|  Written by Animela  |  0

Musimy pamiętać, że wiele narodów współuczestniczyło w realizowaniu Holokaustu. W tym także naród polski” - powiedział na antenie TVP Info Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar … po czym, zmuszony przez opinię publiczną (głęboki ukłon w stronę Reduty Dobrego Imienia!), przeprosił: nie, wcale nie za swoje słowa, tylko za ich „formę”  Cóż – po tym człowieku, najgorszym Rzeczniku Praw Obywatelskich, jakiego Polska miała kiedykolwiek, nie spodziewałam się nigdy niczego dobrego.

5
5 (2)
 |  Written by Niepoprawne Radio PL  |  0

NiepoprawneRadio.PL - Audycja 850 (czwartkowa) - Zapraszamy Państwa do słuchania!

5
5 (1)
 |  Written by Everyman  |  1

Ryszard Petru oznajmił ostatnio, że postawa PiS wobec przyjmowania imigrantów jest głupia i tępa. Przyznaję, że poczułem się nieswojo, bo – po pierwsze - poglądy PiS na tę kwestię są zbieżne z moimi, po drugie – prawie zawsze tracę rezon w obliczu mędrca, którego słowa smagają jak bicz.

Skoro jednak mimo licznych, wielokrotnie artykułowanych przez PiS argumentów przewodniczący Niezależnej uznaje je za nic nie warte i sprowadza do godnego pożałowania „Nie, bo nie!” usilnie próbuję dociec dlaczego przeciwstawianie im „Tak, bo tak!” ma być mądre i błyskotliwe.

5
5 (3)
 |  Written by Janusz40  |  0

D. Tusk może być dumny z syna, gdyż ten okazał się być osobą inteligentną, ułożoną, był grzeczny i starał się odpowiadać na pytania. Jest dumny, ponieważ to jego kopia - kopia człowieka interesu, człowieka, który w dążeniu do celu nie zastanawia się nad kwestiami moralnymi, nie przywiązuje wagi do swoich słów w przeszłości. Wielokrotnie w zeznaniach młody Tusk odpowiadał: "Być może tak mówiłem, tak robiłem, być może spotykałem się..." Coś sugerował, narzucał jakieś "obowiązujące" standardy: "Tak ?". "Tak", to było słówko-wytrych mające uwiarygadniać postawione przez niego tezy. 

5
5 (1)
 |  Written by Niepoprawne Radio PL  |  0

Uczeni, inżynierowie, sawantki i praca organiczna: spór o polską modernizację w wieku XIX - wykład prof. Andrzeja Nowaka z cyklu "Węzły polskiej pamięci"

Zajawki audycji 849 (niedzielnej)

5
5 (1)
 |  Written by grzechg  |  1
Nie mogłem dłużej milczeć na ten temat. Bo w naTemat.pl o tym nie napiszą, bo się boją, bo są zbyt asekuracyjni i bojaźliwi, bo lubią Andrzeja Saramonowicza i Zygmunta Miłoszewskiego, bo wreszcie dobrze się czują w towarzystwie białych kobiet i białych mężczyzn, a ich zaangażowanie w przyjmowanie do Polski uchodźców nie jest szczere. Rzecz będzie o kinie europejskim, o wielkim upadku sztuki w obliczu wyzwań, jakie stoją przed nami w najbliższych latach.
5
5 (3)
 |  Written by Godziemba  |  0
Na początku września 1955 roku premier rządu RP Hugo Hanke, agent bezpieki, wrócił do kraju.
 
5
5 (3)
 |  Written by mieszczuch7  |  0

Mała eksplozja na Dworcu Centralnym w Brukseli nie spowodowała żadnych ofiar śmiertelnych, ani rannych, ale ... bądźmy czujni. Może ona być tłumaczona apelem ISIS o "uczczenie" objawienia prorokowi Mahometowi Koranu i do bardziej "błogosławionych" walk i śmierci w Ramadanie. I zasadnie, bo ostatnio właśnie po takich apelach w czasie Ramadanu doszło do ataków w Tunezji, we Francji i w Kuwejcie (czerwiec 2015), w Jordanii, na lotnisku Ataturka w Stambule, na chrześcijańską osadę Ka w Libanie, w Jemenie, Malezji, w Kabulu, Dhace i Bagdadzie (czerwiec 2016).

5
5 (2)
 |  Written by grzechg  |  1
Redaktor Paweł Wroński, prawdziwy chart politycznej poprawności z „Gazety Wyborczej” nie jest trollem internetowym, nie jest jakimś tam marnym dziennikarzyną, nie jest też z pewnością szambem, które precyzyjnie ostatnio zdefiniował Tomasz Lis. To publicysta pełną gębą. We wpisie zamieszczonym na Twitterze, sugeruje jednoznacznie, że pomoc na miejscu uchodźcom z obozów w Libanie czy w Syrii to utopia. Czyni to w bardzo specyficzny sposób:
Polskim imigrantom na Syberii w czasie II WŚ powinno się pomagać na miejscu.: )”*


5
5 (3)
 |  Written by Animela  |  1

Krzysztof Janoś (radzę zapamiętać to nazwisko - jego posiadacz ma zadatki na prawdziwą gwiazdę dziennikarstwa!), publicysta Wirtualnej Polski, usłyszał w swojej głowie głos mówiący "weź ten temat, to jest ważne!" - i niestety, nie potrafił mu się oprzeć. Wiadomo - czasem człowiek musi, inaczej się udusi ... a poza tym: pisać każdy może ... trochę gorzej lub jeszcze gorzej. No i poczciwy Janoś Krzysztof, idący za podszeptem czegoś niezmiernie dziwnego, napisał tekst o Wrogu Publicznym Nr 1: barszczu Sosnowskiego.

5
5 (1)

Strony