
Drodzy w Blogosferze,
Właśnie przeczytałem w niezależnej.pl (link tu: http://niezalezna.pl/57246-giertych-bedzie-pozywal-wszystkie-media-za-pisanie-o-nim-w-kontekscie-afery-podsluchowej), że niejaki Giertych Roman, eks-minister, eks-gwiazda LPR, a ostatnio gwiazda zaprzyjaźnionych, sprzedajnych przekaziorów, a do tego wzięty (i drogi) adwokat, obrońca (wiadomo kogo) i oskarżyciel (też wiadomo kogo), zagroził, że " ... ~~każda gazeta, inne medium lub publicysta, który powtórzy za Wprost informacje na mój temat, będzie ścigany w odrębnym postępowaniu, a zasądzone przeprosiny będą egzekwowane od niego indywidualnie, nie zaś tylko od "Wprost ...".
Myślę sobie: Łaskawca jakiś z tego Romana. To niepodobne do niego, by tak się samoograniczać. Tylko "Wprost", inne (niezaprzyjaźnione) media, publicyści (znaczy dziennikarze)? A gdzie cała reszta? A co z co najmniej kilkoma milionami Polaków, którzy ośmielają się, za przeproszeniem, wycierać sobie gębę panem eks..., eks..., itd. Tyle kasy do wzięcia, nieruchomości do kupienia, procesów do wytoczenia, a pan Roman jakby rozpędu nie mógł nabrać.
A na koniec mojego wywodu, obrazek z życia wędkarza.
Z góry przepraszam Kolegów i Koleżanki w Blogu, którzy na robale patrzeć nie mogą, ale właśnie robala będzie ta część mojego wpisu dotyczyła.
Otóż czasami wędkarz postanawia nadziać na haczyk robala, by spróbować ułowić jakąś większą sztukę. Wiem, bo sam to robię, choć nie za często ostatnio. Nie pamiętam przypadku, by się ta czynność robalowi podobała. Wije się, kręci, próbuje wyślizgnąć się i zwiać, i nie rezygnuje nawet wtedy, gdy już zgrabnie na hak nanizany, niby Azja Tuhajbejowicz na pal, ląduje w (czasem mętnej) wodzie. Pan Roman eks..., eks...itd. przypomina mi teraz takie nadziane na hak stworzenie. Pręży się, odgraża, straszy, wierci, choć wszelkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że nie woda raczej, a jakieś inne piekło go pochłonie.
Pozdrawiam blog-n-rollowo
krisp
img.: http://pl.123rf.com/photo_3537798_3d-scared-robaka-na-haczyku-połowów.-obiekty-nad-białym.html
Właśnie przeczytałem w niezależnej.pl (link tu: http://niezalezna.pl/57246-giertych-bedzie-pozywal-wszystkie-media-za-pisanie-o-nim-w-kontekscie-afery-podsluchowej), że niejaki Giertych Roman, eks-minister, eks-gwiazda LPR, a ostatnio gwiazda zaprzyjaźnionych, sprzedajnych przekaziorów, a do tego wzięty (i drogi) adwokat, obrońca (wiadomo kogo) i oskarżyciel (też wiadomo kogo), zagroził, że " ... ~~każda gazeta, inne medium lub publicysta, który powtórzy za Wprost informacje na mój temat, będzie ścigany w odrębnym postępowaniu, a zasądzone przeprosiny będą egzekwowane od niego indywidualnie, nie zaś tylko od "Wprost ...".
Myślę sobie: Łaskawca jakiś z tego Romana. To niepodobne do niego, by tak się samoograniczać. Tylko "Wprost", inne (niezaprzyjaźnione) media, publicyści (znaczy dziennikarze)? A gdzie cała reszta? A co z co najmniej kilkoma milionami Polaków, którzy ośmielają się, za przeproszeniem, wycierać sobie gębę panem eks..., eks..., itd. Tyle kasy do wzięcia, nieruchomości do kupienia, procesów do wytoczenia, a pan Roman jakby rozpędu nie mógł nabrać.
A na koniec mojego wywodu, obrazek z życia wędkarza.
Z góry przepraszam Kolegów i Koleżanki w Blogu, którzy na robale patrzeć nie mogą, ale właśnie robala będzie ta część mojego wpisu dotyczyła.
Otóż czasami wędkarz postanawia nadziać na haczyk robala, by spróbować ułowić jakąś większą sztukę. Wiem, bo sam to robię, choć nie za często ostatnio. Nie pamiętam przypadku, by się ta czynność robalowi podobała. Wije się, kręci, próbuje wyślizgnąć się i zwiać, i nie rezygnuje nawet wtedy, gdy już zgrabnie na hak nanizany, niby Azja Tuhajbejowicz na pal, ląduje w (czasem mętnej) wodzie. Pan Roman eks..., eks...itd. przypomina mi teraz takie nadziane na hak stworzenie. Pręży się, odgraża, straszy, wierci, choć wszelkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że nie woda raczej, a jakieś inne piekło go pochłonie.
Pozdrawiam blog-n-rollowo
krisp
img.: http://pl.123rf.com/photo_3537798_3d-scared-robaka-na-haczyku-połowów.-obiekty-nad-białym.html
(3)
2 Comments
Witaj Krisp
13 July, 2014 - 13:53
A Romusiowi zostanie tylko POprawnośc POlityczna,lub sznur.
Co wybierze nie trudno zgadnąć.
Krzysztofie to tylko hiena POlityczna,króra dla srebrników ,gotowa sprzedać,nawet swego komuszego tatę seniora.
Pozdrawiam serdecznie.
Wita Marku Sawicki
14 July, 2014 - 23:09
Roman sprzedał się za pieniądze, ktorych i tak do grobu nie zabierze. Jego wybór.
Pozdrawiam
krisp