Nie matura...

 |  Written by  |  29

... lecz afera zrobi z ciebie oficera!

Okazuje się, że żadnej afery nie było. A właściwie to była wyłącznie za sprawą geniuszu finansowego niejakiego Marcina P. Ów nieoceniony (lub przeceniony) domorosły finansista działał sam! Tak przynajmniej w swojej opinii orzekły autorytety z firmy Ernst&Young Audyt Polska w swojej opinii sporządzonej na zlecenie polskiej prokuratury.

 

http://wiadomosci.onet.pl/kraj/rmf-fm-nikt-nie-pomagal-marcinowi-p-w-uruchomieniu-amber-gold/cqn6j

 

Marnują się tzw. zasoby ludzkie w Polsce, oj marnują! W przypadku Marcina P. w areszcie śledczym się one marnują! Trzeba chłopa natychmiast zwolnić i powołać na miejsce ministra Szczurka, a wtedy „zielona wyspa” pozielenieje ponownie.

 

Swoją drogą chciałbym poznać nazwiska i cv audytorów z EY, którzy się pod tą opinią podpisali.

 

Badający sprawę Amber Gold prokuratorzy od razu powinni zastosować outsourcing i powierzyć prowadzenie śledztwa detektywowi Rutkowskiemu. Byłoby przynajmniej weselej. A może nawet taniej, bo stawki Ernst&Young są raczej wysokie.

4
4 (5)

29 Comments

Obrazek użytkownika Amelia

Amelia
Magik po prostu. Znikąd miał kapitał.  Niedługo powiedzą,że chłopina się po prostu pomylił i sprawa rozejdzie się po kościach.Co sie dziwić takiemu orzeczeniu jak niedawno pewna pani doktor została oczyszczona z zarzutu korupcji a kopertę którą dostała sąd zakwalifikował jako opłatę niestandardową. Takie mamy cuda w naszym kraju.

Amelia

Obrazek użytkownika tł

No, nie, pomylić to on się nie mógł ;-)! Skoro nie znaleziono mocodawców, nie znaleziono winnych niedopatrzeń (to oczywiście eufemizm) ani w nadzorze finansowym, ani w organach kontrolnych, ani w prokuraturze, ani w sądownictwie, to jakiś kozioł ofiarny być musi ;-)!


Też mi się podoba "opłata niestandardowa" ;-)! Tak w ogóle, to powinno się wprowadzić w III RP nową kategorię prawną - biznes niestandardowy :-)))!


Pozdrawiam   
Obrazek użytkownika Hun

Hun
Witaj,
Kuriozalna opinia, dla normalnego człowieka opinia zupełnie "od czapy", podobnie jak ostatni wyrok w sprawe kopert synowej Gierka...
Zastanawiam sie tylko, czy fakt, że Marcin P. jest "samotnym geniuszem" oznacza, ze nie przyjdzie - czy też przez to właśnie przyjdzie do niego: Ten, Który Przychodzi w Piątki?

Pzdr, Hun

"...And what do you burn, apart from witches?   - More witches!..."
Obrazek użytkownika tł

Jak proroczo napisał Hans Fallada, każdy umiera w samotności. A zatem geniusze finansowi nie stanowią zapewne wyjątku. Ale Marcin P. młody jest, a jaki wyrok może dostać? Jeśli nie będzie mówił rzeczy niepotrzebnych, to wyjdzie po jakichś 5 latach... Oczywiście z zaliczeniem czasu aresztu śledczego ;-).


Pozdrawiam 
Obrazek użytkownika alchymista

alchymista
Myślisz za bardzo po sarmacku, Drogi TŁ! Nazwisko miało jakąś wartość w dawnej Polsce. W R-PRL nie ma żadnego znaczenia. Znaczenie ma numer rejestracyjny, ewentualnie numer PESEL (o ile i tu nie zachachmęcono - ale czy to się pisze przez "ch"?). Więc nazwisko legalizacyjne niewiele Ci da...

A propos ministra szczurka: http://youtu.be/WF60296ML3Y 
Obrazek użytkownika tł

A po jakiemu mam myśleć? Po chińsku ;-)?

Ale chyba mylisz się co do nazwisk! One przynajmniej dają do myślenia ;-)))! Gdybyś zechciał zestawić sobie listę byłych pracowników firm w rodzaju EY, to przekonałbyś się, że można na niej znależć zarówno ofiary seryjnego samobójcy, jak i  aktualnych doradców aktualnie p/o Prezydenta RP... 

Pozdrawiam

PS. Moim skromnym zdaniem chachmęcisz prawidłowo :-)))!
Obrazek użytkownika Tomasz A S

Tomasz A S

A kto ciągał po lotnisku im. Agenta Bolka samolot Ambera ??? Czy nie wysoko postawieni kumple z Platformy?
A kto wziął szybko kasę od Amber Gold na film "Z nadzieji Wałęsy" a potem jeszcze szybciej oddawał??? Czy nie reżyser A. Wajda???
A kto miał nadzór nad wszystkimi instytucjami finansowymi państwa??? Czy nie pierwszy zastępca premiera Tuska - nijaki Wincenty Rostowski???
Obrazek użytkownika tł

Drogi Imienniku, czytasz nieuważnie ;-)! Eksperci z EY stwierdzili tylko, że Marcinowi P. nikt pieniędzy na interes nie dawał :-)))! Pieniądze, jak powszechnie wiadomo, leżą na ulicy, a Marcin P. akurat  to zauważył i schylił się po nie. Kwestia komu on dawał  stanie się niewątpliwie przedmiotem odrębnej ekspertyzy ;-)!

Pozdrawiam 
Obrazek użytkownika Ombretta sdegnosa

Ombretta sdegnosa
Nie no, proszę państwa, wszystko jest w porządku.  Tam w zalinkowanym artykule stoi jak byk, że aż 28 audytorów z EY Polska (całkiem duży team jak na tego rodzaju projekt) badało księgi rachunkowe Amber Gold i nie znalazło żadnego podejrzanego przelewu na początku działalności.   Nie ma natomiast żadnej informacji na temat podejrzanych przelewów w późniejszym okresie działalności, ani też niepodejrzanych przelewów w okresie wcześniejszym.  Nie wspominając o możliwości, że działalność AG została w początkowym okresie sfinansowana gotówką.  Prorok spytał o "podejrzane przelewy" (cokolwiek pod tym wieloznacznym tytułem się kryje) na początku działalności, to dostał odpowiedź - naszym zdaniem takich nie było.  Cała reszta natomiast to radosna interpretacja proroka, żurnalisty i wreszcie czytelników.

W tego typu sprawach należy zachować wyjątkową ostrożność i w zasadzie nie ma co komentować tego typu raportu do czasu szczegółowego zapoznania się z jego treścią i ograniczeniami, ktore są niezwykle szczegółowo wymienione.  Oczywiście dziennikarz nie widział oryginału dokumentu, tylko polegał na słowach proroka.  Na 99% prorok nie ma kompetencji co do tego, by w pełni zrozumieć taki raport, ba - by zadać audytorowi właściwe pytania.  Kolejne kilkaset tysięcy złotych polskich wyrzucone w błoto.

   

"Cari amici soldati, i tempi della pace sono passati."

Obrazek użytkownika Signa

Signa
Podejrzany przelew to byłby od Kaczyńskiego albo od Macierewicza.
PS. Witam Kolegę uprzejmie. Wcześniej mnie Kolega straszył tym awatarkiem gdzie indziej, a teraz tu. wink
Obrazek użytkownika Ombretta sdegnosa

Ombretta sdegnosa
O to, to.  Jak Koleżanka słusznie zauważyła, audytorzy nie wykryli, że Kaczor z Antuanem (i Mario, należy dodać) nie byli zaangażowani w powstanie Amber Gold.  Czyli za to komisja śledcza (póki co) im nie grozi.  (Chociaż jak p. poseł Grodzka zacznie przesłuchiwać świadków, to kto wie, do czego na torturach się przyznają).

P.S. Kłaniam się nisko!

   

"Cari amici soldati, i tempi della pace sono passati."

Obrazek użytkownika Ombretta sdegnosa

Ombretta sdegnosa
Akurat ja tu (wyjątkowo!) nie wykluczam ewentualności, że wybór wykonawcy mógł być dokonany w sposób zupełnie poprawny.  Tzn. być może prorok nie chciał całkowicie iść na rympał i powierzyć prowadzenia tego typu badania firmie "Kumpello i Wspólnicy Audyt S.C."

   

"Cari amici soldati, i tempi della pace sono passati."

Obrazek użytkownika tł

Słuszne uwagi merytoryczne. Na marginiesie: zespół audytorski EY Audyt Polska liczy sobie znacznie więcej niż 28 pracowników. Dlaczego księgi badało aż (lub tylko) 28? Nie wiem. Może w celu rozmycia odpowiedzialności ;-)?

Sprawa, co było dość oczywiste od początku, zmierza ku wskazania Marcina P. i ewentualnie  jego żony jako jedynych winnych. Była afera, muszą być winni, bo jak powszechnie wiadomo władza obywatelska walczy z aferami bezwzględnie i skutecznie. 

Pozdrawiam 

PS. Prorok, jak rozumiem, to prokurator ;-)?
Obrazek użytkownika Ombretta sdegnosa

Ombretta sdegnosa
Tak na moje (nieuzbrojone) oko, to 28 osób stanowi raczej liczną ekipę jak na tego rodzaju projekt, szczególnie że zakres prac badawczych był bardzo dokładnie zdefiniowany (prawdopodobnie na tyle dokładnie i fachowo, że prorok - czyli prokurator - najprawdopodobniej nie bardzo rozumie co mieści się w zakresie zamówionych prac).  Prokuratorzy w Tenkraju nie słyną bowiem z kompetencji w zakresie prowadzenia spraw gospodarczych, nie mówiąc o ich podzbiorze jaki stanowią skomplikowane sprawy gospodarcze.  To zresztą jest całkiem zrozumiałe, biorąc pod uwagę fakt, że premier któregoś z poprzednich nierządów tut. kondominium stwierdził najzupełniej otwartym tekstem, że pierwszy milion trzeba ukraść.  Biorąc pod uwagę kolejny fakt, mianowicie taki, że ów były premier jest obecnie głównym doradcą aktualnego szefa nierządu tut. kondominium, można pokusić się o stwierdzenie, że brak kompetencji prokuratury w zakresie prowadzenia spraw gospodarczych jest niezbędnym elementem fundamentu ustrojowego PRL bis, dla niepoznaki zwanej III RP.

Tak więc obfitość ekipy audytorów (nawet biorąc pod uwagę, że ze 20 z nich to byli najprawdopodobniej juniorzy, pierwszoroczne świeżaki, a pozostałe osoby nie były zaangażowane na 100% czasu w projekt) każe raczej przypuszczać, że albo prorok zażyczył sobie krótkiego czasu na wykonanie raportu (co generalnie byłoby całkiem dobrym pomysłem, tylko że zasadniczo sprzecznym z pragmatyką działania prokuratury w tego typu sprawach), albo też były jakieś inne kierunki badania, i kolejne raporty z kolejnymi rewelacjami (przetworzonymi przez mało gramotnych prokuratorów i żurnalistów i podanymi gawiedzi w formie bezsensownej papki) ujrzą, albo i nie ujrzą światła dziennego w odpowiednim momencie przy okazji jakiejś kolejnej merdialnej wrzuty.

Co do p. Marcina, to ja się obawiam, że jak tak dalej pójdzie, to on może w ogóle nie dożyć procesu - i to nawet nie dlatego, że pod celą dopadną go myśli samobójcze (akurat w momencie awarii monitoringu), ale z powodu opieszałości tut. wymiaru niesprawiedliwości.

   

"Cari amici soldati, i tempi della pace sono passati."

Obrazek użytkownika tł

Mogę tylko zacytować fragment Twojego poprzedniego komentarza: 

"W tego typu sprawach należy zachować wyjątkową ostrożność i w zasadzie nie ma co komentować tego typu raportu do czasu szczegółowego zapoznania się z jego treścią i ograniczeniami, ktore są niezwykle szczegółowo wymienione."

 
Obrazek użytkownika Ombretta sdegnosa

Ombretta sdegnosa
Dokładnie - to znaczy, jeśli chodzi o meritum raportu, nie wiemy absolutnie niczego.  A merdialne wrzuty mają wartość poznawczą taką samą, jak inne merdialne wrzuty - czyli zero.  Ni mniej, ni więcej.

   

"Cari amici soldati, i tempi della pace sono passati."

Obrazek użytkownika Ombretta sdegnosa

Ombretta sdegnosa
Aaa to by się zgadzało, bo ja jestem nastojaszczym paranoikiem ;-D

Ale że to wrzuta, to jest akurat sprawa oczywista.  Przecież postępowanie w prokuraturze trwa i żadne cząstkowe informacje z tego postępowania nie powinny być ujawniane publicznie - ba, całkiem niewykluczone, że umowa z EYPL zobowiązuje strony do zachowania poufności ;-)  

   

"Cari amici soldati, i tempi della pace sono passati."

Obrazek użytkownika tł

Nie rozpoznaję paranoi na pierwszy rzut (nieuzbrojonego) oka, niemniej jednak sformułowanie "nastojaszczij paranoik" każe mi podejrzewać tzw. paranoję bezobjawową ;-)))!
Obrazek użytkownika tł

Wiem, że nauka radziecka już w latach `60 ub. stulecia opisała jako pierwsza tzw. schizofrenię bezobjawową. Ale nauka radziecka rozwija się szybko, może więc doszła już do tej paranoi... ;-)
Obrazek użytkownika Igor Zamorski

Igor Zamorski
I jakoś dziwnie umknął panom prokuratorom wątek transportowania sporej ilości złota przez linie lotnicze Amer Gold  podczas  Euro.
Informacja o przewozie złota ukazała się zaraz po nagłośnieniu afery i jakoś tak zgasła sama sobie  niczym płk Tobiasz co to się wyśliznął z kocyka na balu.
28 specjalistów odpowiedznio dokumentację firmy  " zbada" i wkrótce okaże się że Aber Gold dostanie słone odszkodowanie od Skarbu Państwa. Niemożliwe? A to że Sawicka dopomina się zwrotu " prezentów" to możliwe?
 
Obrazek użytkownika tł

Proszę Pana, nie zamierzałem pisać monografii Amber Gold, a tylko odnotować i skomentować nowa informację dot. śledztwa. Czy to jasne?

Pozdrawiam

PS. A co do wspomnianego wątku, to prosiłbym o jakieś linki, wątpię bowiem w prawdziwość podanej przez Pana imformacji.
Obrazek użytkownika Ombretta sdegnosa

Ombretta sdegnosa
Linki jak linki, ale ja też pamiętam wrzuty (tzn. doniesienia merdialne) nt. przewozów znacznych ilości złota w samolotach p. Marcina tuż przed zwinięciem w/w interesu.

Oczywiście, należy te rewelacje traktować jak każde inne wrzuty. ;-PPP

   

"Cari amici soldati, i tempi della pace sono passati."

Obrazek użytkownika jwp

jwp
Wszystko wskazuje na to, iż III RP jest Niepospolicie Paranoiczna.
Paranoia, to je ono !
A w dodatku demos pospolity ma łykać wszystko, za bardziej współczesne okruchy z Pańskiego Stołu, tudzież grzanie się w ich blasku  ( oczywista nie okruchów ), a nawet możliwość ucałowania dłoni tudzież zadku tychże.

Pozdrawiam
 

jwp

Hr. Skrzyński - Panie Marszałku, a jaki program tej partii ?
Marszałek Piłsudski - Najprostszy z możliwych. Bić kurwy i złodziei, mości hrabio.

Obrazek użytkownika tł

Rozstrzygnięcie o charakterze schorzenia III RP (schizofrenia, czy paranoja)  wolę pozostawić fachowcom, a mamy tu takich ;-).

Pozdrawiam
Obrazek użytkownika jwp

jwp
Jestem jednym, choć nie jedynym z nich. Tyle, że jakoś sobie radzę ze swoimi schorzeniami, nie "amputując" ich innym, jak to mawiał specjalista od mowy polskiej.
Podobnie kiedyś gostek zapytał - Czy ma Pan Grę Stymulacyjną ?, a były to lata 80-te i nawet na Zachodzie Stymulacyjne raczkowały.

Pozdrawiam

 

jwp

Hr. Skrzyński - Panie Marszałku, a jaki program tej partii ?
Marszałek Piłsudski - Najprostszy z możliwych. Bić kurwy i złodziei, mości hrabio.

Więcej notek tego samego Autora:

=>>