
Wiele wody już upłynęło od czasu, gdy Bolesław I Niewykształcony (pamiętajmy, że to człowiek PO ZAWODÓWCE!) sprawował, ku nieszczęściu Polski, urząd prezydenta. Młodzież coś tam pamięta zapewne, a przecież my, rodzice tych młodych ludzi, z bełkotem, arogancją, cynizmem i głupotą tego człowieka mieliśmy do czynienia nieustannie. "Zdrowie wasze w gardło nasze", "plusy dodatnie, plusy ujemne", "jestem za, a nawet przeciw" - pamiętam, z jaką pogardą środowisko Michnika i jego apologetów traktowało "przyspieszacza z siekierą".








