
Achtar Mohammed Mansur prawdopodobnie zginął (fot. twitter.com/ABC7Chicago)
Przywódca talibów w Afganistanie Achtar Mohammed Mansur prawdopodobnie zginął podczas przeprowadzonego w sobotę przez lotnictwo USA ataku z użyciem dronów – powiedział przedstawiciel Pentagonu. Wraz z nim miał zginąć inny wysoki rangą dowódca talibów. Premier Abdullah Abdullah potwierdził śmierć Mansura.
Decyzja o przeprowadzeniu ataku, którego celem miało być zlikwidowanie Mansura, została zaaprobowana przez prezydenta USA Baracka Obamę. Wykorzystano w nim samolot bezzałogowy.
– Trwa jeszcze ocena wyników ataku. Więcej szczegółów zostanie ujawnionych, gdy będą dostępne nowe dane – powiedział rzecznik Pentagonu Peter Cook.
Atak lotnictwa
Przeprowadzony w sobotę atak amerykańskiego lotnictwa objął trudno dostępne tereny na pograniczu pakistańsko-afgańskim.
Szef afgańskiego rządu Abdullah Abdullah poinformował na Twitterze, że Mansur faktycznie zginął w sobotę po południu czasu miejscowego. W samochód, którym jechał, trafiły pociski wystrzelone z amerykańskich dronów, w pakistańskim regionie Dalbandin, blisko granicy z Afganistanem. Śmierć Mansura potwierdzają też afgański wywiad i przebywający w Birmie szef amerykańskiej dyplomacji, John Kerry.
Władze Pakistanu – gdzie terrorysta zginął – domagają się wyjaśnień. Rzecznik tamtejszego MSZ Nafiz Zakaria stwierdził, że działania militarne nie są dobrym rozwiązaniem. Wyjaśnił, władze Pakistanu zamiast zabijania przywódcy talibów chciały wrócić do rozmów z nimi i zakończyć wojnę w Afganistanie.
Informacja o ewentualnej śmierci przywódcy talibów Achtara Mohammeda Mansura, który ogłosił się następcą mułły Omara i w jego miejsce stał się nowym emirem w Afganistanie, pojawia się w światowych agencjach nie po raz pierwszy.
– Trwa jeszcze ocena wyników ataku. Więcej szczegółów zostanie ujawnionych, gdy będą dostępne nowe dane – powiedział rzecznik Pentagonu Peter Cook.
Atak lotnictwa
Przeprowadzony w sobotę atak amerykańskiego lotnictwa objął trudno dostępne tereny na pograniczu pakistańsko-afgańskim.
Szef afgańskiego rządu Abdullah Abdullah poinformował na Twitterze, że Mansur faktycznie zginął w sobotę po południu czasu miejscowego. W samochód, którym jechał, trafiły pociski wystrzelone z amerykańskich dronów, w pakistańskim regionie Dalbandin, blisko granicy z Afganistanem. Śmierć Mansura potwierdzają też afgański wywiad i przebywający w Birmie szef amerykańskiej dyplomacji, John Kerry.
Władze Pakistanu – gdzie terrorysta zginął – domagają się wyjaśnień. Rzecznik tamtejszego MSZ Nafiz Zakaria stwierdził, że działania militarne nie są dobrym rozwiązaniem. Wyjaśnił, władze Pakistanu zamiast zabijania przywódcy talibów chciały wrócić do rozmów z nimi i zakończyć wojnę w Afganistanie.
Informacja o ewentualnej śmierci przywódcy talibów Achtara Mohammeda Mansura, który ogłosił się następcą mułły Omara i w jego miejsce stał się nowym emirem w Afganistanie, pojawia się w światowych agencjach nie po raz pierwszy.
#wieszwiecej | Polub nas
W grudniu 2015 roku świat obiegła informacja o tym, że Mansur zginął lub jest ciężko ranny, w związku z czym trafił do szpitala. Nie została ona potwierdzona.
Ukrywana śmierć
Eksperci przypominają, że sam Mansur przez dwa lata ukrywał śmierć swego poprzednika - mułły Omara, wydając rozkazy w jego imieniu. Ujawnienie tego faktu wywołało oburzenie wśród komendantów talibów i najbliższego otoczenia mułły Omara.
Obwołanie się przez Mansura nowym emirem doprowadziło do buntu pośród części talibów i kontrowersji wśród wpływowych komendantów. Mansur nigdy nie cieszył się wśród nich szczególnym autorytetem, a swój awans zawdzięczał głównie wsparciu pakistańskiego wywiadu - podkreślają komentatorzy.
http://www.tvp.info/25456673/przywodca-afganskich-talibow-zginal-skutecz...
Ukrywana śmierć
Eksperci przypominają, że sam Mansur przez dwa lata ukrywał śmierć swego poprzednika - mułły Omara, wydając rozkazy w jego imieniu. Ujawnienie tego faktu wywołało oburzenie wśród komendantów talibów i najbliższego otoczenia mułły Omara.
Obwołanie się przez Mansura nowym emirem doprowadziło do buntu pośród części talibów i kontrowersji wśród wpływowych komendantów. Mansur nigdy nie cieszył się wśród nich szczególnym autorytetem, a swój awans zawdzięczał głównie wsparciu pakistańskiego wywiadu - podkreślają komentatorzy.
http://www.tvp.info/25456673/przywodca-afganskich-talibow-zginal-skutecz...
Brak głosów
„Talibowie muszą prowadzić dżihad, aż ustanowią państwo islamskie”. Następca mułły Omara wzywa do walki
1 Comments
Atak z użyciem dronów.
22 May, 2016 - 18:04
Atak z użyciem dronów. Pentagon: Zginął przywódca talibów
Przywódca talibów w Afganistanie Achtar Mohammed Mansur zginął prawdopodobnie podczas przeprowadzonego przez lotnictwo USA ataku z użyciem dronów - oświadczył rzecznik Pentagonu. Wraz z nim miał zginąć inny wysoki rangą dowódca talibów. Informację potwierdził afgański wywiad.
Decyzja o przeprowadzeniu ataku, którego celem miało być zlikwidowanie Mansura, została zaaprobowana przez Prezydenta USA Baracka Obamę. Wykorzystano w nim samolot bezzałogowy.
Do uderzenia doszło o godz. 3:00 nad ranem czasu lokalnego w pobliżu pakistańskiego miasta Ahmad Wal w zachodniej części tego kraju, przy granicy z Afganistanem - podała agencja Reutera. Kilka dronów zaatakowało kolumnę pojazdów, w tym samochód, którym miał przemieszczać się Mansur wzdłuż granicy pakistańsko-afgańskiej.
Trwa jeszcze ocena wyników dzisiejszego ataku. Więcej szczegółów zostanie ujawnionych, gdy będą dostępne nowe dane - powiedział rzecznik Pentagonu Peter Cook. Jak zaznaczył, władze Afganistanu oraz Pakistanu zostały odpowiednio wcześniej powiadomione o planowanym ataku.
Informację o śmierci Mansura potwierdził afgański wywiad. "Monsur był od pewnego czasu monitorowany. Został zabity w ataku drona wczoraj w Beludżystanie", prowincji na południowym zachodzie Pakistanu - poinformowano.
Wcześniej sekretarz stanu USA John Kerry oświadczył, że Mansur stanowił nieustanne, bezpośrednie zagrożenie dla sił USA w Afganistanie i dla Afgańczyków.
Może to oznaczać początek walki o władzę w szeregach talibów i pogłębić podziały, które pojawiły się po potwierdzeniu w ub.r. śmierci dotychczasowego przywódcy Mohammeda Omara - komentuje Reuters.
Eksperci przypominają, że sam Mansur przez dwa lata ukrywał śmierć swego poprzednika - mułły Omara, wydając rozkazy w jego imieniu. Ujawnienie tego faktu wywołało oburzenie wśród komendantów talibów i spowodowało rozłamy. Część talibów popierała raczej syna Omara, 26-letniego Jakuba, którego jednak Mansurowi udało się odsunąć na boczny tor.
Mułła Mansur nigdy nie cieszył się wśród talibów szczególnym autorytetem, a swój awans zawdzięczał głównie wsparciu pakistańskiego wywiadu - podkreślają komentatorzy. Przypominają, że spędził w Pakistanie sporą część życia. Jego rodzina uciekła przed radziecką inwazją w Afganistanie właśnie do tego kraju.
Czytaj więcej na http://www.rmf24.pl/fakty/swiat/news-atak-z-uzyciem-dronow-pentagon-zgin...