
On wciąż śpiewał i grał:
Wyrwij murom zęby krat!
Zerwij kajdany, połam bat!
A mury runą, runą, runą
I pogrzebią stary świat!
Aż zobaczyli ilu ich, poczuli siłę i czas,
I z pieśnią, że już blisko świt szli ulicami miast;
Zwalali pomniki i rwali bruk - Ten z nami! Ten przeciw nam!
Kto sam ten nasz najgorszy wróg!
A śpiewak także był sam.
Patrzył na równy tłumów marsz,
Milczał wsłuchany w kroków huk,
A mury rosły, rosły, rosły
Łańcuch kołysał się u nóg...
Patrzy na równy tłumów marsz,
Milczy wsłuchany w kroków huk,
A mury rosną, rosną, rosną
Łańcuch kołysze się u nóg...