Bój się Pan Boga panie Kukiz!

 |  Written by Rosemann  |  34
Może jest w takim działaniu a w zasadzie w przewlekłym zaniechaniu jakiś sensowny zamysł. Na przykład ten, by za bezdurno wydrenować opinię społeczna w sprawie ewentualnych kandydatów do ekipy i na wyborcze listy. Idzie w eter nazwisko X a na fejsie, twitterze i w innych miejscach piszą, że Kukiz zwariował i kpiny sobie robią z „antysystemowości”. Zaraz potem ktoś ma absolutnie pewną informację, że żaden tam X a raczej Y i wtedy to już jest całkiem inna rozmowa. Kasa na CBOS, TNS czy Millward Brown zostaje w kieszeni a jakaś wiedza jest!

Nie wiem czy Paweł Kukiz macza palce i jak głęboko maczał w powstawaniu takich newsów jak choćby ten poruszający wczoraj serca i wyobraźnię życzliwych mu kibiców, dotyczący pani Henryki Bochniarz jako możliwej „jedynki” na którejś z list Ruchu Kukiza. Tak, tej samej Henryki Bochniarz, która idiotką nie jest i za sześć tysi to by z kanapy nie zeszła ale wie za to, że kasjerka w Tesco ze swej najniższej krajowej to z palcem gdzieś tam coś może odłożyć. Osobiście nie bardzo chce mi się wierzyć, żeby Kukiz nie był świadom konsekwencji wzięcia na listy ludzi pokroju Bochniarz i tych kilku innych nazwisk podrzucanych opinii publicznej. Możliwe jednak, że taka Bochniarz, taki Dyduch, który też się po plotkach i pogłoskach okołokukizowych przewala to dla Kukiza i jego ludzi byłby łakomy kąsek. W końcu kampania kosztuje, Kukiz dotacji z budżetu nie ma a ci, co mają kasę są, jacy są.

Sądzę jednak czy raczej chcę wierzyć, że te nazwiska pojawiają się ze źródeł, które nie tylko nie są bliskie Kukizowi ale obok niego nigdy nawet nie leżały. Celem jest natomiast sprawienie, by ten rewolucyjny zapał, który rozpalił sukces Kukiza w wyborach prezydenckich całkiem albo przynajmniej nieco wygasić. Być może, jeśli wierzyć prezentowanym w ostatnich badaniach wahnięciom poparcia dla inicjatywy Kukiza, ma to sens.

Jeśli coś w tej sytuacji można zarzucić Kukizowi to raczej milczenie wobec kolejnych plotek i znajdujących się w nich nazwisk. Milczenie, które jakoś broni się tym, że chyba ostatnio nie za bardzo miał Kukiz okazję by się publicznie tłumaczyć. Nie chciał czy jego nie chcieli ale w mediach niespecjalnie go eksponowano. Można domyślać się czemu ale nie eksponowano.

Jego zwolennikom i tym, którzy może z mniejszym afektem ale patrzą na inicjatywę Kukiza z sympatią, pozostaje mieć nadzieję, że da się te plotki i te spadki jakoś uzasadnić.

Może niemal bezkosztowym (nie licząc tych 3 punktów procentowych) sondowaniem poczucia przyzwoitości, estetyki i paru innych poczuć tych, którzy Kukizowi uwierzyli i na niego stawiają. Pojawia się więc taka Bochniarz, zaraz po niej beka w sieci z „antysystemowości” Kukiza a on… On nawet nie musi się pytać o co chodzi nie mówiąc o tłumaczeniu. No bo czy on cokolwiek o Bochniarz mówił? Albo o Duduchu? Gdyby nie było beki, można by natomiast pomyśleć o tej Bochniarz i tej kasie, na której lewiatan usiadł.

Tak przy okazji teraz na korzyść Kukiza obraca się to, co mu dotąd nie raz wypominano. To że od początku swej publicznej działalności zdążył pokazać się i sfotografować ze wszystkimi niemal, którzy mniej lub bardziej aspirują do tego by zaistnieć w polityce. Od dawnej „Samoobrony” po „Lewiatana”.

Dzięki temu faktycznie może rozmawiać z kim chce a każda rozmowa jest tak prawdopodobna jak absolutnie niewiarygodna. No bo na chłopski rozum wyobraźmy sobie listę z Filipkiem czy Witaszkiem i Bochniarz. Ja oczywiście wiem, ze ci dwaj pierwsi już postanowili, że do Sejmu wchodzą ze Stonogą.

Czemu zatem, skoro to, co dzieje się wokół Kukiza i jego list staram się jakoś racjonalizować, ten tytuł? Stąd, ze w końcu coś trzeba będzie zrobić w sposób, który nie pozostawi już wątpliwości, że zrobił to Paweł Kukiz. Inaczej w jego imieniu dalej rozgrywać będą inni a efekt będzie taki, że faktycznie będzie się mógł on pospierać z Korwinem który z nich jest większym „Krulem” na włościach wielkości 2-3 procent poparcia.

 A tego bym nie chciał.

Img.: http://www.tiger.edu.pl/tygryski/html/archiwalne.htm   @kot
5
5 (5)

34 Comments

Obrazek użytkownika polfic

polfic
Tak właśnie ma być. Kukiz jest poniekąd niewolnikiem swojej koncepcji. Każdy fałszywy ruch jaki zrobi będzie natychmiast wychwycony i znany wszystkim jego wyborcom. Ani on sam ani służby, które mogą chcieć nim sterować, nie mogą nic z tym zrobić. Kompletnie nic :)
Obrazek użytkownika Max

Max
Od trzech miesięcy powtarzam, że "inicjatywa Kukiza" śmierdzi, a on sam nie jest osobą godną zaufania. Za pomocą reżimoiwych mediów udało się jego osobę rozpropagować, jako "antysystemową" pseudo-alternatywę.

A teraz wychodzi: pieniążki na kampanię od dolnośląskich baronów PO, a na listy wyborcze wpakujemy indywidua pokroju Henryki Bochniarz. Czy już wszystko jasne?

Jeśli ktoś chciałby Kukiza bronić, zakłądając że miał tzw. "dobre intencje" odpowiadam: tym gorzej dla niego. Nie wiem, czy bardziej drażnią mnie głupcy czy kanalie. Ale głupcy w polityce szkodzą nie tylko sobie. Wracać do cepeliowych kawałków Piersi panie Pawle, biegiem marsz.

"Cave me, Domine, ab amico, ab inimico vero me ipse cavebo."
Obrazek użytkownika polfic

polfic
Mogę się z Tobą założyć, że nie będzie tam żadnych osób pokroju Bochniarzowej.
Obrazek użytkownika Max

Max
Zakład stoi.

Przegrywający pisze na BNR piękną notkę o tym, jakim wspaniałym blogerem i komentatorem jest jego oponent, ok? :)

"Cave me, Domine, ab amico, ab inimico vero me ipse cavebo."
Obrazek użytkownika polfic

polfic
Zakład stoi :)
Niech jeszcze ktoś przetnie :)
Obrazek użytkownika Max

Max
Są świadkowie. :)
Jeśli w sobotę w Lubinie zostaną ogłoszone listy - uprzedzam, że nie bedę mógł się odnieść tego samego dnia. Wyjeżdżam do Łodzi, wrócę późno w nocy. Ale w niedzielę jestem z powrotem. :)

PS, Szczerze ucieszę się, jeśli przegram ten zakład.

"Cave me, Domine, ab amico, ab inimico vero me ipse cavebo."
Obrazek użytkownika polfic

polfic
Pamiętaj tylko, że w Twojej notce mają się znaleźć odniesienia do francuskich geniuszy taktyczno-strategicznych laugh
Obrazek użytkownika Hun

Hun
...dodatkowo, ten co przerżnie, napisze 10 wersów komentarza na zadany temat... (a będzie to temat: "ach, jakimże wspaniałym adminem jest admin H..."wink)

Pzdr,
WyżejWymieniony H

PS. a Bochniarz śmierdzi mi na milę morską.. skąd ten pomysł? tyrałem cały dzień, dopiero siadłem do kompa...crying

"...And what do you burn, apart from witches?   - More witches!..."
Obrazek użytkownika Max

Max
Jeśli będzie w sobotę podane do wiadomości.
Tak czy inaczej, w sobotę mam nadzieję usłyszeć na żywo (być może już ostatni raz, bo panowie 40 lat kariery za sobą mają, a i skład się wykrusza)  legendę znaną pod nazwą Judas Priest. :) Nigdy na ich koncercie nie byłem (tak wyszło, wstyd) - w każdym razie w sobotę nie będzie mnie, nie ma zmiłuj. :)

Wracając, dzisiaj, nie - już wczoraj, Kukiz opierniczył publicznie Raczyńskiego, który intensywnie udzielał się w TVN (m.in.) za - deklaracje, ze w sobotę zostanie podana nazwa "Ruchu".
Here we go:

"Niniejszym oświadczam, że nie zamierzałem i nie zamierzam podawać nazwy Ruchu na konwencji WoJOWników w Lubinie. To wymysł pana Raczyńskiego i jeśli ma jakąś niespodziankę to niech ją sprezentuje w swoim najbliższym otoczeniu" 

Było więcej, jakieś wzmianki o sumieniu panów Raczyńskiego i Rybaka (wspomnianego wyżej) oraz, że "nic nas nie złamie".
I ci "woJOWnicy". Litości, żenada. Mam wrażenie, że poszedłem do kina na bardzo kiepski (jak się okazuje) film, i to jeszcze bez ładnej kobiety za towarzyszkę. Nici z filmu, nici z wyjścia na miasto, a na ekranie leci nieplanowana do obejrzenia tragikomedia, która miała być kolejną polską epicką superprodukcją.

"Cave me, Domine, ab amico, ab inimico vero me ipse cavebo."
Obrazek użytkownika Max

Max
Postscriptum.

OŚWIADCZENIE PIOTRA RYBAKA O ODEJŚCIU OD PAWŁA KUKIZA

"Pierwszym zauważonym przeze mnie przykładem nielojalności Pawła Kukiza jest porzucenie sprawy rolników i elektoratu wiejskiego. 
Drugim przykładem jest porzucenie środowiska dzieci niepełnosprawnych i ich matek oraz szerzej - całego środowiska osób niepełnosprawnych. 
Trzecim przykładem jest odwrócenie się przez Pawła od tych pełnomocników, którzy w terenie pracowali podczas kampanii prezydenckiej i obranie sobie zupełnie nowych, "wyciągniętych z kapelusza" i nieznanych osób. 
Czwarty punkt, to zaprzestanie pięcioletniej współpracy ze mną, bez podania ani bez zaistnienia żadnych przyczyn. Przez pięć lat kreowałem pozytywny wizerunek Pawła Kukiza na licznych protestach, strajkach i demonstracjach. Duża część jego sukcesu to jest mój sukces i całego elektoratu Ruchu Oburzonych, i wolontariuszy z całej Polski. 

Paweł obecnie rozmawia ze wszystkimi i składa różne propozycje współpracy różnym ruchom, na przykład KNP, RN, jakiemuś śmiesznemu Stowarzyszeniu Koliber, Korwinowi-Mikke, który ośmieszył go w oczach Rodaków i innym stowarzyszeniom, ale Paweł nie zadbał o własnych ludzi. Własny elektorat ma w czterech literach!
Nie mogę się pogodzić z tym, że Paweł nie ma szacunku do nas wszystkich, tak ciężko i długo pracujących na jego sukces. Spotykam się z różnymi środowiskami na terenie kraju i takie same odczucia mają wszyscy działacze - "kukizowcy".

Czarę goryczy przelało to, że Paweł Kukiza nawiązał ścisłą współpracę z bogatymi baronami upadającej Platformy Obywatelskiej, formacji która bezpośrednio odpowiada za krzywdę Polaków. Popularny bloger ujawnił fakty, które niestety są prawdziwe.
Paweł Kukiz prowadził podwójną grę ze społeczeństwem i z baronami politycznymi establishmentu - takimi jak pan Raczyński prezydent Lubina i jego cichy sztab wyborczy.
Po moim ostatnim publicznym liście do panów Hałaczkiewicza i Raczyńskiego, Paweł Kukiz się od nich nie odciął, czym potwierdził swoje powiązanie. Mnie osobiście bardzo prosił, żebym tego tematu więcej już nie poruszał. Podobną prośbę złożył Pan Miłosz Lodowski (obecny pełnomocnik Pawła Kukiza do spraw medialnych). W zamian odbywały się spotkania z udziałem establishmentu, mnie od tych rozmów odsunięto całkowicie, ponieważ stałem się niebezpieczny dla tej bezczelnej sitwy chcącej żerować na naszym sukcesie politycznym, na nas "kukizowcach", ludziach uczciwych i skrzywdzonych przez nich!
Nie mogę się pogodzić z tym, że Paweł Kukiz, który tak dużo mówił o rozbijaniu sitwy i betonu, dzisiaj tą sitwę i beton wzmacnia."

Bez komentarza.

"Cave me, Domine, ab amico, ab inimico vero me ipse cavebo."
Obrazek użytkownika fritz

fritz
Oby tak bylo. Niczego sobie bardziej nie zycze,

Wtedy naweta najwieksi naiwniacy beda musieli pojac, ze Kukiz jest wrzutka systemu.

Co ciekawsze, traci rowniez poparcie w ruchach spolecznych:

Przyjaciel Kukiza: Piotr Rybak ostrzega z zielonego miasteczka
https://www.youtube.com/watch?v=uS75O43p_JY


Sławomir Izdebski pożegnał Kukiza
http://naszeblogi.pl/55538-slawomir-izdebski-pozegnal-kukiza


Bardzo wazny wywid z dr. Fedyszak-Radziejowska w radiu wnet:
http://www.radiownet.pl/szukaj?tag=poranek+radia+wnet#/publikacje/porane...
czesc 4. na dole strony


Zagadka: Jaka jest roznica miedzy Kukizem a ebola?

Nie ma zadnej, Kukiz jest ebola i rownie smiertelnie niebezpieczny dla Polski.

Dzieki Kukizowi uklad moze wygodnie dalej rzadzic o ile PiS nie wygra wiekszoscia sejmowa.

 
Obrazek użytkownika Rosemann

Rosemann
Czytałem z zainteresowaniem pana Rybaka al;e tylko do stwierdzenia, że Kukiz "nie zadbał o własnych ludzi". Nic nie poradzę, że to mi zaleciało partyjniackim myśleniem.
Pozdrawiam serdecznie
Obrazek użytkownika polfic

polfic
No i konia z rzędem komuś kto wytłumaczy na czym polega porzucenie elektoratu rolniczego i niepełnosprawnych :)
Obrazek użytkownika Rosemann

Rosemann
Jakby się skupić na programie... Ja wiem, że go nie ma. I przez to można Kukizowi zarzucić wszystko i nic. łacznie z porzuceniem polskiej astronautyki. Ja czekam aż będzie konkret.
Pozdrawiam serdecznie
Obrazek użytkownika Max

Max
I nie sądzę, żeby program się pojawił.
Że nie można w ten sposób?
W Polsce, jak widać, można.

Ale oprócz posiadania programu, są jeszcze dwa inne elementy wizerunku kandydata czy partii.
Łatwo przyswajalne, z definicji płytkie, hasła - i te u Kukiza mamy.

I wiarygodność - a tutaj już może być różnie. Namaszczeni przez Kukiza (osobiście, jak się deklarował) kandydaci mogą tę wiarygodność podkopać. Albo umocnić.

Jak pisałem wyżej - naprawdę, nie chcę mieć racji. Ale logika wydarzeń oraz znane dotąd fakty nakazująmi daleko posunięty pesymizm.  Przy okazji - dla mnie osobiście Kukiz nie jest, i nigdy nie był, wiarygodny. Życiorys i obrotowość światopoglądowa obciążają go wystarczająco. Ale byłoby dobrze, gdyby nie okazał się oprócz tego draniem albo naiwną marionetką.

pozdrawiam serdecznie :)

"Cave me, Domine, ab amico, ab inimico vero me ipse cavebo."
Obrazek użytkownika ro

ro
pamięć jego Ojca, działacza społecznego (pamięć o Kresach), Człowieka, lekarza. 

"Niedaleko pada jabłko od jabłoni"...

...ale jakiś czas temu czytałem rozprawkę, całkiem interesującą  - o tym że wbrew sloganowi, przysłowia są głupotą narodów.
 
Obrazek użytkownika Max

Max
Obejrzyj sobie ten filmik zalinkowany przez fritza. Rybak dość sensownie wyjaśnił "co to znaczy".

"Cave me, Domine, ab amico, ab inimico vero me ipse cavebo."
Obrazek użytkownika Max

Max
Może właśnie zadbał... ;)
Tylko inaczej definiuje "własnych ludzi" Piotr Rybak, a inaczej Paweł Kukiz.

A poważniej mówiąc - jest dość naiwnym zakłądać, że da się tworzyć ruchy społeczne, kandydować w wyborach prezydenckich (i dostać 20%!) i ogólnie "rozwalać system" bez podstawowej rzeczy - bez pieniędzy. Takie są realia, i w Polsce i za granicą - na jakąkolwiek działalność polityczna potrzebna jest "kasa", i tyle.

Ci, którzy decydują się z własnych kieszeni te środki wyłożyć, nigdy nie robią tego za darmo. Zwariowany patriotyczny filantrop milioner - to dość rzadki ptak. :)

Za donacjami z prywatnych kieszeni idą konkretne żądania, życzenia i oczekiwania, zawsze. Tak więc, wiedząc skąd pochodziły pieniądze dla Kukiza, możemy przewidywać, w którą stronę będzie się kierował, kogo wypromuje. 

Mit samotnego nieugiętego bohatera, który walczy z systemem, świetnie sprawdza się w hollywoodzkich produkcjach czy książkach Ludluma. Ale to tylko mit.

"Cave me, Domine, ab amico, ab inimico vero me ipse cavebo."
Obrazek użytkownika polfic

polfic
W książkach Ludluma?
Wystarczy przeczytać "Judo dla Maluchów":
Pierwsza zasada judo: JU- ustąp dla ostatecznego zwycięstwa.” Jeżeli nie ma potrzeby bronienia słabszego, działania w samoobronie, czy też rozegrania walki sportowej, to starcia należy bezwzględnie uniknąć” Dotyczy to również jakiejkolwiek innej szeroko rozumianej walki. Uniknięcie bezsensownej walki jest traktowane jak zwycięstwo. Natomiast, jeśli walka jest nie do uniknięcia należy wykorzystać siłę przeciwnika i skierować ją przeciwko niemu.
Obrazek użytkownika Max

Max
O ile mnie pamięć nie myli, w judo walczy się jeden na jeden... :)
Ale jeśli już trzymać się analogii: to jakie chwyty stosuje się, aby uniknąć ostrzału z dwóch skrzyżowanych karabinów maszynowych? ;)

Dorzucę od razu, awansem.
Znam jeszcze jeden fajny mit.
O masowych "ruchach oddolnych", gdzie "zwykli ludzie" walczą, w imię sprawiedliwości, z systemem. A potem jest już sielanka, jak zwyciężą.

"Cave me, Domine, ab amico, ab inimico vero me ipse cavebo."
Obrazek użytkownika polfic

polfic
"gdzie "zwykli ludzie" walczą, w imię sprawiedliwości, z systemem."

A my to co? Tez mit? smiley
Obrazek użytkownika Max

Max
Jest jeszcze drugie zdanie.

 A potem jest już sielanka, jak zwyciężą.

I nie traktuję nas jako ruch oddolny. Wręcz przeciwnie, jesteśmy wyjątkami. I sądzę, że każdy z nas, oczywiście na swoim poziomie, pociąga za sznurki. :)
Napiszę to ładniej: na opiniach każdego z nas bazuje co najmniej kilka innych osób, które się pytają "o co chodzi" i co robić. W real life.

"Cave me, Domine, ab amico, ab inimico vero me ipse cavebo."
Obrazek użytkownika polfic

polfic
Co do sielanki. Caly czas analizujesz sprawę w ten sposób: Co się stanie jak wygra Kukiz i wprowadzi swoje porządki. To jest nieprawidłowe myślenie. Zapominasz o tym, że my istniejemy. Kukiz jest od tego, żeby przechylić szalę na naszą korzyść.
Obrazek użytkownika Max

Max
Nie myślałem tutaj o sytuacji w Polsce. To ogólna reguła: rewolucje i gwałtowne zmiany oddolne bazujące na "oburzeniu społecznym" kończą się zazwyczaj źle. Do władzy dochodzą dziwni "trybuni ludowi", często gorsi od poprzedników. Potem albo naród ma troche szczęścia, bo przychodzi jakiś "on" i przywraca normalność, albo tego szczęścia nie ma...

Kukiz? Ja nie chcę żadnego Kukiza, szkodził, szkodzi i będzie szkodził, mniejsza czy intencjonalnie czy nieintencjonalnie. Niech wraca skąd przyszedł i zniknie z horyzontu politycznego, razem ze swoimi kumplami z dolnośląskiej mafii samorządowej.

"Cave me, Domine, ab amico, ab inimico vero me ipse cavebo."
Obrazek użytkownika polfic

polfic
"rewolucje i gwałtowne zmiany oddolne bazujące na "oburzeniu społecznym" kończą się zazwyczaj źle. Do władzy dochodzą dziwni "trybuni ludowi", często gorsi od poprzedników."

Można się z tym zgodzić. Tylko, że to nie jest ten przypadek. Tu żaden trybun ludowy do władzy nie dojdzie. Cały czas mówię: wszystko dzięki temu, że ten opisywany przeze mnie mur stoi, i nic nie wskazuje na to, żeby się miał zawalić. Dlatego też mówię: to jest jedna z tych grup społecznych (jeżeli tak mozna nazwać), które można określić jednymi z lepszych w historii Polski. Tak jest i nic na to nie poradzę :)
Obrazek użytkownika Max

Max
Jeśli Polsce grozi jakaś "rewolucja", to aksamitno-kukizowa. Czyli nie rewolucja. :)
Ale stosowana "antysystemowa" retoryka okraszona jowialnym bełkotem kojarzy mi się jak najgorzej. "Masę należy traktować jak kobietę." Dokładnie z takim podejściem.

"Cave me, Domine, ab amico, ab inimico vero me ipse cavebo."
Obrazek użytkownika polfic

polfic
"Masę należy traktować jak kobietę."

Znaczy wykorzystać i porzucić? smiley
Obrazek użytkownika Max

Max
Uwieść, wykorzystać, podporządkować sobie.
Tak przynajmniej zrobił twórca maksymy, Adolf H.
:)

"Cave me, Domine, ab amico, ab inimico vero me ipse cavebo."
Obrazek użytkownika fritz

fritz
Kukiz istnieje po to, zeby zapewnic istniene III RP.

On mowi to, czy tez  wrecz krzyczy.

Celem Kukiza sa JOW i zniesienie finansowania partii przez panstwo.
Bez finansowania partii opozycja przestaje z powodow ekonomicznych istniec.

On ta ustawe przepchnie razem z PO.

Kukiz jest jak ebola, smiertelnym virusem na prawicy.

Kukiz jest od tego, żeby przechylić szalę na naszą korzyść.

Dla niego NIE MA NASZEJ STRONY, poniewaz zwalcza patrokracje.
Tzn. likwiduje partie a szczegolnie PiS.
Od zawsze byl wrogim PiS.

Dlaczego wiec nie przyjmujesz do wiadomosci, co Kukiz Ci od dawna mowi?
Ty nie respektujesz Kukiza, nie akceptujesz jego pogladow.
Mowisz, ze on nie ma pojecia co wygaduje.
Nie rozumie tego co samemu mowi.

Bo przeciez dokladnie tym jest Twoje twierdzenie, ze Kukiz jest po stronie PiS wbrew wszystkiemu co mowi  i robi.


 
Obrazek użytkownika polfic

polfic
Niepotrzebnie odnosisz wrażenie, że ja popieram Kukiza. Wcale tak nie jest.

Więcej notek tego samego Autora:

=>>