Tusk - zawiodły media.

 |  Written by Pyzolina  |  23
Nie te “zaprzyjaźnione” bo na nie nie było i nie ma co liczyć, ale te ponoć “nasze”, a jest ich, przecież, już sporo. Zwłaszcza to o czym mówią w publicznej telewizji jest obserwowane i komentowane poza granicami kraju.

Tuska można  było wyślizgać poprzez skrupulatną, zmasowaną akcję wyświetlania jego roli, a już bezdyskusyjnie  skandalicznych zaniechań, w sprawie Amber Gold.  L e p i e j   ją nagłośnić, poświęcić więcej czasu, drobiazgowo analizować  wszelkie posunięcia rządu, które AG sprzyjały i  generowały firmie klientów. 
 
Było o czym pisać, ale “nasza" publicystyka” woli bić pianę świętego oburzenia na temat kto co powiedział, łapczywie demonizując nawet w sumie mało istotne przejęzyczenia. Druga strona robi dokładnie to samo, ale drugiej stronie takie podejście do spraw publicznych jest na rękę: im więcej szumu wokół bzdur, tym mniej czasu, energii i uwagi nad tym co naprawdę znaczące, istotne, wpływające na rzeczywistość. 
 
Trzeba było pisać o AG i Tuska ( oraz jego formacji) powiązaniach z aferą na okrągło, pod lupą analizując każdy  klocek tej piramidy na skalę, która zwróciłaby uwagę zachodnich mediów: zarzut powiązań z finansowym oszustwem rozumie  k a ż d y, na całym świecie, trzeba tylko zrobić mu wystarczającą publicity. 
 
Na Zachodzie polityka kompromituje zatrudnienie niani na lewo, a co dopiero  dobrze opisane ewidentne przyzwolenie na oszustwo, którego   t e c h n o l o g i ę  doskonale zna i opisała kryminalistyka w każdym kraju. 
 
Nie Smoleńsk i nie gatunek patriotyzmu Tuska mógł spowodować  dystansowanie się do niego w EU, ale właśnie ten konkretny przekręt, w którym PO i jej b. przewodniczący umaczani są grubo powyżej łokci. Nie rozumie tego ani publicystyka w Polsce, ani, obawiam się, także obecnie rządząca ekipa. 
 
Zupełnie też nie rozumiem koncentracjii krytyki pod adresem Tuska na płaszczyźnie spraw imigracyjnych. To m ó g ł b y być argument, gdyby o stanowisku decydowali zwykli wyborcy, a nie wąskie grono polityków. Tusk z immigracją nie ma nic wspólnego, a powie to wszystko, co mu w danym momencie Angela podyktuje. Czyli zupełnie nie ma znaczenia ani co mówi, ani jaka ma na ten temat opinię, ani jaką postawę przyjmie. Powtórzę: Tusk o niczym tu nie decyduje, przeciętny wyborca w EU zupełnie się tym nie interesuje bo i po co.  
5
5 (1)

23 Comments

Obrazek użytkownika tł

Nie, Szanowna Koleżanko! Zawiódł MSZ i zaplecze "logistyczne" akcji JSW. A Twó tekst dowodzi, że nie masz zielonego pojęcia jak funkcjonują korespondenci mediów zachodnich w Polsce i jak w ogóle funkcjonują media zwane zachodnimi. Najwyższy czas wyzbyć się złudzeń w tej sprawie.

W pierwszej kwestii polecam lekturę: http://wpolityce.pl/polityka/330846-z-gorzkiej-lekcji-w-brukseli-trzeba-...
Obrazek użytkownika alchymista

alchymista
Ale Jarosław dziwnie zadowolony. Dobra mina do złej gry, czy ma jakiegoś asa w rękawie?
Obrazek użytkownika Hun

Hun
zinteresowane, czym ich siły polityczne... Nikogo nie obchodzi, czy chyży rój wiedział/nie wiedział o jakiejś podejrzanej sprawie w swoim drugorzędnym kraiku, jeżeli potrzebny jest Niemcom.

A co do tzw. "zagranicznych" korespondentów, to jak sobie wspomnę pałowanie w serwisach informacyjnych  "belgijski Le Soir donosi..." w sytyacji, gdy ten zagr. kor. to był jakiś koleżka szechtera, nadający swoją propagandę z Wa-wy...

Tak czy owak - pisząc na jakikolwiek temat -  media nic by nie wskórały.

Pozdrawiam, Hun

"...And what do you burn, apart from witches?   - More witches!..."
Obrazek użytkownika tł

Żródła informacji korespondentów zagranicznych w Polsce tkwią swoimi korzeniami jeszcze w latach `70 ub. wieku. Wiem, bo robiłem w tym interesie. Co do żródeł inspiracji właścicieli i wydawców tych mediów, to nię będę się wypowiadał, bo w tym interesie nie robiłem.
Obrazek użytkownika Pyzolina

Pyzolina
Wokół polityka wytarzanego w skandalu finansowym,  szybko tworzy się dystans.  Spokojnie można tu liczyć na tabloidy, zwłaszcza te w W. Brytanii. Poza tym istnieje wystarczając wiele ośrodków conajmniej euroceptycznych w każdym kraju, które podchwyciłyby temat lobbyingu za facetem zamieszanym tak żałosne geszefciarstwo.  

Tyle, że nie bardzo gdzie było podjąć temat, ponieważ w Polsce sprawy AG już niemal nikt nie pilotuje  m i m o  komisji sejmowej.  Jeden czy dwa krótkie doniesienia z prac komisji spinu nie zrobia, a tu własnie chodziło o spin, o najzwyklejsze r o z d y m a n i e  sprawy, mnie więcej podobnie jak "zaprzyjaźnione" potrafią rozdymać wydarzenia dużo mniej istotne, np. wypadek samochodu z Szydło.  

W przypadku AG podstawa jest dużo silniejsza: chodzi o przez nikogo już dziś niekwestionowane oszustwo.

Jeżeli się zamierza przeprowadzić atak, to trzeba opracować strategię i ją   z r e a l i z o w a ć. Przede wszystkim trzeba precyzyjnie określić. t a r g e t. W tym przypadku nie była nim opinia publiczna w Polsce, ale unijne kliki. Nikt nie lubi być kojarzony z oszustem, a już na pewno nie z oszustem, który nie bardzo ma się czym odwdzięczyć. 

Przypominam: Al Capone poszedł siedzieć za podatki.... 

Nie zapominam i nie pomijam, że politycy PiS też, prawdopodobnie, nie odrobili tu zadania, ale po prostu nie wiem, czy poruszali ten temat w rozmowach  z kolegami z innych krajów, ile czasu i wysiłku poświęcili przekonywaniu i  przedstawianiu dokumentacji. Nie wiem, więc nie oceniam. To co od nich syszałam, z punktu widzenia międzynarodowego  jest albo malo istotne, albo wręcz dla Tuska korzystne: no bo skoro nie promuje własnego kraju, to dla innych jest ok - czyż nie? Logika, zwykła logika.  
Kaśka
Obrazek użytkownika Dixi

Dixi
Upierdliwiaj się, upierdliwiaj...
Przecież już, razem z Małżonkiem nie zagłosujecie na PiS (o ile kiedykolwiek głosowaliście).
Bo PiS chce Was dołączyć do Warszawy, co, mimo protestów z Waszej strony, nie Przeszkadza Ci wypowiadać się na temat... "wyrębu drzew" w tejże (oczywiście z winy PiS - co jest nie tylko manipulację, ale oczywistym kłamstwem).
Nota bene każdy właściciel działki (mam takie doświadczenie) wie, że zakaz wyrębu kłopotliwych drzew (żadnych "Bartków" - wiem, bo sam walczyłem z "budowlańcami" o każde drzewo, które im zawadzało - i głupi byłem, bo drzewo zbyt blisko domu to liście w rynnach i zagrożenie podczas wichury) i "samosiejek" był skandaliczy, a kary - drakońskie... (kto chiał i miał układy i tak sobie załatwił)
Powtórzę: "Boże, chroń nas od przyjaciół, bo z wrogami sam sobie poradzę".
Jeśli jesteś propagandystką "trzeciej drogi" (moim zdaniem - donikąd), to określ się wreszcie jasno, żebyśmy wiedzieli, z kim mamy (wątpliwą dla mnie) przyjemność!
--------------------------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"
Obrazek użytkownika Pyzolina

Pyzolina
To nie ma  NIC wspólnego z tym waszym ukochanym pijarem. 
AG BYŁO oszustwem, Tusk BYŁ w nie zamieszany. 

To nie żaden "pijar" ale zwykłe przedstawienie Tuska: małego kombinatora z łapkami po łokcie unurzanymi w nielegalnych przedsięwzięciach. Kontekstem zrozumiałym dla każdego, niezależnie od tego co kto myśli o Rosji, Smoleńsku czy jak definiuje patriotyzm. Bez żadnych podtekstów politycznych, ale na płaszczyźnie czysto KRYMINALNEJ.

Ty też tego nie rozumiesz, ale, zdaje się i innym jest trudno.
Kaśka
Obrazek użytkownika Dixi

Dixi
Do mnie mówisz, Pyzolu?
Chyba jednak nie, bo o PR pisała Animela, a ja zwróciłem uwagę, że się, jak zwykle, upierdliwia.
A robi to dokładnie jak porucznik Dub z "Dobrego wojaka Szwejka": "O tym właśnie jeszcze przed wojną rozmawialiśmy w kawiarni z panem starostą powiatowym":):):)
Kawiarniani "mędrcy"...
Warzechy i inni "realiści".
PS
A sprawa Amber Gold jest badana i, jak sadzę, nie skonczy się na biciu piany.
Szwabski kamerdyner dostanie wreszcie zarzuty.
--------------------------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"
Obrazek użytkownika Dixi

Dixi
My tu gadu-gadu, tymczasem Animela, jak wielu innych niestety, robi kupę w przelocie i zasuwa... kupczyć dalej:(:(:(
--------------------------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"
Obrazek użytkownika Dixi

Dixi
O kurde!
Teraz dopiero zrozmiałem, na czym polega nieporozumienie.
Pisałem do Animeli, nie do Ciebie:(:(:(
Ale cipa ze mnie!!!:):):)
--------------------------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"
Obrazek użytkownika Pyzolina

Pyzolina
To miało iść do Animeli, poktraktowanie twego wpisu jako skierowanego do mnie byloby niedorzeczne. Nie słyszałam aby PiS zamierzał przyłączyć Winnipeg do Polski:)
Kaśka
Obrazek użytkownika Dixi

Dixi
Czyli jednak winisz... PR?
Bo media, to są u nas w większości Niemieckie i one nie zawiodły.
Niemiec.
Jak PiS zrobi porządek z sądownictwem, powinien zabrać się właśnie za repolonizację mediów.
Wtedy będziemy mogli od nich wymagać tego czy tamtego.
 
--------------------------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"
Obrazek użytkownika Pyzolina

Pyzolina
Nie to nie jest PR. Chyba, że rozumiemy inaczej czym jest PR. PR to public relation, ja piszę o spinie,  w tm wypadku do wykonania przez media, ponieważ rząd w tej chwili nie dysponuje wystarczającymi asami przeciwko Tuskowi.  
Kaśka
Obrazek użytkownika Dixi

Dixi
To była pokerowa zagrywka "all in".
Cóż, Węgry nas nie poparły (i teraz głupio się tłumaczą), ale przy "all in" można wygrać część stawki, o ile ma się dobre karty i determinację, nawet, jeśli nie zgarnie się całej puli.
Myślę, że Kaczyński dobrze licytował i zyski są (a całkowita wygrana była prawie niemożliwa, choć... warto było obstawiać).
PS
Myślisz, że Merkrl i Niemców obchodziło to, że ich kamerdyner okradał "polaczków"?
No, kradł, ale im pozwalał na większe skoki na naszą kasę.
"Rasa panow" ma nas głęboko w d.pie, co demonstruje przy każdej okazji.
I w tę d.pę trzeba dawać mocne kopy, żeby wiedzieli, że nie są nietykalni.
Kiedyś zaboli.
--------------------------------------------
"Dixi et salvavi animam meam"
Obrazek użytkownika Pyzolina

Pyzolina
"Ciekawy jest natomiast ostatni punkt konkluzji. Zaznaczono w nim, że jeszcze w tym roku Rada Europejska doprecyzuje sposób, w jaki są wybierane osoby na najważniejsze stanowiska w UE. Co potwierdza, że zastrzeżenia Beaty Szydło do wyboru Donalda Tuska wcale nie były tak bezzasadne, jak sugeruje to wynik głosowania nad jego kandydaturą. CZYTAJ TEŻ | POLSKI RZĄD NIE PRZEKONAŁ NIKOGO, TUSK DALEJ SZEFEM RADY EUROPEJSKIEJ. KORESPONDENCJA Z BRUKSELI Tym bardziej szkoda, że polski rząd nie zdołał dotrzeć ze swoją argumentacją do innych państw, nie zdołał przekonać, że w tej sprawie chodzi o coś innego niż polsko-polską wojnę. Właśnie w tym miejscu nasza dyplomacja popełniła najwięcej błędów, które doprowadziły do spektakularnej porażki przy reelekcji Tuska. Bez szybkiego wyciągnięcia z tej porażki błędów, nie uda się Polsce odzyskać zdolności do skutecznego działania na europejskiej arenie. 

Czytaj więcej: http://www.polskatimes.pl/fakty/polityka/a/konkluzje-szczytu-ue-w-brukseli-przyjete-jak-unia-obeszla-protest-beaty-szydlo,11870852/
Kaśka
Obrazek użytkownika Pyzolina

Pyzolina
"że będzie w kraju pociągnięty do odpowiedzialności za aferę Amber Gold, prywatyzację Ciechu czy katastrofę smoleńską. "

"PiS nie zdołał do nikogo dotrzeć ze swoimi argumentami. Właściwie cała prasa europejska o pomyśle zablokowania Tuska pisała tylko i wyłącznie w kontekście jego osobistej rywalizacji z Jarosławem Kaczyńskim - dodając, że Kaczyński obwinia Tuska o doprowadzenie do tragedii z 10 kwietnia 2010 r. Sugestia jednoznaczna: szef PiS chce zemsty na swoim politycznym rywali. Przedstawiane przez polskie władze projekty reform traktatowych Unii, prowadzona przez nie analiza przyczyn słabości politycznej Europy przedstawiana przez polskie władze, czy wskazywanie błędów popełnianych przez Tuska jako szefa Rady, kompletnie się nie przebiły. "


Czytaj więcej: http://www.polskatimes.pl/fakty/polityka/a/polski-rzad-nie-przekonal-nikogo-tusk-dalej-szefem-rady-europejskiej-korespondencja-z-brukseli,11870270/2/

I tutaj właśnie widzę szansę jaka miały media rozdmuchując sprawę AG, na tyle już ewidentną ( bohaterowie siedzą), że relatywnie łatwą do podchwycenia przez media za granicą. 
Kaśka
Obrazek użytkownika Pyzolina

Pyzolina
 - w Polsacie. 

PILNY temat do objęcia medialnym zainteresowaniem. Czy "nasze" media podołają zadaniu? Pawlak, przytomnie oponuje.

Polska ma spowolniony wzrost gospodarczy - bredzi Bredzisław. 

Kurka, ależ gospodarze muszą sobie pluć w brodę, że tego Pawlaka do rozmowy zaprosili:):):)
Kaśka

Więcej notek tego samego Autora:

=>>