
Hipsterski, "prawicowy" portal "Fronda" przekracza kolejne granice... Po serii tekstów o bezsensownej treści hipsterzy popracowali także nad formą.
W artykule do którego nie przyznaje się żaden z autorów ostatecznie rozprawili się z zasadami gramatyki. Poniżej dwa skromne przykłady (Redakcja uparła się, żeby niczego nie poprawiać).
"Powszechnie znana jest postać księdza Isakowicza-Zaleskiego z Krakowa, głównego animatora środowisk sprzeciwiających się wsparciu Ukrainy w imieniu pamięci ofiar rzezi Wołyńskiej".
"Wpisuje się ona w lansowane od paru tygodni nowe motto propagandy moskiewskiej o tym, że wszyscy Ukraińcy topotomkowie Chazarów, czyli w rzeczywistości – żydami".
Morderstwa popełniane na gramatyce nie robią wrażenia na obrońcach hipsterów. Fani "Frondy" namawiają mnie, żebym nie zwracał uwagi na te drobne niedoskonałości, a skoncentrował sie na treści tekstów.
Tyle, że o ile forma artykułów "Frondy" jest bardzo pomysłowa, to jeśli chodzi o treść... nie ma tam niczego nowego! Perły wydobywane z najgłębszej intelektualnej głębi w stylu:
"Grzegorz Braun? Ruski agent!
Ewa Stankiewicz? Ruski agent!
Ksiądz? Ruski agent!"
I z czym tu dyskutować?

2 Comments
Żółwiu
28 November, 2014 - 23:44
Teraz też, czytając Twój tekst, zapytałem. I na Zeusa oraz jego sowiooką córkę: co ma wspólnego niezależność poglądów (podobno wyróżnik tych hipsterów) z "niezależnym.pl", stadnym atakowaniem księdza Isakowicza-Zaleskiego i innych ludzi, którzy - lekko mówiąc, niedowierzają Ukraińcom?
Szanowny, piszesz...
29 November, 2014 - 01:08
Mimo 'dyskrecji' portalu Fronda, który ostatnio odleciał (dokąd, to inny temat), właściwie wiadomo lub najprawdopodobniej wiadomo, kto jest autorem lub raczej, kto ten patchwork upublicznił. Stało się to na FB, w profilu niejakiego Marcina Reya. Dość łatwo można też wyguglować, kto zacz.
https://www.facebook.com/marcinrey/posts/10203222824555985
Osobiście zetknąłem się z tym 'dziełkiem' w S24 na blogu Kazimierza Wóycickiego: kim jest ten 'historyk i politolog', bez wątpienia wiadomo. Współpraca dr. KW z Frondą zaczęła się już trochę wcześniej od zamieszczenia jego zdumiewającej 'krótkiej historii UPA', co wywołało zdziwienie i protesty. A także wskazanie przez ks. Isakowicza-Zaleskiego portalu Fronda jako kandydata do Hieny Roku. Komentowany w poście tekst wygląda na krwawy rewanż, nie tyle może Frondy, lecz krzykliwych środowisk demonstrujących postawę skrajnie ukrainofilną (moim zdaniem, rzekomą), bez oglądania się na polityczny interes Polski.
Życzę Ukrainie jak najlepiej, ale obawiam się, że Ukraińcy za Majdanowe iluzje zapłacą tak jak my za "S", zarówno drenażem finansowo-gospodarczym, jak i najprawdopodobniej utratą niemałej części terytorium. Skłócona, rozbrojona, spauperyzowana i politycznie niesuwerenna Polska nie jest żadnym rozgrywającym w tej sprawie, co uparcie ignorują harcownicy, którzy (jak we fragmencie zacytowanym poniżej) domagają się, żebyśmy w sprawie Ukrainy tupnęli mocniej niż UE, NATO czy USA.
W omawianym tekście warto zwłaszcza zwrócić uwagę na zdumiewający passus:
Należy się spodziewać, że spin-doktorzy doradzający słabemu rządowi Pani Premier Kopacz, łasego na każdy ułamek procenta spadającego poparcia, zwracają uwagę na część opinii publicznej zarażoną tą szkodliwą propagandą. Może to wpływać na to, że nadal brak decyzji o udzieleniu Ukrainie konkretnej pomocy, o którą się zwraca, czyli dostaw polskiej broni. Ta sytuacja jest dramatem dla każdego, który ideę Rzeczypospolitej Trojga Narodów nie odłożył do lamusa. (wytłuszczenia i podkreślenia moje).
Brak zaznaczenia autorstwa może równie dobrze oznaczać, że to np. KW wykorzystał profil znajomka na FB do wrzucenia tekstu, pod którym sam nie chciał się wprost podpisać. Może zresztą nie mógł, bo należy zwrócić uwagę, że tekst pod względem stylistycznym, ortograficznym oraz wykorzystania źródeł, znacznie przekracza typowe produkcje Wóycickiego na blogu, choć wcale nie jest wolny od zadawania gwałtu polszczyźnie. Natomiast wykpione tutaj (zresztą jak najsłuszniej) horrendalne błędy pochodzą z dwuakapitowego prologu samego dr. Kazia :)
http://inwebscribis.salon24.pl/618117,zle-sklonnosci-i-zli-znajomi-ksied...
Waldemar Żyszkiewicz