
Właściwie u Hiobowskich sprawa z Wachem-Lełęsą była prosta i oczywista. W kwestii jego współpracy z SB były trzy zdania. Tak przynajmniej wyglądało z ankiety, którą przeprowadziła mama Łukaszka.
- Zaraz, jak to: trzy? - zreflektował się tata Łukaszka. - Przecież możliwe są tylko dwie odpowiedzi! Tak albo nie! Jaka jest ta trzecia opcja?
- Kto to jest Wach-Lełęsa? - zapytała siostra Łukaszka i zatrzepotała ślicznymi rzęsami.
- No tak - mruknął tata Łukaszka i siostra została wyrzucona za drzwi.
- Zaraz, jak to: trzy? - zreflektował się tata Łukaszka. - Przecież możliwe są tylko dwie odpowiedzi! Tak albo nie! Jaka jest ta trzecia opcja?
- Kto to jest Wach-Lełęsa? - zapytała siostra Łukaszka i zatrzepotała ślicznymi rzęsami.
- No tak - mruknął tata Łukaszka i siostra została wyrzucona za drzwi.
(3)








