Maciejewski Kazimierz on 11 Maj 2014
Gwałty były masowe …

Na Mazurach ofiarą gwałtów padła co druga kobieta – nieważne, czy Polka czy Niemka. Te drugie pytały siebie nawzajem już tylko: „ile razy”, mając na myśli gwałty. Sowieccy żołdacy rzucali się nawet na więźniarki obozów koncentracyjnych. Swój bojowy szlak znaczyli nieprzebraną liczbą zabitych i zgwałconych cywilów.
Właśnie mija 69 lat od „wyzwolenia”. Niektórzy, jak wzywał Andrzej Wajda, być może zapalą w te dni znicze na grobach sowieckich żołnierzy. Inni na grobach ich ofiar.
Po wkroczeniu do Nemmersdorf w Prusach Wschodnich w październiku 1944 r. czerwonoarmiści zgwałcone kobiety krzyżowali na drzwiach stodół. Parę miesięcy później w Gliwicach zabili ponad 800 cywilów. W Brzezince pod Gliwicami zgładzili księdza i dwóch wikarych, a jednego spalili w kościele. Na Górnym Śląsku zginęło około 90 duchownych.
W Myśliborzu za zabójstwo sowieckiego oficera zapłaciło życiem 120 mieszkańców, wśród nich nastoletni chłopcy.
– W tamtych dniach nie było chyba w Myśliborzu kobiety, która nie zostałaby zgwałcona
– zeznała po latach jedna z mieszkanek.
Dzięki prowadzonemu przez IPN śledztwu odnaleziono zbiorową mogiłę ze szczątkami ofiar egzekucji dokonanej przez Sowietów w lutym 1945 r.
Ciężko nawet oszacować liczbę zgwałconych i zabitych więźniarek w obozie koncentracyjnym Ravensbrück. Armia Czerwona wkroczyła tam 1 maja 1945 r. Żołnierze rozstrzelali pozostawioną do opiekowania się chorymi kobietami doktor Kurt. Sowieckim żołdakom nie przeszkadzały obozowe pasiaki ani opaski z czerwonym krzyżem. Gwałty były masowe.
szybki.fakt.pl
http://wzzw.wordpress.com/2014/05/11/%E2%98%85-%E2%98%AD-zgwalcone-kobiety-krzyzowali-na-drzwiach-stodol-%E2%96%A0%E2%96%A0%E2%96%A0%E2%96%A0/
Gwałty były masowe …

Na Mazurach ofiarą gwałtów padła co druga kobieta – nieważne, czy Polka czy Niemka. Te drugie pytały siebie nawzajem już tylko: „ile razy”, mając na myśli gwałty. Sowieccy żołdacy rzucali się nawet na więźniarki obozów koncentracyjnych. Swój bojowy szlak znaczyli nieprzebraną liczbą zabitych i zgwałconych cywilów.
Właśnie mija 69 lat od „wyzwolenia”. Niektórzy, jak wzywał Andrzej Wajda, być może zapalą w te dni znicze na grobach sowieckich żołnierzy. Inni na grobach ich ofiar.
Po wkroczeniu do Nemmersdorf w Prusach Wschodnich w październiku 1944 r. czerwonoarmiści zgwałcone kobiety krzyżowali na drzwiach stodół. Parę miesięcy później w Gliwicach zabili ponad 800 cywilów. W Brzezince pod Gliwicami zgładzili księdza i dwóch wikarych, a jednego spalili w kościele. Na Górnym Śląsku zginęło około 90 duchownych.
W Myśliborzu za zabójstwo sowieckiego oficera zapłaciło życiem 120 mieszkańców, wśród nich nastoletni chłopcy.
– W tamtych dniach nie było chyba w Myśliborzu kobiety, która nie zostałaby zgwałcona
– zeznała po latach jedna z mieszkanek.
Dzięki prowadzonemu przez IPN śledztwu odnaleziono zbiorową mogiłę ze szczątkami ofiar egzekucji dokonanej przez Sowietów w lutym 1945 r.
Ciężko nawet oszacować liczbę zgwałconych i zabitych więźniarek w obozie koncentracyjnym Ravensbrück. Armia Czerwona wkroczyła tam 1 maja 1945 r. Żołnierze rozstrzelali pozostawioną do opiekowania się chorymi kobietami doktor Kurt. Sowieckim żołdakom nie przeszkadzały obozowe pasiaki ani opaski z czerwonym krzyżem. Gwałty były masowe.
szybki.fakt.pl
http://wzzw.wordpress.com/2014/05/11/%E2%98%85-%E2%98%AD-zgwalcone-kobiety-krzyzowali-na-drzwiach-stodol-%E2%96%A0%E2%96%A0%E2%96%A0%E2%96%A0/
(3)