Godziemba's blog

 |  Written by Godziemba  |  0
 W Związku Sowieckim nigdy nie rozwiązano problemu opakowań.
 
 
      Opakowań wszędzie brakowało. Wiele artykułów spożywczych było sprzedawanych bez opakowania, na wagę, tak więc kwestia w czym je nieść ze sklepu, musiała być rozwiązana przez klientów.
 
 
5
5 (1)
 |  Written by Godziemba  |  0
W Związku Sowieckim była jedna partia, jedna Rada Związków Zawodowych, jeden Związek Pisarzy i jedna dla wszystkich książka kucharska.
 

   Książka ta stanowiła swego rodzaju utopię – to wizerunek idealnej kuchni, która zostaje stworzona dla społeczeństwa przodującego w świecie.
 
 

5
5 (1)
 |  Written by Godziemba  |  0
Ideologiem nowej sowieckiej kuchni został lekarz dietetyk, profesor Manuel Isaakowicz Pewzner, który w kierowanym przez siebie Instytucie Żywienia, wypracowywał naukowe podwaliny „gastronomii socjalistycznej”.
 

      Pewzner przekonywał, że burżuazyjni kucharze dążą do zaspokojenia „kapryśnych gustów konsumenta burżuazyjnego, przydając potrawom oryginalny wygląd i smak, i w tym celu nadużywają najprzeróżniejszych przypraw, przypraw korzennych i tym podobnych”. Sam uważał przyprawy, w tym korzenne, za pobudzające i szkodliwe.
 

5
5 (1)
 |  Written by Godziemba  |  0
Wedle bolszewików obywatel sowiecki powinien jadać wyłącznie w stołówkach.
 
      Wkrótce po przejęciu władzy przez bolszewików zaczęło brakować w miastach podstawowych artykułów żywnościowych. W celu opanowania kryzysu bolszewicy zaczęli rabować chłopom żywność, a następnie ją dostarczać i dystrybuować w sposób scentralizowany.
 
0
No votes yet
 |  Written by Godziemba  |  1
Dopiero w połowie lat 60. zauważono problem nadwagi wśród Polaków
 
5
5 (1)
 |  Written by Godziemba  |  0
Zając jest jednym z symboli Wielkanocy.
 
     Nazwa Wielkanocy w wielu językach została zaczerpnięta od słowa „pascha”, jednak w języku angielskim i niemieckim brzmi podobnie – Easter (ang.), Ostern (niem.) – i pochodzi od starogermańskiej bogini wiosny Ostary, w kulturze anglosaskiej znanej jako Eostre.
 
5
5 (1)
 |  Written by Godziemba  |  0
Władze komunistyczne starały się zdezawuować religijny charakter Świąt Wielkanocnych
 
      Peerelowskie władze sprowadzając obchodzenie Świąt Wielkanocnych do jedzenia, świadomie „zapominały”, że świąteczne jadło może być symbolem i  nośnikiem „wartości religijnych, narodowych, rodzinnych, wartości związanych z  tradycją i  tożsamością kulturalną”, że malowane jajka są znakiem Zmartwychwstania.
 
0
No votes yet
 |  Written by Godziemba  |  0
Pomimo wysiłków peerelowskiej propagandy mięso pozostawało głównym punktem odniesienia peerelowskiej kuchni i miarą życiowego sukcesu lub życiowej klęski.
 
     Ratunkiem dla narodowego bilansu białka miały być ryby, czyli „mięso postne”, jak je nazywano w  wielu polskich domach.
 
0
No votes yet
 |  Written by Godziemba  |  0
Dla wielu pamiętających komunizm historię PRL-u streścić można w trzech słowach: „mięsa nie ma”.
 
      Po wojnie władze komunistyczne deklarowały, że w  nowym ustroju mięso stanie się  dostępne dla zwykłych ludzi pracy. I  w pewnym sensie dotrzymały obietnic, z tym że robotnicy najczęściej jadali je pod postacią pasztetowej, kaszanki albo salcesonu.
 
5
5 (1)
 |  Written by Godziemba  |  0
Przez cały okres PRL-u jednym z częściej używanych w książkach kucharskich słów było słówko: „zamiast”.
 
5
5 (1)

Pages