Był sobie młody człowiek z jedną nogą krótszą. Bardzo chciał chodzić, marzył o tym, że kiedyś dotrze do pięknego pałacu. Niestety, nie udawało mu się to. Był jednak wytrwały. Pewnego dnia mędrzec z miasta dał mu kule. Chłopiec zaczął chodzić i, z pomocą najbliższych i wspierając się na kulach, cel swój zrealizował.
„Zobacz, chodzisz dzięki kulom” – powiedział mędrzec. „Nie stanie się nic, jeśli obetniesz sobie te niepotrzebne nogi”.
„Zobacz, chodzisz dzięki kulom” – powiedział mędrzec. „Nie stanie się nic, jeśli obetniesz sobie te niepotrzebne nogi”.
(1)
1 Comments
Takich "mędrców"
26 October, 2017 - 00:54
Nie skłamię, jeśli napiszę, że w pewnym momencie swego życia - "mój" Duńczyk też usłyszał podobną "radę". Był/jest jednak "przytomniejszy" niż ów "chłopak" z bajki, który dotarł do Pałacu. A poza tym - nigdy i nigdzie "Pałac" nie jest "przypisany" do osoby: trzeba mieć na czym chodzić, gdy się Pałac opuści.
To, niestety - bajka - nie bajka.
Pozdrawiam!