Zmarnowane 25 lat wolności..

 |  Written by zuberegg  |  4
Kończy się rok jubileuszowy, rok który obchodzono pod hasłem 25 lat wolności. Kończy się ów rok, można więc podsumować 25-lecie. Jak zostało wykorzystane? Co było dobre?                                                                                                                                        Jeśli chodzi o rozwój infrastruktury-trzeba mówić o porażce. Kolej wiadomo-skurczono sieć torów, połączeń. Drogi-ciągle brak połączeń autostradowych, do tego bramki...I taki kwiatek jak autostrada Kraków-Katowice-zbudowana za pieniądze państwa, oddana w ręce prywatne i ciągle remontowana-remontem permanentnym. Co ciekawe poznać zapisy umów dotyczących tej "autostrady" jest rzeczą niemożliwą...                                                                                          Szkoły wyższe-upadek-by zdobyć tytuł wystarczy umieć czytać i pisać.   Sport-jedyna dziedzina gdzie widać postęp. Postęp ten odbył się wbrew państwu-Kowalczyk-brak miejsc do trenowania, Małysz-podobnie, Blanik-również, łyżwiarze szybcy-wiadomo. Jeden wyjątek siatkarze-tu najważniejszy wynik powstał przy udziale państwa. W zamian państwo zrezygnowało z pokazywania meczy reprezentacji w czasie drogi po największy sukces...                                               Kultura-by uzyskać mecenat państwa film musi napluć na Polskę. Najlepiej przez ukazanie Polaków antysemitów w filmie-średnio jeden film rocznie. "Dziwnym trafem", wariant odwrotny nie występuje.  Drugi nurt kultury-plucie na religię. Nie, nie każdą-oczywiście "dziwnym trafem" katolicką. Wariant z inną religią nie występuje...                                                                                   Demografia-zapaść, mało rodzi się dzieci. Młodzi gremialnie myślą o opuszczeniu kraju. Jedyny plus w demografii występuje TYLKO w rubryce urzędnicy-tych przybywa, mimo ubywania obywateli...                                                                                                                                       Media-"dziwnym trafem" reklamy firm państwowych pojawiają się tylko w rządowych mediach, ślepo popierających władzę. Wiadomości trzech największych stacji TV nie różnią się od siebie niczym. Jedyna różnica-w TVN-politycy PO mają aureole. W Polsacie i TVP są tylko "nieomylni"...                                                                                                                                          Pozycja kraju, polityka zagraniczna-Sukcesy dyplomatyczne mizerne. Nie uznaję wejścia do NATO i UE za sukces. Taki sam sukces zanotowały państwa wielkości naszych województw. Więc to żaden wyczyn. Polska odniosła trzy sukcesy w polityce zagranicznej. Dwa na Ukrainie i jeden w Gruzji. U naszego wschodniego sąsiada dwa razy pokonaliśmy zakusy Rosji. Za pierwszym razem, z winy ukraińskich polityków tylko na chwilę. Obecnie wydaje się iż drugi raz będzie całkowicie udany, Rosji nie uda się odwrócić sytuacji. Nasi politycy od początku wspierali Majdan, byli, na nim pokazując że państwa UE i NATO widzą co się dzieje. Choć niestety, są w naszej polityce ludzie którzy robią wszystko by pomóc Rosji w jej walce z Kijowem. Dlaczego robi to Tusk?                                                                                                                         Za nasz największy sukces uważam powstrzymanie agresji Rosji w Gruzji. Nie czekając na wytyczne "jądra UE", potrafiliśmy zbudować koalicję państw, udać się do Gruzji i przyczynić się do zatrzymania agresji. Bez działania naszego państwa Rosja zagarnęłaby zapewne więcej. Gruzini do dnia dzisiejszego są wdzięczni naszemu krajowi i śp. Lechowi Kaczyńskiemu. Przykład Ukrainy pokazuje jak wielkim sukcesem było powstrzymanie Rosji. Trzeba pamiętać iż sytuacja Gruzji była i jest daleko gorsza-Gruzja nie graniczy z NATO i UE..Wojska Rosji wjechały tam oficjalnie.... To był najjaśniejszy punkt tych 25 lat wolności. Na tę krótką chwilę wróciliśmy do działań rodem z IIRP, gdzie jako jedyni w regionie skutecznie kontrowaliśmy plany Rosji. Niestety był to tylko epizod, dziś władze chowają się za plecami zachodniego sąsiada prosząc o jego większe zainteresowanie. Nie potrafimy wybić się na niezależność, czekamy co zrobią inni, na co nam pozwolą. Taką postawą nie zatrzymamy młodych przed opuszczeniem kraju, czekaniem na ingerencję innych nie nadgonimy dystansu do zachodu. Jak nas traktują Niemcy pokazała wypowiedź szefa MSZ tego kraju w sprawie baz NATO w Polsce...dla nich ciągle liczy się umowa z Rosją. Zresztą dlaczego ma być inaczej skoro nasze władze mają w garści?  Ciągle marnujemy potencjał jednego z największych państw UE. Ciągle zachowujemy się jak Litwa lub Słowenia....Kiedy zaczniemy zachowywać się jak Polska? Bez kompleksów? 
5
5 (4)

4 Comments

Obrazek użytkownika Danz

Danz
My Polacy nie myślimy i nie chcemy być zmuszani do myślenia i co Pan nam zrobi? (parafraza "Misia").
Pozdrawiam.

Cytat:
Jeśli będziecie żądać tylko posłuszeństwa, to zgromadzicie wokół siebie samych durniów. 
Empedokles

Obrazek użytkownika ro

ro
Rzecz chyba jednak nie w myśleniu. Udział "niemyślących" w społeczeństwie jest przypuszczalnie taki sam w RP, jak na Filipinach czy we Włoszech. 
Rzecz chyba w zawartości "cukru w cukrze" - Włochów we Włoszech czy Filipińczyków na Filipinach jest zdecydowanie więcej, niż 30 %.

Więcej notek tego samego Autora:

=>>