Jak pocieszyć ziobrystów

 |  Written by tipsi1  |  2
Po wyborach do europarlamentu nie ustają apele do Prezesa o łaskę wybaczenia dla Kury, Ziobry i innych takich. W przeciwieństwie do zapiekłych antyziobrystokurzystów nie masz we mnie nienawiści. Uważam jak najbardziej, że Jarosław powinien zdobyć się na miłosierdzie i zasłużyć na taki właśnie przydomek -- Jarosław Miłosierny, przygarniając synów marnotrawnych do piersi.

Oczywiście -- nie bezwarunkowo, by nie siać zgorszenia i nie zniechęcać tych, którzy wiernie stojąc u boku, zapracowali ciężko na wyborczy sukces. Albo, jak chcą inni, zwycięski remis. Dlatego proponuję, by przydzielić każdemu z tych panów po jednym powiecie, w którym PiS ma ewidentną "plażę" -- brak struktur i aktywnych działaczy, taki greenfield po prostu.

I niech się nasi zacni nawróceni fachowcy biorą do dzieła. Najpierw niech przekonają kacyków z okręgu, by dali im stosowne pełnomocnictwa i pozwolili działać. Potem niech budują lokalne struktury, przekonują, zachęcają, organizują, zbierają składki, prowadzą zebrania lokalnego aktywu, szukają ludzi do komisji i na mężów zaufania, wypełniają kwity i biegają po urzędach. Niech wygrają wybory do rady gminy, miasta i powiatu. Niech startują na stanowiska wójtów i burmistrzów, nawet do sejmików. Niech odwalą całą tę niewdzięczną robotę i udowodnią swoją wartość i skuteczność.

A jak już tego dokonają, będę pierwszy, który przyklaśnie wpisaniu ich na listę do Sejmu, niechby i na 14 czy 16 miejscu -- od czegoś trzeba zacząć, a nazwisko przecież działać będzie na ich korzyść. Że co? Że to nie dla nich? Że chcą być od razu regionalnymi baronami albo wiceprezesami? Jedynkami na najlepszych listach? A, o takie prezenty to niech proszą w Platformie albo SLD.

Ilustracja: http://www.tuwroclaw.com/wiadomosci,ziobro-kurski-i-kempa-przyjechali-do... @danz.
4.25
4.3 (4)

2 Comments

Obrazek użytkownika Hun

Hun
...ale jakoś nie zauważyłem tych apeli, a na pewno juz nie ze strony osób, które mogłyby być tym "przygarnięciem" akurat najbardziej zainteresowane. Zauważyłem apele o współpracę oraz zachowanie podmiotowości, jak również (gówniarskie) apele o "rozwiązanie się" i pretensje o "odebranie głosów i oddanie ich Tuskowi"... Te (gówniarskie) ze strony PiSu...

Pozdrawiam, Hun

"...And what do you burn, apart from witches?   - More witches!..."
Obrazek użytkownika ro

ro
Ach, jak słodko czyta się takie zapowiedzi, jak w załączonym linku!

Tipsi1! Podoba mi się Twoja letnia kolekcja worków pokutnych, ale nie sądzę, by była odpowiednia na ten sezon.
Po pierwsze i najmniej ważne - takie działania "organiczne" można prowadzić na swoim terenie, tam gdzie się mieszka; ludzie miewają rodziny, domy, pracę zarobkową wreszcie (będą musieli mieć...). Musiałby być niesamowity zbieg okoliczności by któryś z potencjalnych synów marnotrawnych mieszkał w pobliżu "plaży".
Po drugie, trochę ważniejsze - właśnie casus syna marnotrawnego. Jest zbyt mocno wdrukowany w naszą świadomość, żeby zaakceptować taką ścieżkę pokuty. I chodzi mi nie tyle o pokutników, co obserwatorów. Bardzo szybko pojawiłyby się głosy: 
-No, już dosyć tej pokuty!
-Pokazał, że potrafi się ukorzyć.
-Szkoda żeby taki wybitny działacz...
I tak dalej.
Po trzecie, najważniesze - zdrajca, eto nie profesja, eto charaktior. O czym przypominam z "gówniarskich", pisowskich (choć nie w sensie organizacyjnym) pozycji.

 

Więcej notek tego samego Autora:

=>>