Obłędnie i od rzeczy

 |  Written by  |  8

Zdarzało mi się tu i ówdzie oraz niekiedy wypowiadać negatywne opinie o twórczości Piotra Zychowicza. Kontekstem tych wypowiedzi były jego wycieczki w świat tzw. historii alternatywnej. Ale jestem już za stary, żeby przejmować się każdą bzdurą ukazującą się w wydaniu książkowym lub w mediach.

 

Niemniej jednak teza Zychowicza o kolaboracji z AK z Sowietami – powtórzona już wielokrotniekrotnie w jego publikacjach (książka „Obłęd `44 i publikacje prasowe w „Do Rzeczy)) – wymaga...

 

http://www.polskatimes.pl/artykul/943040,piotr-zychowicz-ak-kolaborowalo-z-sowietami-jej-dowodcy-zaoszczedzili-pracy-nkwd,id,t.html

 

https://wpolityce.pl/historia/341906-czy-ak-kolaborowala-zychowicz-przekracza-granice-tylez-smiesznosci-co-hanby

 

No właśnie! Czego ona wymaga???

 

Moim skromnym zdaniem wymaga dobitnego stwierdzenia, że dość już „obłędu” i gadania „od rzeczy”.

 

Chętnie przyznam, że grzebanie w życiorysach żyjących lub świeżo pogrzebanych uważam za zajęcie nieco „błotniste”. I wiem, że mentor i mistrz Zychowicza, śp. prof. J.P. Wieczorkiewicz uchodzi w oczach wielu prawicowców(?) za niedoścignionego demaskatora komunizmu. Ale...może pogrzebałby ktoś w jego życiorysie? Od początku, a nie od czasów POP PZPR na UW.

Życiorys mistrza może pomóc w zrozumieniu poglądów ucznia.

 



ilustracja z:https://d-pt.ppstatic.pl/k/r/1/57/98/51df9f8105765_o.jpg?1469779810
Hun

5
5 (3)

8 Comments

Obrazek użytkownika tł

Niestety, Katarzyno, narracja typu Zychowicza może zdominować z czasem przekaz historyczny. Pamiętaj, że nim narracja z "Shoah" Lanzmanna stała się "obowiązująca" nikt nie traktował serio prób obarczania Polakow odpowiedzialnością za Holocaust...
Obrazek użytkownika Katarzyna

Katarzyna
Wiem, bo znam zwolenników jego rewelacji. Robi to cynicznie, podobnie jak Ziemkiewicz z Józefem Piłsudskim. Młodzi nie znają narracji PRL i nie wiedzą, że Zychowicz posługuje się lustrzanym odbiciem komunistycznej propagandy wobec AK. Tam była kolaboracja z Niemcami, tu z Sowietami.
 Jak z tym walczyć?
Mam nadzieję, że w końcu wkurzą się akowcy. 
Obrazek użytkownika tł

Za dziesięć lat Zychowicz będzie facetem w sile wieku, prawdopodobnie z tytułami naukowymi, a pokolenie AK wymrze... :-(
Obrazek użytkownika Katarzyna

Katarzyna
Na to też liczyli komuniści betonując na Łączce swoje ofiary. Na to liczyła Rosja sadząc las na dołach Katyńskich. I jakoś tak jest, na szczęście, że prawdy ani nie zakopiesz, ani obsadzisz lasem.
A o Zychowiczu nikt nie będzie pamiętał, nawet mole nie będą chciały jeść jego książek.
Co najwyżej jakiś historyk zrobi z niego naukowe mydło, pokazując, jakim naprawdę był "historykiem"  on i jego mistrz na zamówienie historyków Putina, by oczyścić czerwoną zarazę od winy za wstrzymanie ofensywy i czekanie aż Warszawa zamieni się w gruzy.
Obrazek użytkownika krisp

krisp
Ja bym gostka olał. Im mniej się o nim mówi i komentuje jego specyficzne widzenie przeszłości, tym szybciej odejdzie w niepamięć. A jeśli nawet jego wynurzenia będzie czytało jakieś grono historyków, bo nie podejrzewam, by pisane przez niego książki miały osiągnąć popularność, to suwerena jest 38 milionów (odliczywszy zdrajców z PO i ich wielbicieli, deczko mniej). Suweren raczej się nie da zmanipulować.

Pozdrawiam

krisp

PS. Możesz uchylić rąbka tajemnicy co do prof. Wieczorkiewicza?
Obrazek użytkownika tł

Jesteś optymistą. Ja nie. Historie alternatywne i obłędne Zychowicza miały ogromną reklamę i całkiem niezłe wskazniki sprzedaży. Czy suwerena rzeczywiście nie da się zmanipulować? Oby nie...

PS. Mogę, ale nie chcę. Był moim starszym kolegą, którego wiedzę, erudycją ceniłem i szanowałem. Dlatego odpowiadam, że przy pewnym nakładzie pracy, każdy może wyrobić sobie własną opinię. Jako podpowiedz od przyjaciela potraktuj te kilka haseł: Polska Armia Ludowa (ojciec), prof. Bazylow (mentor), bibliografia naukowa JPW przed 1989 rokiem... O funkcjach w POP PZPR UW nawet nie wspominam, zakładając że są to rzeczy  to powszechnie znane...

Więcej notek tego samego Autora:

=>>