Złoto Kamila Stocha!!

 |  Written by SmokGorynycz  |  52
W pierwszej serii Kamil Stoch pobił rekord skoczni skokiem na odległość 105,5 metra. W drugiej serii również nie dał najmniejszych szans rywalom - skoczył 103,5 metra i z łączną notą 278 punktów zdecydowanie zwyciężył. Drugi był Słoweniec Peter Prevc, który stracil do Stocha 12,7 punktu, trzecie miejsce zajął Norweg Anders Bardal. Maciej Kot był 7, Jan Ziobro 13.
Prawie 13 punktów przewagi nad drugim Prevecem to praktycznie nokaut! Dla porównania: siódmemu Maciejowi Kotowi do brązowego medalu zabrakło 8,3 punktu.
Gratulacje dla Kamila Stocha!
5
5 (16)

52 Comments

Obrazek użytkownika Szary Kot

Szary Kot
byłam bliska zawału!
Złotooooooo!!!!!  laughlaughlaugh
 

"Miejcie odwagę... nie tę tchnącą szałem, która na oślep leci bez oręża,
Lecz tę, co sama niezdobytym wałem przeciwne losy stałością zwycięża."
Obrazek użytkownika Amelia

Amelia
Pierwszy skok widziałam, przy drugiej serii napięcie u mnie sięgnęło zenitu i wyszłam. Wróciłam dopiero jak usłyszałam radosny wrzask męża i mojego taty :) Polska zwycięzka szachownica na ruskim niebie - bezcenne :D

Amelia

Obrazek użytkownika Szary Kot

Szary Kot
w czasie dekoracji zabrzmi Mazurek Dąbrowskiego. Ruskie, chcąc czy nie, będą musieli wysłuchać.

Ciekawa miejscowość - Ząb, z której pochodzi Kamil. Bardzo blisko Zakopanego. Rozciąga się stamtąd cudny widok na Tatry smiley
 

"Miejcie odwagę... nie tę tchnącą szałem, która na oślep leci bez oręża,
Lecz tę, co sama niezdobytym wałem przeciwne losy stałością zwycięża."
Obrazek użytkownika Ellenai

Ellenai
To w ogóle ciekawa miejscowość ten Ząb.
W wyborach prezydenckich Komorowski dostał tam podobno 1 (słownie: jeden) głos :)
Obrazek użytkownika Szary Kot

Szary Kot
jedna czarna owca się znalazła wink
 

"Miejcie odwagę... nie tę tchnącą szałem, która na oślep leci bez oręża,
Lecz tę, co sama niezdobytym wałem przeciwne losy stałością zwycięża."
Obrazek użytkownika Szary Kot

Szary Kot
i zawsze gotowy do pokłonów Radzio zastanawia się nad odpowiednio pokornie brzmiącymi przeprosinami za takie tupeciarskie zwycięstwo, tuz pod bokiem Najjaśniejszego Władymira...
 

"Miejcie odwagę... nie tę tchnącą szałem, która na oślep leci bez oręża,
Lecz tę, co sama niezdobytym wałem przeciwne losy stałością zwycięża."
Obrazek użytkownika Geolog1988

Geolog1988
Proszę mi wierzyć - na nieszczęście Pan nie oglądał! ;-) Taki konkurs, takie emocje i takie zwycięstwo na długo pozostaną w pamięci! ;-)

Pozdrawiam Serdecznie! ;-)
Obrazek użytkownika SmokGorynycz

SmokGorynycz
Nasi skoczkowie kaski mają piękne. Biało-czerwona lotnicza szachownica Stocha robi wrażenie. A Orła ma bodajże Ziobro:
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
"Rewolucje przerażają, ale kampanie wyborcze wzbudzają obrzydzenie."
Obrazek użytkownika Szary Kot

Szary Kot
podobno sam wymalował sobie kask - właśnie ten z Orłem.
 

"Miejcie odwagę... nie tę tchnącą szałem, która na oślep leci bez oręża,
Lecz tę, co sama niezdobytym wałem przeciwne losy stałością zwycięża."
Obrazek użytkownika Tomasz A S

Tomasz A S
Powiedział w wywiadzie o szachownicy, że bardzo chciał ją mieć na kasku. "Ma się tych dobrych lotników. No nie, Polsko?".
Nic więcej nie potrzeba, wiemy o co chodzi! Dziękujemy Kamilowi!
Obrazek użytkownika SmokGorynycz

SmokGorynycz
musiał napisać podanie do MON o zgode na wykorzystanie szachownicy, potem zamówił wykonanie kasku - zależało mu, dlatego jest to cenny i piękny gest. Nawet trochę żałuję teraz, że nie mam telewizora :)
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
"Rewolucje przerażają, ale kampanie wyborcze wzbudzają obrzydzenie."
Obrazek użytkownika SmokGorynycz

SmokGorynycz
Chociaż w konkursach nie oceniam, to za słowa "...prawda Polsko?" ma u mnie notę najwyższą. I złośliwie sie cieszę, że trudno będzie tusku i p.rezydentu dyskontowac dla siebie sukces, któremu towarzyszą takie slowa.
Pozdrowienia 
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
"Rewolucje przerażają, ale kampanie wyborcze wzbudzają obrzydzenie."
Obrazek użytkownika boldandcharm

boldandcharm
Niech zawsze nieczemu nie winien, prosty rosyjski lud wybaczy, ale pokazał  skur...lom jak lata i ląduje Polska Szachownica, kiedy jest naprawdę na kursie i ścieżce. 
Kamilowi - wielki szacunek
Obrazek użytkownika Basia.Orska

Basia.Orska
Chciałam napisać, że dostarczył nam pięknych chwil i wzruszeń..., ale Twój komentarz jest wyjątkowo celny :)
Obrazek użytkownika boldandcharm

boldandcharm
Ciagle widzę ten pionowy statecznik. Teraz bedę widział też kask Stocha. Mały gest człowieka, wielki gest Boga. Kto ma oczy, niechaj patrzy.
Pozdrawiam
Obrazek użytkownika ro

ro
Stoch - pierwsze miejsce bezdyskusyjnie.
Ale niech mi ktoś wytłumaczy, dlaczego Bardal dostał "brąz", skoro Noriaki Kasai skoczył dalej od niego, tyle samo co Prevec?

Tak, wiem, punkty za sylwetkę, wiatr i temu podobne...
Tylko czekać, kiedy "sędziowie" dobiorą się do innych dyscyplin i zaczną przyznawać: w sprincie za ładnie uniesione kolana, a w strzelectwie za srogą minę.
Obrazek użytkownika Tomasz A S

Tomasz A S
Jest to wynik łączny wg punktów z dwóch serii skoków:
Po pierwszej serii było:
3 miejsce Peter Prevc  skoczył 102,5 metra i otrzymał notę 134,8 pkt
8 miejsce Noriaki Kasai skoczył 101,5 metra i otrzymał notę 131,2 pkt
W drugiej serii
Peter Prevc skoczył 99 metrów i otrzymał łączną notę z dwóch skoków 265,3 pkt (poprawił na 2 miejsce przed Norwega Bardala 264,1 pkt) i zdobył srebrny medal a Bardal brązowy.
Noriaki Kasai  choć skoczył więcej  w drugiej serii od Prevca bo 100 metrów, jednak łączna nota jego wyniosła 255,8 pkt i utrzymał 8-me miejsce z pierwszej serii. I dobrze, bo  Noriaki nie minął Maćka Kota (7 miejsce).

Na mniejszej skoczni (nazwanej normalną, tu było HS 106) różnice między długością skoków są niewielkie.
Dlatego tak cieszy "ciężki nokaut" jaki zadał swoim przeciwnikom Stoch przez dużą różnicę punktów:
Między Stochem a drugim Prevcem jest 12,7 pkt
Między (drugim) Prevcem a (siódmym) Kotem jest tylko 9,5 pkt!!! Jakie niewielkie róznice dzieliły zawodników!
Świadczy to o wspaniałym wyniku Stocha, a także bardzo dobrym wyniku Kota!!!

Na dużej skoczni (HS 140) będziemy oglądać indywidualny konkurs w sobotę, a drużynowy konkurs w poniedziałek.
Duża  skocznia (wg przepisów olimpijskich) parametrami musi różnić się conajmniej o 25 metrów. W Soczi różnica wynosi 34 metry. Wzrastają szanse skoczków "którzy lubią latać" więc sądzę, że Kruczek wystawi w miejsce Dawida Kubackiego Piotra Żyłę. Nie będzie też tak małych różnic punktowych pomiędzy zawodnikami. Stoch znów zdobędzie medal. Polska drużyna też!
Przepraszam za przydługi wykład ;)))
Obrazek użytkownika ro

ro
Diękuję za wyjaśnienia. Istotnie, słabo się znam na sporcie.
Ale irytuje mnie to, że do dyscyplin, w których wynik jest wymierny, w tym przypadkku  w metrach, wtrącają się sędziowie ze swoimi punktami.
Przykład ze "srogą miną" w strzelectwie może i jest przejaskrawiony, ale oddaje mój stosunek do tego zagadnienia.
Wegług mnie jeśli zawodnik skoczył dalej, nie powinien zajmować miejsca za tym, który skoczył bliżej..

PS
Jakiś czas temu wysłalem do Pana prywatnego mejla - nie dotarł?  
Obrazek użytkownika Tomasz A S

Tomasz A S
Dziękuję, teraz przeczytałem, dziękuję za wyjaśnienie.

Co do tego co Pan napisał:
Wegług mnie jeśli zawodnik skoczył dalej, nie powinien zajmować miejsca za tym, który skoczył bliżej..
Były takie zasady bardzo dawno temu.
Potem, gdy zawodnicy zaczeli skakać zbyt brawurowo (stylem dowolnym) zagrażającym bezpieczeństwu, nawet kilka razy doprowadzając do śmierci lub kalectwa zawodników,. wprowadzono punktację za styl skoku, co uspokoiło temperamenty,  podniosło bezpieczeństwo zawodów.
Potem gdy skakano na coraz większych skoczniach, zwiększyła sie szybkość na progu, zorientowano się, że decydują coraz bardziej takie czynniki jak siła i kierunek wiatru, bardziej wtedy zaczęły decydować kaprysy pogody na sprawiedliwy wynik ostateczny. Technika poszła naprzód i można było dzieki temu zmniejszać wpływ przypadkowych czynników poprzez stały pomiar wiatru, co także zwiększyło bezpieczeństwo bo przy zbyt duzym wietrze przerywa sie zawody. Nie tak dawno są korekty za sprzyjający (z przodu) lub niesprzyjający (z tyłu) wiatr. Według mnie  są jeszcze zbyt małe korekty (ujemne punkty) za wiatr z przodu.
Systemy te wprowadzane są w celu zwiększenia sprawiedliwej oceny. A i tak zawsze decydująca jest uzyskana odległość - reszta to korekty. Jeżeli mozna mieć zastrzeżenia to do oceny za styl, bo ludzie są omylni, co takze jest korygowane przez odrzucenie najwyższej i najniższej oceny, pozostawiając trzy srodkowe.
 
Obrazek użytkownika Sawicki Marek

Sawicki Marek
Na tej nieludzkiej ziemi,przeklętej dla Polaków.

Odrodziła się jak feniks z popiołów.

I znowu Polski Orzeł pokonał dwu głowego carskiego orła.

Dzięki Kamilu za ten symbol,i piękne zwycięstwo
Obrazek użytkownika Ellenai

Ellenai
Jakże miło jest zobaczyć jak się cieszycie :)

Nie pasjonuję się sportem, ale i mnie to zwycięstwo dziś ucieszyło.
Zaczęłam kibicować dopiero wtedy, gdy zobaczyłam tę szachownicę na kasku.

Kiedyś czułam podobną radość, którą mi zafundował Kozakiewicz :)

Brawo Stoch! Za tę szachownicę należało Ci się!
Jutro zabrzmi Mazurek Dąbrowskiego, a ja chciałabym móc przy tej okazji zobaczyć stojącego na baczność Putina.

Symboliczne dla Polaków zwycięstwo :)

 
Obrazek użytkownika Szary Kot

Szary Kot
często oglądamy skoki. Mój mąż jest pasjonatem i większości zawodów nie opuści, zawsze też sprawdza, kiedy jest transmisja, a ja przy nim również ogladam.
Forma Kamila dawała nadzieję na medal, w tym roku odniósł cztery zwycięstwa w Pucharze Świata, ale i tak palpitacje serca miałam potężne.
Ro napisał, że "na szczęście dla serca" nie oglądał, ja jednak nie byłam w stanie oderwać się od ekranu laugh
 
 

"Miejcie odwagę... nie tę tchnącą szałem, która na oślep leci bez oręża,
Lecz tę, co sama niezdobytym wałem przeciwne losy stałością zwycięża."
Obrazek użytkownika Geolog1988

Geolog1988
Dawno nie cieszyłem się tak bardzo w związku z zawodami sportowymi. Większość naszych sportowców i drużyn ostatnim czasy jednak rozczarowywała i dlatego to złoto, przynajmniej mnie, cieszy bardziej niż inne odnoszone przez "naszych" sukcesy w ostatnim czasie ;-) Jestem przekonany, że na dużej skoczni Kamil powtórzy ten sukces a potem razem z resztą naszej ekipy zdobędzie złoto drużynowe ;-)

Donald T. i Pą Prezydą już zaczynają lansować się dzięki jego zwycięstwu. Mam nadzieję, że Kamil nie zachowa się jak co niektórzy nasi medaliści i nie da się wykorzystać w ich brudnej, politycznej grze!

Pozdrawiam Serdecznie! ;-)
Obrazek użytkownika Ursa Minor

Ursa Minor
Kamil Stoch ujął mnie godną postawą patriotyczną, pobożnością, pracą nad sobą i wytrwałością. Rodzina może być z niego dumna.
Ja też jestem z niego dumna!  :-))

"Wielka jest siła marzeń i ciężkiej, konsekwentnej pracy! 12-letni Kamil Stoch tak mówił w 1999 roku: "Chciałbym wystartować na olimpiadzie, zdobyć złoty medal...". ZOBACZ FILM
http://wpolityce.pl/wideo/73819-wielka-jest-sila-marzen-i-ciezkiej-konse...
Obrazek użytkownika SmokGorynycz

SmokGorynycz
to pobożny katolik. Małysz - aczkolwiek wielkim sportowcem był i bez niego nie byłoby tych sukcesów - to jednak miał postrzeganie świata i Polski nieco inne - jako protestant. No i ta jego wypowiedź o Rodzinach Smoleńskich...
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
"Rewolucje przerażają, ale kampanie wyborcze wzbudzają obrzydzenie."
Obrazek użytkownika Ursa Minor

Ursa Minor
No właśnie, ten Małysz...
Wielkim sportowcem był, tego mu nie odmawiam. Nie wiem, czy to ten jego protestancki ogląd świata, interesu kraju i współobywateli czy może wychowanie, albo skutek sławy, czy może pycha?
Fakt, lepiej byłoby i dla niego, i dla  nas, a przede wszystkim dla bliskich Ofiar katastrofy, gdyby Małysz powściągnął swój język. Wiadomo jednak, że jest on facetem cokolwiek prostym, więc nie zauważa pewnych subtelności.

Miejmy nadzieję, że z Kamilem Stochem będzie inaczej. A że nadzieje te raczej płonne nie są dał temu wyraz choćby pięknym gestem solidarności z polskimi lotnikami.
Którzy, jak wiemy, są najlepsi na całym świecie.

Pozdrawiam.Ursa Minor
Obrazek użytkownika gość z drogi

gość z drogi
i oto jak się spełniają marzenia z Bożą pomocą i wielkim wysiłkiem własnym
Jak dobrze być Polakiem...Kamilu,jesteś Wielki 
Obrazek użytkownika Tomasz A S

Tomasz A S
Zrobiłem pierwszą "przymiarkową" statystykę do poniedzialkowego konkursu drużynowego na duzej skoczni (17 luty 2014).
Co prawda są nieco inne zasady przeprowadzania niż w konkursie indywidualnym. W każdej drużynie znajduje się czterech skoczków, którzy oddają po dwa skoki. W pierwszej serii skaczą wszystkie drużyny, natomiast do serii finałowej awansuje tylko osiem najlepszych zespołów. Wygrywa drużyna, która zgromadzi największą ilość punktów.
Statystyka po wczorajszym konkursie - już pewne wstępne wnioski można wyciągnąć, dla nas optymistyczne.
Zsumowałem osiągnięte punkty przez trzech najlepszych zawodników drużyn, które mają w pierwszej 30-tce przynajmniej trzech zawodników.
Wziąłbym czterech, ale niestety Dawid Kubacki nie zakwalifikował się do drugiej serii o jedno miejsce.
i co mi wyszło:
I.    Polska      786,2
II.   Austria      769,6
III.  Słowenia  756,7
IV.  Norwegia  754,6
V.   Niemcy     754,2
VI. Japonia     744,6

VII. Czechy      730,1
Trzeba brać pod uwagę lepsze wyniki na dużej skoczni wielu zawodników, zwłaszcza Słoweńców, którzy wprowadzili do finału 3-ch zawodników, jednak z drugiej strony stracili kontuzjowanego czwartego, świetnego Krańca, któremu zerwane ścięgna kolana nie pozwolą na dalsze starty w Sochi nie wiem, wobec tego, kogo mają na jego miejsce na czwartego do drużyny
Obrazek użytkownika Szary Kot

Szary Kot
polemizowała ;)

Konkurs drużynowy odbywa się na dużej skoczni i tam wyniki mogą być zupełnie inne, zwłaszcza Słoweńców - jak się ma Welikankę u siebie, to niec dziwnego.....
Poza tym nie można sumować wyników tylko trzech najlepszych skoczków. W naszej drużynie właśnie ten czwarty to najsłabsze ogniwo, a w innych drużynach wystarczy, że będzie dwóch dobrych, dwóch średnich zawodników...i tu znów Słoweńcy.
Oczywiście życzę naszym jak najlepiej, może Piotr Żyła wreszcie "się obudzi", jednak realizm każe bardzo ostrożnie stawiać na polską drużynę.
Ale jeszcze jest indywidualny konkurs na dużej skoczni!
 
 

"Miejcie odwagę... nie tę tchnącą szałem, która na oślep leci bez oręża,
Lecz tę, co sama niezdobytym wałem przeciwne losy stałością zwycięża."
Obrazek użytkownika Tomasz A S

Tomasz A S
Wnosiłem równolegle poprawkę do mego wpisu, więc jednocześnie pisaliśmy.
Napisałaś "wystarczy, że będzie dwóch dobrych, dwóch średnich zawodników...i tu znów Słoweńcy".
Właśnie o znaku zapytania w sprawie Słoweńców napisałem.
"stracili kontuzjowanego czwartego, świetnego Krańca, któremu zerwane ścięgna kolana nie pozwolą na dalsze starty w Sochi nie wiem, wobec tego, kogo mają na jego miejsce na czwartego do drużyny"
Więc zgadzam się, że mają dwóch dobrych Prevca i Damjana, Tepes skacze wyjatkowo nierówno, był wczoraj 26-ty, a a nasz Kubacki 31-szy.
Obrazek użytkownika SmokGorynycz

SmokGorynycz
ZAWSZE obstawiać należy Austriaków - mieli trzech zawodników bardzo wysoko - którzy ZAWSZE mają czterech skoczków powyżej średniej. A to się własnie liczy - średnia. Nie błysk geniuszu jednego, ale równy i stabilny poziom czterech. Jasne, bede trzymał kciuki za naszych, ale nawet trzeci stopień podium będzie wielkim sukcesem.
Pozdrawiam 
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
"Rewolucje przerażają, ale kampanie wyborcze wzbudzają obrzydzenie."
Obrazek użytkownika Tomasz A S

Tomasz A S
Oni zawsze się będą liczyć, to nasi główni konkurenci. Niemców nie można lekceważyć i pozostałych z pierwszej piątki mojej tabelki. Słoweńcy jednak mocno osłabieni bez Krańca.

Zawodnik Jaka Hvala zajmie miejsce kontuzjowanego Krańca. Każda reprezentacja w skokach może mieć na olimpiadzie tylko 5 zawodników, więc trener Goran Janus nie ma już problemu z wyborem.
Łukasz Kruczek musi wybierać między Dawidem Kubackim a Piotrem Żyłą.

Cieszy zwycięstwo Klemensa Murańki w Pucharze Kontynentalnym w Iron Mountain (USA) gdzie w piątek, w cieniu olimpiady, pobił liczną grupę skoczków słoweńskiego zaplecza. Słoweńcy wygrali natomiast drużynowo.

 
Obrazek użytkownika germario

germario

Po kilku dniach mam dostęp do netu i jedno pytanie.

Czy Bul Komorowski zadzwonił z gratulacjami do Kamila Stocha tak pośpiesznie jak do Małysza, czy milczy dalej wściekły, że złoty medal ośmielił się wywalczyć zawodnik z biało-czerwoną szachownicą na kasku i otwarcie mówiący o swojej wierze, co jak wiemy, nie jest dzisiaj dobrze widziane w ich środowisku.  

Obrazek użytkownika nurni

nurni
Związany z Gwnem portal sport.pl obwieścił iz Komorowski dzwonił:

http://www.sport.pl/sport/10,67450,15427462,Soczi_2014__Stoch___Medal_de...

choć z zamieszczonej tam relacji wideo wynika ze nic nie wynika.
Wydaję mi się że gratulacje jesli były to na wszelki wypadek oszczędne i bez wątpienia bez demonstrancji.
Co o tyle dziwne że to towarzystwo uwielbia się pokazywać przy okazji takich sukcesów.

Chyba rzeczywiście coś jest na rzeczy z tą szachownica na kasku Stocha i rządzącym Polską pętakom nie udało się jeszcze wysondować czy ta szachownica aby nie podważa demokracji i nie narusza oczywistych sojuszy.
Obrazek użytkownika SmokGorynycz

SmokGorynycz
obawiać się, że szachownica może zresetować reset w relacjach dobrosąsiedzkich, tudzież narazić na szwank ustalenia komisji Anodiny, która przecież stwierdziła, że w Polsce nie ma dobrych pilotów, a ci co są, to są źle wyszkoleni. A to by miało poważne reperkusje międzynarodowe...
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
"Rewolucje przerażają, ale kampanie wyborcze wzbudzają obrzydzenie."
Obrazek użytkownika katarzyna.tarnawska

katarzyna.tarnawska
Jestem szczęśliwa z powodu NASZEGO Kamila. Ale chciałabym  wspomnieć innego wielkiego polskiego "lotnika" - Staszka Marusarza.
Powinien był wygrać w skokach narcierskich w Lahti, w 1938 (skakał najdalej), ale nieuczciwa - powszechnym zdaniem - punktacja norweskiego sędziego, który obniżył Polakowi noty za styl - spowodowała, że Staszek został "tylko" wicemistrzem.
Oglądałam Staszka Marusarza - z trybun - w lutym 1962, gdy w wieku blisko 49 lat otwierał, poczas FIS-u, konkurs skoków na Wielkiej Krokwi w Zakopanem. Skoczył ponad 76 m. I skoczył w pięknym stylu.
Ostatni raz skakał w roku 1981, też na Wielkiej Krokwi, miał 68 lat.
Zmarł - na Pęksowym Brzyzku - podczas głoszenia laudacji prof  Wacława Felczaka, szefa polskich kurierów AK w Budapeszci, podczas II WŚ. Jego serce, tak wytrwałe w walce z przciwnościami - nie sprostało bólowi po stracie przyjaciela. Chwała bohaterom! Chwała polskim patriotom!
 
Obrazek użytkownika SmokGorynycz

SmokGorynycz
skokiem Stanisława Marusarza był skok po życie: skazany na śmierć przez Niemców, uciekł z więzienia na Montelupich w Krakowie wyskakując z okna na pierwszym piętrze. 
Pozdrawiam :)
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
"Rewolucje przerażają, ale kampanie wyborcze wzbudzają obrzydzenie."
Obrazek użytkownika germario

germario
Coś mi się wydaje jednak, że ten złoty medal olimpijski dla onych jest mniej wart niż srebrne Małysza ponieważ boją się iż pan Kamil stoi po złej stronie i może coś chlapnąć albo przemycić na następnym kasku. 

Strony

Więcej notek tego samego Autora:

=>>