


Po Marszy Niepodległości nastąpił furiacki atak środowisk lewicowych. Nie mogą się one pogodzić z faktem iż jest to największa, cykliczna impreza patriotyczna w Europie. Uznano to za groźny precedens. Lewica stara się więc doprowadzić do zniszczenia Marszu. Tak by podobne nie rozlały się po Europie.
Oczywiście jka zawsze w takich przypadkach do tego lewego chóru dołączyła PO. Jej lider wypowiedział skandaliczne słowa...

Władze cywilne i wojskowe po zakończeniu wojny z Rosją bolszewicką za podstawowy cel dla zapewnienia bezpieczeństwa na Kresach uznawały walkę z działalnością wszelkich organizacji wywrotowych, zwłaszcza komunistycznych.


Przez kilkadziesiąt lat Pan Adam Michnik tyle się natrudził, żeby stłamsić w Polakach ich polskość, też ich katolickość. Tyle zapowiadał jeszcze w 1989 roku i trochę później, iż nigdy nie dopuści do odrodzenia polskiej myśli endeckiej, czyli wedle mnie nie dopuści do tego, aby Polacy czuli się dumni z tego, że są Polakami oraz nie dopuści do istnienia wolnych propolskich mediów. Dla niego gorszym od komunizmu był antykomunizm i polski nacjonalizm połączony niby z „antysemityzmem” i katolicką ksenofobią, nie znosił i dalej nie znosi narodowców [1].

- Zaraz, jak to, otwarte, przecież jest święto? - zdumiał się tata Łukaszka przekraczając próg cukierni wraz ze swoją rodziną.
- No jak to, nie wie pan - odezwała się gderliwie dozorczyni ich bloku, pani Sitko, która była ostatnia w kolejce. - Jeśli się podzieli średnią temperaturę dobową lipca przez średni poziom Wisły w Zawichoście z zeszłego roku i jest odpowiedniej wielkości i jeśli znak barana rozpoczyna się w poniedziałek z rana to można handlować jedenastego listopada.

Filozofów i ideologów słucha się bardzo ciekawie. Szemrzący głos Józefa Orła działa na mnie uspokajająco, również wykład Krzysztofa Karonia o Gender (tutaj) doskonale nadaje się na medytacyjne tło muzyczne do prac żmudnych i nudnych, takich jak robienie indeksów do Ksiąg wymiaru i ograniczenia województwa smoleńskiego (tutaj wersja pierwotna, robocza).

„W ciągu całego mego życia widziałem w naszym kraju tylko dwie partie. Partię polską i antypolską, ludzi godnych i ludzi bez sumienia, tych, którzy pragnęli ojczyzny wolnej i niepodległej i tych, którzy woleli upadlające obce panowanie” – niekoronowany król Polski, książę Adam Jerzy Czartoryski (†14.01.1770 – †15.07.1861).

Redakcja TV24 za pośrednictwem jakiegoś grafomana Marcina Napiórkowskiego otrzymała list od… Boga, w którym Bóg oznajmia, że nie przyszedłby na Marsz Niepodległości, ale kocha też narodowców [1].
