
Może rzeczywiście nieco źle dobrałem słowa, bo jednak słowo „odwoływać” nie za bardzo pasuje do najnowszego pomysłu Grzegorza Schetyny i jego ferajny. Mając na uwadze dotychczasowe ich popisy w Sejmie... właściwiej byłoby napisać: - atakować, obmawiać albo nawet obrzucać błotem, czy opluwać. Oczywiście, pomijam te wystąpienia posłów PO, które w istocie sprowadzają się tylko do składania wniosków o przerwę w obradach.








