Pomóc Kukizowi

 |  Written by polfic  |  33

Witam,

Jak widzę, zapadła cisza wokół Pawła Kukiza. Nikt się nie interesuje, nkt nie analizuje, nikt go nie zaprasza do TV. Dziwne (?), że nikogo to nawet nie zastanawia. A może Polfic po raz kolejny miał rację? Pisałem, że na moje wyczucie facet jest niesterowalny i wygląda na to, że rzeczywiście tak jest, skoro jest tak jak napisałem wyżej.

Generalnie popierając PiS, uważam, że ze względów strategicznych powinniśmy mu pomóc. Nie, nie chodzi o pomoc w referendum, które według mnie jest sprawą bez większego znaczenia. Powinniśmy mu pomóc w tym, żeby ruch Kukiza wszedł do Sejmu. Nie należę do osób, którzy w jego wyborcach widzą popalikotowców czy innych gamoni. Widzę tych, którym sprawa kraju rzeczywiście jest ważna, i podejrzewam, że mam rację. To są ci ludzie, o których pisałem, że w nich duch w narodzie się odradza, a z różnych względów PiS-u nie będą popierać.

Dlaczego tak? Bo to jest ta szansa, żeby tej całej komunistycznej swołoczy z PO i innych wbić ostateczny kołek osikowy. Jest szansa na wspólną większość konstytucyjną, a tej szansy nie można zmarnować. Nie możemy też zmarnować tego ducha, który dopiero się tworzy.

Jak to zrobić? Pisać, komentować, utrzymywać cały ten ruch przy życiu, no i próbować wpływać na ich decyzje i wybory. Myślę, że da się to zrobić.

Pozdrawiam


ilustracja z:http://www.miloscpo30.net/wp-content/uploads/2015/05/zmiany.jpg
Hun

5
5 (1)

33 Comments

Obrazek użytkownika polfic

polfic
Kukiz może nas nie interesować, natomiast jego wyborcy już tak.
Pytanie:
Co lepsze: zwykła większość z silnym PO jako opozycją czy większość konstytucyjna razem z kukizowcami?
Obrazek użytkownika ro

ro
Chodzi Ci o to co sądzą "tutejsi antyukraińcy" na temat tego nauczyciela, czy na temat środowiska ukraińskiego, które on chce zlustrować?
cheeky
Obrazek użytkownika ro

ro
Skoro tak, to powiem Ci co sądzą: 
-Jeśli nadejdzie ich czas, to ci drudzy przyjdą po tego pierwszego.

W Internecie można znaleźć (wciąż bardzo niekompletną) listę ofiar pomordowanych przez "Bohaterów Narodowych Ukrainy" w latach 1943-44 na Kresach.
Przy wielu nazwiskach (a czasem NN) jest adnotacja;
"Ukrainiec - sprzeciwiał się mordowaniu Polaków",
albo
"Ukrainiec - odmówił zamordowania sąsiada Polaka",
albo
"Ukrainiec - próbował uciekać z żoną Polką".

Ale znam też inny przykład. Znajomy, starszy kolega z pracy, inżynier. Na pochody pierwszomajowe grzecznie chodził, do kościoła też, odznaczenia otrzymywał (nie wiem, czy "chlebowe"). Do partii nie należał, do Solidarności - bardzo. Nazwisko (jak pewien bardzo znany sportowiec) polskie lub ukraińskie - zależy czy akcent postawić na przedostatnią, czy ostatnią sylabę... Bardzo miły i uczynny człowiek.
Aż raz się schlał w "nieodpowiednim" towarzystwie i opowiedział barwnie, co z Lachami   t r e b a    r o b y t y.
Obrazek użytkownika polfic

polfic
Jeżeli Twój Ukrainiec jest reprezentatywny, to dobrze. Wynika z tego, że nie będzie robył co sugerujesz, gdy będzie się bał Lachów i miał do nich szacunek. Więc nie martwmy się co zrobią Ukraińcy tylko róbmy tak, żeby dla nas szacunek mieli. Proste, nieprawdaż? :)
Obrazek użytkownika ro

ro
"Mój" już nic nie będzie robił, nawet jeżeli jeszcze żyje - jest (był) starszy ode mnie z 15 lat.
Ale to "mój"! 
Pozostaje jeszcze kwestia, jak "reprezentatywni" są ci, których "Twój" chciał lustrować? 
 
Obrazek użytkownika Katarzyna

Katarzyna
A jakże, zaczynamy znowu narrację, Kukiz jest potrzebny. To się pytam. Do czego Kukiz  jest potrzebny? Potrzebny do powtórki 2005? Niech już lepiej zajmie się muzyką. Nie lubię łupaniny, ale to zawsze można wyłączyć ;-)
Prawda jest jedna; czas taki, ze albo PiS będzie mógł rządzić samodzielnie, albo przegramy reformy i szansę na zminę w Polsce. Nie dadzą rządzić, a sam prezydent nie da rady.
I to Kukiz powinien swoim wyborcom powiedzieć.
 
Obrazek użytkownika polfic

polfic
Do zmiany konstytucji jest potrzebny i do tego, żeby PO było jak najmniej.
A poza tym, aparatczykom PiS przyda się ktoś kto będzie ich kontrolował, patrzył na ręce no i .... nieco zabezpieczy zagrożenie sprzedawczykami w samym PiS-ie, bo tacy będą, nie ma się co łudzić.
Obrazek użytkownika Katarzyna

Katarzyna
Proszę mi wybaczyć, ale uważam te argumenty za zbożne życzenia. Będą tak się zachowywać jak dziś PSL; kto da więcej.
Partii skutecznej nie tworzy się na jednym haśle i zbieraninie elektoratu, którego łączy jedno; nie lubię PiS, ale obciach głosować na PO czy pozstałych, więc jestem antysystemowy i oburzony.
To ja się pytam wtedy.
- Za jakim systemem jesteś?
I słyszę.
- Pogonić wszystkich w diabły.
No to ja proponuję zacząć od ... no właśnie... partii, ruchu, przedszkola ( bo nie wiem) Kukiza. ;-)
Szukowanie przed wyborami koalicjanta to kiepski pomysł.
Obrazek użytkownika polfic

polfic
Wybaczam smiley. Przecież tu jesteśmy, żeby o sprawie dyskutować i się również nie zgadzać (chyba smiley).
1. Zupełnie się nie zgadzam, że to zbieranina elektoratu,
2. Zupełnie się nie zgadzam, że będą się zachowywać jak PSL.
3. Mogę się z Tobą zgodzić w sprawie taktyki i koalicjantów, jeżeli uznamy, że jest szansa na większość konstytucyjną. Póki co, ja takiej szansy nie widzę.
Obrazek użytkownika ro

ro
Kukiz może sobie być i najuczciwszy (jeżeli wdał się w swojego ojca, to jest!), najantysystemowniejszy, naj...
Ale jest sam!!! 
Wydudkają go na strychu i nie będzie to Kaczyński (bo tylko na niego Kukuz będzie uważał).
Ugra szlema w b.a. bez dwunastu. Trzynastą weźmie na d... krojc, bo to jest jedyna własna "twarz", z którą zasiada do gry.   

Posłuchaj (bo warto) faceta - też artysty, który ćwierć wieku temu został posłem dla jaj
https://www.youtube.com/watch?v=oWz4Gh7GpiI
https://www.youtube.com/watch?v=nEpz5pbUQpE
https://www.youtube.com/watch?v=tvfKOFRXo8g

Jeżeli Kukiz wejdzie do Sejmu w sposób znaczący, to konstrukcja która powstanie z jego udziałem, będzie miała niektóre ściany nośne z regipsu. 
Bardzo antysystemowego zresztą.
Obrazek użytkownika polfic

polfic
"Ale jest sam!!"

Nosz q ....wa ...
Przecież widzę!!! i dlatego tę notkę piszę.
Różnimy się w podejściu do sprawy.
Ty lamentujesz: olaboga, wykorzystają go niedobrzelce.
Ja mówię, jest sam, pomóżmy mu i my go wykorzystajmy ( w penym sensie smiley).
Obrazek użytkownika ro

ro
No dobrze, pomóżmy...
Co proponujesz? Głosowanie na Kukiza zamiast na PiS?
Presję na Prezesa, żeby część członków PiS oddelegował do partii "Ciasteczek"?
devil
Albo agitkę w gronie znajomych:
-Wiesz co, stary? Ja wprawdzie będę głosował na Kaczora, ale ciebie gorąco namawiam, żebyś oddał głos na Kukiza.

A serio: obejrzałeś rozmowę z Rewińskim? Słyszałeś, co mówił, kto się wdrapał po jego plecach?

Kukiz jest jeden. Choćby nie wiem jak się naprężał, w pozostałych czterdziestu okręgach sam się nie obsadzi.
Ali Baba i czterdziestu kandydatów?
cheeky

Ja wiem, Herakles sam posprzątał stajnię Augiasza.
 
Obrazek użytkownika polfic

polfic
Rewiński? przecież nie mówiłem nigdy, że takiego niebezpieczeństwa nie ma. Nasza rola to je zminimalizować.
Jak to widzę? Mówić o nim, żeby ruch nie umarł i wpływać na to kogo dadzą na listy.
Obrazek użytkownika max

max
Pomóc Kukizowi?
Co za pomysł...
Niech tonie, tylko lepiej dla nas.

"Cave me, Domine, ab amico, ab inimico vero me ipse cavebo."
Obrazek użytkownika fritz

fritz
....żeby tej całej komunistycznej swołoczy z PO...

*** Kukiz wlasnie taka swolocz wprowadzi do sejmu.
Nie bedzie z niej zadnego pozytku, pytanie tylko jak wielkie strary wyrzadzi.
Obrazek użytkownika polfic

polfic
Tu się różnimy w poglądach.
Chyba z resztą wszyscy tubylcy się ze mną nie zgadzają smiley
Obrazek użytkownika fritz

fritz
Celem Kukiza jest zniesienie fiansowania partii przez panstwo.
A to  oznacza przekazanie wladzy zlodziejskim partiom finansowanym przez zlodzieji czy tez partiom finansowanym przez Merkel i Putina.

Oznacza to likwidacje Polski i Polakow.

Dlatego my tubylcy mowimy glosno wam obcym: do diabla z kukizem!

 
Obrazek użytkownika max

max
Nie śledzę na bieżąco naszych krajowych telewizji - ale ufam na słowo, ze Kukiza w nich niet.

Facet nie tyle jest niesterowalny, co spełnił swoje zadanie. Świadomie czy nie robił za piorunochron w trakcie kampanii prezydenckiej. Miał za zadanie zebrac głosy niezadowolonyc i rozczarowanych. Również tych, którzy w innych okolicznościach zagłosowaliby, być może zaciskając zęby, na Dudę - jako jedynego reprezentanta opcji antyukładowej. Jedynego, który miał jakiekolwiek realne szanse, dodam.

Pompowany do sześcianu Kukiz oklapł i zdechł - sam sobą prezentuje niewiele, a gadanina o JOW-ach pozostaje czymś zupełnie abstrakcyjnym dla przeważajacej częsci jego byłych wyborców. Przecież wyborcy w Polsce nawet nie znają obecnie obowiązujacej ordynacji!

Miś nie złapał, że jego popularność bazowała na "powiewie świeżości" - istotne dla byłych palikociarzy i rozczarowanych platformersów stanowiących gros jego wyborców. Ci właśnie, oszukani i zawiedzeni, ale dalej z wypranymi antypisowsko mózgami, postawili na Kukiza. A nachalna propaganda reżimowych mediów rozpropagowała jego kandydaturę, dodajac mu kilkanaście procent.

Na szczęście wajchowym i mediom nie udało się zatrzymać zwycięskiego Dudy. Choć było bardzo blisko. Kalkulacja byął bardzo prosta - wpierwszej turze, rozczarowany stanem rzeczy wyborco, zgłosujesz na Kukiza, a w drugiej? Może nie pójdziesz, może uznasz stare zło za lepsze od niepewnej zmiany?

Sam Kukiz, polityczne beztalencie, jest skończony.A przynajmniej - mam taką głeboką nadzieję, znajdującą, póki co, uzasadnienie, Krzyczy i miota się - ale bez wsparcia prorządowych mediów jest nikim. Król jest nagi.

"Cave me, Domine, ab amico, ab inimico vero me ipse cavebo."
Obrazek użytkownika Szary Kot

Szary Kot
Kukiz może sie przydać tylko do jednego - żeby PO za bardzo nie podskoczyło poparcie. W tej chwili, te kilka procenciszów, które jeszcze Kukiz ma, to raczej rozczarowani PO, ale nie na tyle, żeby zagłosować na PiS. gdyby Kukiza zabrakło, wrócą do partii - matki.
Obecna ordynacja daje premię dużym. Jeśli do sejmu wejdzie dość silne PO, PiS będzie miał mniej mandatów niż gdyby, przy tym samym dla nich poparciu, weszło do sejmu więcej rozdrobnionych partii.
Stąd zresztą tak pokojowe nastawienie PiS-u do Kukiza. Ale to naprawdę wystarczy, bardziej nie należy pomagać.
 

"Miejcie odwagę... nie tę tchnącą szałem, która na oślep leci bez oręża,
Lecz tę, co sama niezdobytym wałem przeciwne losy stałością zwycięża."
Obrazek użytkownika max

max
Poprawka, Kocie.
Gdyby Kukiza zabrakło, zostaną postawieni przed wyborem PiS - PO.  Część z nich zagłosuje z bólem zębów na PiS, część do wyborów nie pójdzie lub wybierze dowolną kanapę, najmniejsza część wróci do PO.
Działa ten sam mechanizm co w czasie wyborów prezydenckich.

Dalej Kukiz cacy?
No dobrze, inaczej.
Wiecie jakie są media.
I czyje są.
Naprawdę wierzycie, że cztery miesiące temu tak nachalnie promowały Kukiza - bez ukrytego celu?
Za tego typu akcjami stoją ludzie, którzy dobrze wiedzą, co robią. Socjotechnika. A na ile są skuteczni mogą świadczyć wyniki wszystkich wyborów od 2007 roku. 24 maja mieliśmy niesamowie szczęście, udalo się wygrać mimo "operacji Kukiz", mimo obwożonych autobusami Cyganów i innych machloj.

PS. Obecna ordynacja dodaje dużym, a ujmuje małym. Efekt zależny jest od liczby głosów oddanych na kanapy, czyli partie niezdolne przekroczyć progu wyborczego. Im więcej takich głosów (Kiedyś było  to średnio 10%, uwierzycie? Ostatnio mniej, na szczęście...), tym większa finalna dywersyfikacja. Dlatego do większości mandatowej może wystarczyć ok 43% głosów. Dlatego partia, która dostała w wyborach 10% otrzyma 7, może 8% mandatów w Sejmie.

Jeśli do sejmu wejdzie dość silne PO, PiS będzie miał mniej mandatów niż gdyby, przy tym samym dla nich poparciu, weszło do sejmu więcej rozdrobnionych partii.

Odwrotnie. :) Głosy "dodają" partie, które nie weszły do sejmu i progu nie przekroczyły. Te głosy sa redystrybuowane według wzorów d'Hondta, gdzie kolejność "dodawania" faworyzuje najsilniejszych.
Stąd: optymalne dla PiS byłoby gdyby Kukiz wystartował, a do Sejmu nie wszedł, nie przekroczył 5% (dla koalicji 8%). Wtedy, zakładając, że PiS wygrywa, zgarnia dodatkowy bonus, większy niż PO i inne ugrupowania, które znalazly się w Sejmie.

Inaczej: im mniej partii w Sejmie, im większe poparcie dla kanap, tym więcej ekstra zgarnia najsilniejszy.

"Cave me, Domine, ab amico, ab inimico vero me ipse cavebo."
Obrazek użytkownika Szary Kot

Szary Kot
od ordynacji d`Hondta nie jestem, ale jeśli PO bedzie druga i jeśli będzie miała niezły wynik, to PiS-owi nie ubędzie? Jeśli nie, oki, niech kanapy sobie uschną ;)
Choć... poważne osłabienie PO da potężny efekt psychologiczny. Jest szansa, że będa się nawzajem oskarżać o porażkę i w końcu rozpadną. Dla tego rezultatu warto nawet Kukiza traktować pokojowo (bez czynnej promocji, co oczywiste) wink
 

"Miejcie odwagę... nie tę tchnącą szałem, która na oślep leci bez oręża,
Lecz tę, co sama niezdobytym wałem przeciwne losy stałością zwycięża."
Obrazek użytkownika max

max
Jakby to inaczej opisać, nie uciekając się do wzorów. :)
Im więcej głosów na zarejestrowane komitety, ktore nie przekroczyły progu, tym więcej w puli do podziału.
Jesli PiS wygrywa wybory, przybywa mu najwięcej, zawsze. 
A im więcej w puli tym więcej mu przybędzie.
Drugiej w kolejności partii tez przybędzie, ale już zdecydowanie mniej.
I tak dalej.
A ostatnim na mecie może ubyć.
:)

"Cave me, Domine, ab amico, ab inimico vero me ipse cavebo."
Obrazek użytkownika ro

ro
Czy ten "ubytek" u maruderów wynika z zaokrągleń, czy jest konsekwencją samego wzoru?  
Obrazek użytkownika max

max
Konsekwencja systemu liczenia głosów w okręgach, co przekłada się na ilość mandatów w Sejmie. Więc, matematycznie, konsekwencja zastosowanego wzoru.

Spójrz, to wyniki wyborów parlamentarnych 2011.

PiS ma 30%, PO 39%, SLD 8%, Palikot 10%.
Czyli PiS "powinnno mieć" 138 posłów (30% z 460) , PO 179 posłów, SLD 37, Palikot 46.
A ilu mieli?

PO - 207
PiS - 157
SLD - 27
Palikot - 40

Dodam, ze w tych wyborach na kanapy oddano tylko ok. 4,3% głosów (mało, jak na nasze realia, to były pierwsze takie wybory od lat) - a jak bardzo zaburzyło "naturalne" proporcje.

"Cave me, Domine, ab amico, ab inimico vero me ipse cavebo."
Obrazek użytkownika max

max
PS. Znalazłem w necie taki oto skrypcik, do przeliczania głosów.
Możecie wpisać własne wyniki, odpowiedni próg wyborczy.
Zobaczcie jak to działa w praktyce.

http://fklar.pl/2011/10/kalkulator-metody-dhondta/


A zakuci humaniści uwierzcie mi, proszę, na słowo: im mniej drobnicy przeczołga się przez 5% próg, tym lepiej dla PiS.
O ile będzie pierwszy na mecie - a wszystko wskazuje, że będzie.

PPS. Podajcie te "wieści" dalej, znajomym, rodzinie. W Polsce większość głosujących niestety nie wie jak liczone są głosy...

"Cave me, Domine, ab amico, ab inimico vero me ipse cavebo."
Obrazek użytkownika ro

ro
Pobawiłem się trochę tym kalkulatorkiem: według niego nie trzeba przekroczyć progu wyborczego, żeby dostać się do sejmu. Wystarczy wynik na poziomie 4,9.  Pod warunkiem, że w towarzystwie kilku sztuk takiej samej drobnicy. (Przy większej liczbie komitetów, wynik dający diety może być nawet 4,6)

 
 
Obrazek użytkownika max

max
Czekaj, czekaj.
W tabelce na górze podajesz ilość głosów, nie procenty.
Żeby przeprowadzić test musisz sobie założyć ogólną sumę oddanych głosów, następnie przydzielić je partiom - tak, aby wyszły Ci (na kartce) Twoje spodziewane procenty.

W Twoim przykładzie, o ile dobrze widzę. Przydzieliłeś czterem partiom po 4,90 głosów. 
Ponieważ nie ma 0,9 głosu :), kalkulator zapewne zaokrąglił do 5. A 5 to dokładnie 5% ze 100 głosów, które oddali wszyscy, na wszystkie 5 partii.

Zrób taki test.
Załóż pulę 1000 głosów oddanych.
Partia A - 430
Partia B - 270
Partia C - 150
Partia D - 120
Partia E - 30

Jak widzisz tylko partia E nie mieści się w 5% progu.
Ona nie wejdzie, zobacz ile dostaną pozostałe.
A potem zacznij rozmnażać drobnicę powyżej 5% progu.
Im jej więcej w Sejmie, tym mniejsze zyski dla lidera.

"Cave me, Domine, ab amico, ab inimico vero me ipse cavebo."

Więcej notek tego samego Autora:

=>>