
Bez względu na to, kto nagrał rozmowy w ramach Sowagate, zasługuje na wdzięczność Polaków.
Nic nie wart jest naród, tolerujący rząd Tuska, szefa „DYPLOMACJI” Sikorskiego i drukarza złotówek z NBP. Nic nie wart jest naród niewolników, niewalczący o własne, silne i niezależne państwo. Nic nie wart jest naród, godzący się na ustawiczne dymanie. Dość tego żałosnego widowiska!
http://wiadomosci.onet.pl/swiat/swiatowe-media-o-polskiej-aferze-wybory-juz-za-pasem/2y26y
Post scriptum: gangsterów, sprawujących „rządy” w Polsce, musi spotkać zasłużona kara. Kolejnego „okrągłego stołu” nie będzie.
Dzisiaj byłem w Jeleniej Górze. I w Szpindlerowym Młynie. Dwa światy. Jelenia Góra, z liszajami tynków, Szpindlerowy Młyn to perła. Ale tam nie było kolesiów u władzy.
Na tarasie hotelu Caspar w Cieplicach, w którym mieszkam, rozmawiałem z kuracjuszem z domu AGAT (MSW). Opowiadał mi o tym, że mieszkający tam Niemcy mają odrębną stołówkę z lepszym jedzeniem. Nawet go to tak bardzo nie oburzyło. Natomiast siedzącego przy stoliku obok podsłuchiwacza oburzyło to, że mnie to oburzyło. Okazało się, że ów pan był w lepszych czasach w SB. Oto Polska właśnie.
Nic nie wart jest naród, tolerujący rząd Tuska, szefa „DYPLOMACJI” Sikorskiego i drukarza złotówek z NBP. Nic nie wart jest naród niewolników, niewalczący o własne, silne i niezależne państwo. Nic nie wart jest naród, godzący się na ustawiczne dymanie. Dość tego żałosnego widowiska!
http://wiadomosci.onet.pl/swiat/swiatowe-media-o-polskiej-aferze-wybory-juz-za-pasem/2y26y
Post scriptum: gangsterów, sprawujących „rządy” w Polsce, musi spotkać zasłużona kara. Kolejnego „okrągłego stołu” nie będzie.
Dzisiaj byłem w Jeleniej Górze. I w Szpindlerowym Młynie. Dwa światy. Jelenia Góra, z liszajami tynków, Szpindlerowy Młyn to perła. Ale tam nie było kolesiów u władzy.
Na tarasie hotelu Caspar w Cieplicach, w którym mieszkam, rozmawiałem z kuracjuszem z domu AGAT (MSW). Opowiadał mi o tym, że mieszkający tam Niemcy mają odrębną stołówkę z lepszym jedzeniem. Nawet go to tak bardzo nie oburzyło. Natomiast siedzącego przy stoliku obok podsłuchiwacza oburzyło to, że mnie to oburzyło. Okazało się, że ów pan był w lepszych czasach w SB. Oto Polska właśnie.
Brak głosów