Biletowe wygłupy

 |  Written by Smok Eustachy  |  0
 

Zastanawiam się czy premier Mateusz Morawiecki daje się wkręcać trollom? Kampania bowiem trwa a Salon24 uprzejmie donosi, że „Ceny biletów kolejowych zwalają z nóg. Morawiecki reaguje stanowczo”

https://www.salon24.pl/newsroom/1278994,ceny-biletow-kolejowych-zwalaja-z-nog-morawiecki-reaguje-stanowczo

Wydaje się, że trwa kampania bo mamy kolejnego pistoleta, tym razem ze zniżkami. Oto Artur Celiński, funkcjonariusz medialny magazynmiasta.pl zmierzył się z wyprawą do Zakopanego z Warszawy. Czterysta Óśmdziesiąt Szyść złotych i Óśmdziesiąt groszy za przejazd 4 osób ze zniżkami. Zguba wisi nad nami, do czego to Kaczor doprowadził?image

Na co PKP IC z RIGCziKiem podało połączenie za 203 złotych. Skąd ta różnica i dlaczego ów Celiński manipuluje, kreując się na matoła? Zataja bowiem że mówimy o ekspresie. Wybrał połączenie ekspresem Tatry, jedynym takim na tej trasie. Ekspresy zawsze były drogie, o czym wie każdy. Kiedyś były najdroższe, po czym weszło InterCity, które było jeszcze droższe. Teraz InterCity zostało zdegradowane a najdroższe jest Pendolino, które jest określone jako premium, co jest kpiną. W tej samej cenie co IC jeżdżą TLK. Pojmujecie?

image

 

Element pseudodziennikarski, o którym była też poprzednia notka działa wedle tego samego schematu: Podaje ceny na Pendolino/expresy suponując, że to są typowe ceny na pośpiecha. Wynurzenia premiera wskazują natomiast, że daje sobie wciskać ciemnotę, co źle wróży PiSowi. Ceny biletów wzrosły ale nie aż tak. Zamiast wysłać towarzystwo na bambus opowiada jakieś kocopoły.

image

 

Zwracam uwagę też na durnowate komentarze, że to wina tego, wina tamtego. Nie – jak się chce rozbijać ekspresami to trzeba bulić. A teraz przejdę do omówienia poszczególnych kategorii pociągów:

Pendolino

Pendolino to EZT (Elektryczny Zespół Trakcyjny) teoretycznie zdolny do jazdy z prędkością 250 km/h. Ponieważ był to skład projektowany do wychylania się na wirażach przeto jest wąski, co powoduje problemy z brakiem miejsca. Szczególnie dla wysokich pasażerów. Plusem są wygodne siedzenia. Zawiera wagon restauracyjny. WiFi też już jest. Wady to słaby zasięg komórkowy w środku (tłumienie) i miejsce. Z racji długiego ryja zwany dziobakiem. Jak w coś walnie to koszty napraw są horrendalne. 

Ekspresy

Ekspresy w swoim czasie plusowały bo była na nie pełna rezerwacja miejsc. Zatrzymywały się tylko na głównych stacjach, przeto miały najkrótsze czasy przejazdu. Czasy, jakie potrafiły wykręcać lokomotywy EP-05 czy nawet EU-07 są legendarne. Jest w nich koryto dla pasażera czyli prawdziwy wagon restauracyjny. Z tego co widzę to druga klasa ma tam przedziały sześcioosobowe, co rodzi określone implikacje.

InterCity

InterCity (IC) obecnie pełni wraz z TLK rolę pociągów pośpiesznych. Ma jeździć na nowych wagonach i mieć wyższy standard niż TLK (gniazdka, klima). Są też tu EZTy Flirt i Dart. O nich będzie później. Czasem coś im nie wypali i dają skład zastępczy, trzeba zatem mieć własne zapasy i powerbanki. 

TLK

Twoje Linie Kolejowe (dawniej Tanie Linie Kolejowe) stanowią najniższą kategorię pociągów pośpiesznych. Stare, niezmodernizowane wagony, brak klimy itp. Jest tu jednak kilka ale.

Przejdźmy jednak do komfortu:

Pendolino i ekspresy wyróżniają się ceną i to jest główny wyróżnik: pasażerowie czują się wyróżnieni bo nie mieszają się z motłochem, który jeździ TLKami. Byle kto nie będzie im tam się pałętał. Albo druga grupa to urzędasy na delegacjach. Podobnie zadziera nosa, stemże że za nasze.

Wojna bezprzedziałowców z przedziałowcami

Obecnie ścierają się zwolennicy przedziałów i wagonów bezprzedziałowych. Jednoznacznie nie powiesz, co lepsze. Dla czteroosobowej rodziny (a taką chce podrózować się Celiński) najlepszy będzie wagon przedziałowy z sześciomiejscowymi przedziałami. Masz wtedy 2/3 przedziału dla siebie, łatwiej dzieci opanować, nie dra mordy na cały wagon, itp. W lecie najlepiej podróżować wieczorami/nocą i tu stara, zdeklasowana jedynka bije na głowę Pendolino. Masz w sześcioosobowym przedziale znacznie więcej miejsca po prostu. Z drugiej strony w przedziałowych klima ma skłonności do nie dawania rady. Z trzeciej da się regulować oświetlenie. W zimie zaś ważne jest, żeby ogrzewanie działało a klima na 2 miejscu.

EZTy 

Pendolino zaszkodziło innym pociągom. Nie jest bowiem tak, że jest najszybsze. Żeby Pendolino było najszybsze trzeba było zwolnić inne pociągi. Ekspres Tatry z Warszawy do Krakowa jedzie 7 minut dłużej np. Laik (normalny podróżnik) może nie odróżnić Pendolino od Darta albo Flirta – jakby mu podstawić. Darty i Flirty mają mniej wygodne siedzenia ponoć. Nie z powodu kosztów, tylko aby uzasadnić wyższe ceny biletów w Pendo popsuli je. Dodatkowo Pendo może mieć nieco więcej miejsca na nogi.

Dlatego nie mogą wpuścić przewoźnika komercyjnego, bo byłby w stanie swoim Flirtem wozić ludzi z Krakowa do Warszawy w podobnym komforcie i czasie za połowę ceny przejazdu Pendolino. Ale to taka dygresja.

II

Za co więc płaci Celiński 486 złotych i 80 groszy? Jak sam mętnie wywodzi potrzebuje wyjechać o 7 godzinie z 29 minutami rano. Wcześniejszy pociąg bezpośredni jest o 5:18. Późniejszy jest o 8:34. Nie może nimi bo nie. TLK/IC jadą godzinę z hakiem dłużej. I już wie za co płaci: bez przesiadki, 6-osobowy przedział, koryto. Nowe wagony. Gdyby tak swoją niedolę przedstawiał to by inaczej wyglądał. A on bierze najdroższe połączenie i biadoli, jakby to był standard. Nie jest to Pendolino (jakżem napisał błędnie) ale ekspres, przewyższający zdecydowanie Pendo parametrami komfortu.

image

 

Dla porównania: Flixbus jedzie 7 godzin za 559,96 zł. Ludzie jeżdżą też nocnym pociągiem aby być w Zakopcu o 7 rano i wio w góry. Ale to nie te klimaty.

Są tu jeszcze kwestie bagażu i opłat za niego, w co nie wchodzę. Zastanawiam się bowiem dlaczego Celiński kreuje się na osobę nie radzącą sobie z rozkładem jazdy? Nie kuma że ekspresem chce jechać? Tak normalnie to pewnie sobie radzi ale jak mus walki z kaczyzmem to mus. A ludzie to widzą. Ciekawe czy jak będzie trzeba to przestanie się znać na zegarku?

PS:

https://www.salon24.pl/u/smocze-opary/1278658,debata-publiczna-styczen-2023

PS2: Nie sprawdzałem którym pociągiem lepiej jechać bo trzeba wniknąć jak jest zestawiany. Ale wg mnie jadąc w 4 osoby w zimie trzeba szukać 6-miejscowego przedziału. 8-osobowy też będzie lepszy niż bezprzedziałowiec. W lecie to wygląda nieco inaczej. W lecie preferuję pomykanie nocą. 

5
5 (3)

Więcej notek tego samego Autora:

=>>