Prezydent ich wolności i jego spacery

 |  Written by Krzysztof Karnkowski  |  6
Prezydent postanowił zresetować swoją kampanię. Niespecjalnie mu to na razie wychodzi, ale przyznajmy – próbuje. Wychodzi na spacery, gdzie w otoczeniu pięknych dziewcząt z młodzieżówki Platformy (w środę towarzyszyła mu Kinga Gajewska, ta sama, która w audycji Lisa zaintonowała „100 lat” dla Donalda Tuska, radna Mazowsza i szefowa loklanych Młodych Demokratów) ścierał się z naporem wycieczek szkolnych i młodymi ludźmi, zadającymi niewygodne pytania. We wtorek ktoś zapytał o perspektywy dla młodzieży, na co Komorowski palnął coś o nowej pracy i kredycie, w środę inny pytał o spotkanie z KGB-istą Patruszewem i choć przekręcał nazwisko, zdążył otoczenie prezydenta zdenerwować nie na żarty. Dlatego postanowiono zorganizować konferencję i ujawnić, że chłopak kandydował, bez skutku, na radnego z ramienia PiS i ma zdjęcie z Jackiem Sasinem. Co prawda Komorowskiego widywano w gorszym towarzystwie, ale nie będziemy teraz wnikać w takie szczegóły. A żeby było mało, postanowiono jeszcze – w co włączyło się TVP Info – wcisnąć ludziom kit, że dwóch młodych ludzi, którzy dobijali się do prezydenta z pytaniami we wtorek i w środę, to jedna i ta sama osoba, Ziemowit Kossakowski. No tak, dwóch młodych ludzi krytycznych wobec Bronisława Komorowskiego to trochę za dużo jak na standardy wolnej Polski i jej niezależnych mediów.

Nie wiem, jaka jest kondycja intelektualna pani rencistki, która wczoraj towarzyszyła panu prezydentowi, a z którą, za jego pośrednictwem rozmawiała suflerka (spacjalistka od manipulacji, zatrudniona jakiś czas w firmie odpowiedzialnej za serwisowanie Tupolewa, świat jest mały a łąwka krótka). Pani ponoć kiedyś miała jakaś związki z PO i według opinii kolegi Rybitky’ego rzecz miała być ustawką, która wymknęła się spod kontroli. A skoro się wymknęła, to i z pani Bogusi postanowiono zrobić, tym razem z pomocą Kamili Biedrzyckiej z TVP Info „stałą bywalczynię konwencji PiS”. Biedrzycka poproszona o dowody, odesłała do propagandowego materiału, dzieła wspólnej pracy jej telewizji i sztabu Komorowskiego. O ile oczywiście można jeszcze byty te traktować rozłącznie. Kółko się w każdym razie zamknęło, w odróżnieniu od samej pani Kamili, która napisała jeszcze coś o swoich hejterkach (tu podziękowania dla Eowiny, dzięki której zauważyłem ten wątek). W międzyczasie Joachim Brudziński napisał, że pani Bogusia w 2002 kandydowała do sejmiku z... Platformy. Cóż.

Pan prezydent tymczasem udał się do Łodzi, gdzie mówił dużo o wolności, odwiedził też muzeum włókiennictwa. Myślę, że i muzeum wolności mógłby odwiedzić, gdyby takowe istniało, bo zasługi ma przecież podobne dla obu tych dziedzin, nie sam oczywiście. Moja żona, która potrafi wyczarować piękne czapki, szaliki i swetry, opowiadała mi niedawno, że w Polsce zamknięto już wszystkie przędzalnie czesankowe, choć produkowały towar na naprawdę wysokim poziomie i dziś zamawiać może już tylko magazynowe resztki rozmaitych puchatek i innych sympatycznych włóczek. Strasznie mnie to wtedy przygnębiło, miałem o tym pisać, nie było kiedy, ale może wizyta Komorowskiego w muzeum włókiennictwa to chyba dobra okazja. Czym to się różni od konferencji prasowej w hospicjum?

Nowe hasło, ogłoszone dziś to „Prezydent naszej wolności”. Jak rozumiem to sygnał wobec wszystkich, których wolność może wkrótce szlag trafić. Jeśli bowiem zabraknie tej czapy w pałacu i jej kolegów i koleżanek w rządzie, faktycznie po 25 latach wolności i krótkim zamieszaniu, kilka osób może wreszcie doczekać się 25 lat pozbawienia wolności.  Byłaby to niespodziewana, ale miła zamiana miejsc. Aby jej uniknąć, na pomoc biegnie Biedrzycka, biegnie Karolak, pędzą działacze PSL z mocno podejrzanym (i mającym prokuratora na karku) panem Burym na czele, a nocą pod pałac podjeżdża ponoć sam generał Dukaczewski. Mamy się o co bić, oni niestety również. Byłoby jednak bardzo miło, gdyby prezydentem za dwa tygodnie był już ktoś inny, a jeżeli się nie da i nadal będziemy męczyć się z Komorowskim, to żeby chociaż nie był już prezydentem naszej wolności. Wolnością rozmaitych Burych zdążymy się jeszcze, z Bożą pomocą, zająć.

o suflerce: http://blogpublika.com/2015/05/13/ciekawe-tajemnicza-suflerka-komorowski...
o Kossakowskim: http://telewizjarepublika.pl/kossakowski-zrobili-ze-mnie-prowokatora-i-a...

na bieżąco kampanię i wszystkie inne sprawy komentuję na twitterze: https://twitter.com/karnkowski - zapraszam
5
5 (3)

6 Comments

Obrazek użytkownika Danz

Danz
Polecam zalew dzisiejszych memów związanych z panią suflerką.  Wklejam poniżej:







Pozdrawiam.laugh

Cytat:
Jeśli będziecie żądać tylko posłuszeństwa, to zgromadzicie wokół siebie samych durniów. 
Empedokles

Obrazek użytkownika krisp

krisp
Ten ostatni mem - miodzio. Nie wiadomo, czy i w klopie nie trzeba mu podpowiadać. Jak się ma nietęgawe zdrowie i bierze się prochy, to róż ie może byc z kojarzeniem. devil

krisp
Obrazek użytkownika polfic

polfic
Też mnie dziwi to hasło. Natychmiast się narzuca ta interpretacja o jakiej piszesz.
Obrazek użytkownika Andy51

Andy51
" Prezydent naszej wolności" tak mówią ludzie z miasta w Wołominie.

Więcej notek tego samego Autora:

=>>