
W roku 2004 (a może 2005) odbył się w Warszawie chyba największy w historii pochód środowisk, określanych najczęściej jako lewackie. Spośród wielu transparentów mądrych i głupich, zapamiętałem frazę „Tonący Platformy się chwyta”. Kolejne lata pokazały, że chwycił się rozpaczliwie i na kilka lat pomogło. Zresztą, jak wiemy, tonących były całe tłumy. Wielki biznes, służby, rozmaite struktury, w które człowiek rozsądny nie wierzy lub do nich należy – pan Olechowski coś na pewno o tym wie. Udało się więc uratować na kolejnych 10 lat, wygląda jednak na to, że hasło ojca Rydzyka „Zatopić Platformę!” doczekało się ostatecznie realizacji. Na rozbitków czeka już nowoczesna łódka, ba, jej nazwa sugeruje, że jest ona krajowej produkcji, choć mało kto w to chyba wierzy.
Zostawiając jednak to, czego w mediach nie widać, a co każdy i tak doskonale wie, zauważmy, że ta odpicowana szalupa na dzień dobry jest pełna wody, a przecież jeszcze nie wszyscy zdążyli na nią wsiąść. Może dlatego, że ci, co są już w środku, nie wiedzieć czemu uparli się, że zabiorą ze sobą kilka wiader cieczy, która przesądziła, jak się wydaje, o losie Platformy. Tak, jakby na serio wzięli „List nierozczarowanego wyborcy”, który wrzuciłem na bloga pod koniec zeszłego tygodnia.
Platforma przegrywa, bo kojarzona jest jako partia establishmentu, partia beneficjentów III RP, gdy o wyniku wyborów decydują ludzie, którzy się na ten ekskluzywny sukces nie załapali? Stwórzmy więc partię, która powie wprost, że jest partią najbogatszych, partią kredytodawców, która postawić ma tamę marszowi wkurzonych kredytobiorców. Która twarzami uczyni symbole ludzkiej nędzy i poniżenia. Która wreszcie, klawiaturami swoich zwolenników obraża ludzi, którzy, tak się składa, prawdopodobnie będą w najbliższych czasach decydować o wyniku wyborów i powyborczych koalicjach. Pan Damian, sympatyk, relacjonujący z przejęciem wczorajszą imprezę na Torwarze pisał na swoim Twitterze: Kukiz w większości skupił wokół siebie nieudaczników, którzy wiecznie narzekają,a @RyszardPetru ludzi sukcesu,którzy chcą jeszcze lepszej PL. Cóż, tak się wyborców nie zdobywa. Nie w czasach powszechnego rozczarowania.
Nie zdobywa się ich również pokazywaniem się codziennie w każdym możliwym programie telewizyjnym. Pana Petru wszędzie jest tak dużo, że ktoś niezorientowany w polskich sprawach mógłby uznać, że to właśnie on został kilka dni temu prezydentem. Tyle tylko, ze to nie pomaga. Tak, jak nie pomaga bycie rzekoma alternatywą przy jednoczesnym podkreślaniu, że wszystko robić się będzie w przyszłości razem z Platformą, tak, jak Platforma i lepiej od Platformy. Dziś na Twitterze czegoś chciał ode mnie inny zwolennik Nowoczesnej.pl, pan Greg Banas, któremu nie spodobały się moje żarty. Lubię wiedzieć, z kim rozmawiam, sprawdziłem więc, jak wygląda profil pana Grega i znalazłem tam jeszcze ciepłe zdjęcie z prezydentem Komorowskim i pełne zapału wpisy z kampanii wyborczej. Sam Ryszard Petru nie kryje swojej sympatii do prezydenta, którego wspierał i przeciw któremu nie chciał wystartować. Przypominają się czasy, gdy premier Belka współtworzył przywołanych już, opozycyjnych wobec jego własnego rządu, demokratów. Sukces też przewiduję podobny, tyle tylko, że Petru gubernatorem Iraku raczej nie zostanie.
Oczywiście nowe, tak pożądane przez naszych politruków zjawisko, musi być pompowane sondażami. Te dają dziś nieistniejącej partii połowę poparcia, które zyskuje jej antyteza, czyli też jeszcze będąca raczej tworem wirtualnym siła, tworzona przez Kukiza. Jeśli odbiera komuś wyborców, to jedynie Platformie, na razie jednak nie jest nawet, wbrew kuszącym analogiom, Nowoczesną PO, a co najwyżej kolejną mutacją demokratów.pl, czy, szukając dalej, Unii Wolności z czasów schyłkowych. A wszystko to ogarniają ponoć ludzie, którzy potrafią liczyć. Tymczasem wstawiają nową, gorszą wersję starego gniota, zaprojektowaną tak, by od razu uwypuklić wady poprzednich modeli. Te same, które przesądziły o ich porażce.
Nareszcie coś normalnego, nic z szaleństwa,nienawiści, bez opętania krzyżem........ Bez krzyków i zemsty. Jestem za!!!!! – pisze inna zwolenniczka, tym razem na Facebooku. Tak, wszyscy właśnie na to czekamy. Ponoć na początku to polityczne zombie chciało zapełnić swoimi fanami stadion narodowy, jednak z braku zainteresowania przeniosło się na Torwar. Nieoficjalnie powtarza się, że zamiast spodziewanych 9-10 tysięcy uczestników, wczorajszy stand-up obejrzało na żywo jedynie trzy tysiące spragnionych recept z bankierskich gabinetów fanów.
Na koniec warto zauważyć, że i sama Platforma postanowiła walczyć o wyborców, eksponując swoje najgorsze cechy. Wygląda więc na to, że zamiast tonącego statku, którego cenną zawartość i najważniejszych pasażerów oglądamy dwa lemingi, starego i schorowanego, i młodszego, obciążonego genetycznie klona, które razem, utwierdzając się wzajemnie o słuszności obranego kierunku, raźno zmierzają w stronę przepaści. Kolejny raz zapraszają nas, byśmy im w tej drodze towarzyszyli, ja bym proponował jednak ograniczyć się do obserwacji. Możemy co najwyżej zaśpiewać im na do widzenia jakąś piosenkę. Choćby i Kukiza.
https://twitter.com/karnkowski
Zostawiając jednak to, czego w mediach nie widać, a co każdy i tak doskonale wie, zauważmy, że ta odpicowana szalupa na dzień dobry jest pełna wody, a przecież jeszcze nie wszyscy zdążyli na nią wsiąść. Może dlatego, że ci, co są już w środku, nie wiedzieć czemu uparli się, że zabiorą ze sobą kilka wiader cieczy, która przesądziła, jak się wydaje, o losie Platformy. Tak, jakby na serio wzięli „List nierozczarowanego wyborcy”, który wrzuciłem na bloga pod koniec zeszłego tygodnia.
Platforma przegrywa, bo kojarzona jest jako partia establishmentu, partia beneficjentów III RP, gdy o wyniku wyborów decydują ludzie, którzy się na ten ekskluzywny sukces nie załapali? Stwórzmy więc partię, która powie wprost, że jest partią najbogatszych, partią kredytodawców, która postawić ma tamę marszowi wkurzonych kredytobiorców. Która twarzami uczyni symbole ludzkiej nędzy i poniżenia. Która wreszcie, klawiaturami swoich zwolenników obraża ludzi, którzy, tak się składa, prawdopodobnie będą w najbliższych czasach decydować o wyniku wyborów i powyborczych koalicjach. Pan Damian, sympatyk, relacjonujący z przejęciem wczorajszą imprezę na Torwarze pisał na swoim Twitterze: Kukiz w większości skupił wokół siebie nieudaczników, którzy wiecznie narzekają,a @RyszardPetru ludzi sukcesu,którzy chcą jeszcze lepszej PL. Cóż, tak się wyborców nie zdobywa. Nie w czasach powszechnego rozczarowania.
Nie zdobywa się ich również pokazywaniem się codziennie w każdym możliwym programie telewizyjnym. Pana Petru wszędzie jest tak dużo, że ktoś niezorientowany w polskich sprawach mógłby uznać, że to właśnie on został kilka dni temu prezydentem. Tyle tylko, ze to nie pomaga. Tak, jak nie pomaga bycie rzekoma alternatywą przy jednoczesnym podkreślaniu, że wszystko robić się będzie w przyszłości razem z Platformą, tak, jak Platforma i lepiej od Platformy. Dziś na Twitterze czegoś chciał ode mnie inny zwolennik Nowoczesnej.pl, pan Greg Banas, któremu nie spodobały się moje żarty. Lubię wiedzieć, z kim rozmawiam, sprawdziłem więc, jak wygląda profil pana Grega i znalazłem tam jeszcze ciepłe zdjęcie z prezydentem Komorowskim i pełne zapału wpisy z kampanii wyborczej. Sam Ryszard Petru nie kryje swojej sympatii do prezydenta, którego wspierał i przeciw któremu nie chciał wystartować. Przypominają się czasy, gdy premier Belka współtworzył przywołanych już, opozycyjnych wobec jego własnego rządu, demokratów. Sukces też przewiduję podobny, tyle tylko, że Petru gubernatorem Iraku raczej nie zostanie.
Oczywiście nowe, tak pożądane przez naszych politruków zjawisko, musi być pompowane sondażami. Te dają dziś nieistniejącej partii połowę poparcia, które zyskuje jej antyteza, czyli też jeszcze będąca raczej tworem wirtualnym siła, tworzona przez Kukiza. Jeśli odbiera komuś wyborców, to jedynie Platformie, na razie jednak nie jest nawet, wbrew kuszącym analogiom, Nowoczesną PO, a co najwyżej kolejną mutacją demokratów.pl, czy, szukając dalej, Unii Wolności z czasów schyłkowych. A wszystko to ogarniają ponoć ludzie, którzy potrafią liczyć. Tymczasem wstawiają nową, gorszą wersję starego gniota, zaprojektowaną tak, by od razu uwypuklić wady poprzednich modeli. Te same, które przesądziły o ich porażce.
Nareszcie coś normalnego, nic z szaleństwa,nienawiści, bez opętania krzyżem........ Bez krzyków i zemsty. Jestem za!!!!! – pisze inna zwolenniczka, tym razem na Facebooku. Tak, wszyscy właśnie na to czekamy. Ponoć na początku to polityczne zombie chciało zapełnić swoimi fanami stadion narodowy, jednak z braku zainteresowania przeniosło się na Torwar. Nieoficjalnie powtarza się, że zamiast spodziewanych 9-10 tysięcy uczestników, wczorajszy stand-up obejrzało na żywo jedynie trzy tysiące spragnionych recept z bankierskich gabinetów fanów.
Na koniec warto zauważyć, że i sama Platforma postanowiła walczyć o wyborców, eksponując swoje najgorsze cechy. Wygląda więc na to, że zamiast tonącego statku, którego cenną zawartość i najważniejszych pasażerów oglądamy dwa lemingi, starego i schorowanego, i młodszego, obciążonego genetycznie klona, które razem, utwierdzając się wzajemnie o słuszności obranego kierunku, raźno zmierzają w stronę przepaści. Kolejny raz zapraszają nas, byśmy im w tej drodze towarzyszyli, ja bym proponował jednak ograniczyć się do obserwacji. Możemy co najwyżej zaśpiewać im na do widzenia jakąś piosenkę. Choćby i Kukiza.
https://twitter.com/karnkowski
(6)
5 Comments
...oglądamy dwa lemingi,
02 June, 2015 - 19:25
Piękne. :)
Miejmy nadzieję, że Polacy nie dadzą się (który to już byłby raz?) omamić tym pięknym, młodym, profesjonalnym i nowoczesnym.
"Cave me, Domine, ab amico, ab inimico vero me ipse cavebo."
Dziś nawet w poranku Tok Fm
02 June, 2015 - 20:27
Bo oni się, Animelo, miotają
02 June, 2015 - 21:27
Co do PO, to dalej szuka przyczyny klęski... - przyznaję, ubaw mam przedni.
Były już "sk... w sieci, opłacane przez PiS" (Szejnfeld), była "fala nienawiści" (Niesiołowski) i "hejt internetowy, bo w realu Komorowski wygrał" (Lewandowski), dzisiaj czołowy ichni tuz intelektu, Kidawa - Błońska odkryła kolejną przyczynę: Kościół i księża promowali Dudę.
Musze to powiedzieć mojemu kumplowi, który jest z przekonania ateistą - ba, spokojnym, ale zadeklarowanym antyklerykałem - do wyborów nigdy nie chodził, a 24 maja pojechał na drugi koniec Krakowa (tam zameldowany) głosować na Dudę, "bo już bez przesady!".
Pewnie go na czarnej mszy namówili. ;)
Durnie. Myślenie "tak dobrze żarło i zdechło, no jak to" - charakterystyczne dla rozleniwionych troglodytów intelektualnych z PO. Myślcie, myślcie - no jak to się stało. Nie pomogły głosujące na Komorwskiego (w przystępie ataku patriotyzmu) rodziny cygańskie, nie pomogły "wycieczki" obwożone od komisji do komisji.
Już ponad połowa Polaków ma was dość, przygłupy. Przecież wy nawet nei umiecie się ubrać, wieje od was tandetą. Nie umiecie się poprawnie wysłowić po polsku. Ba, nawet ukrasc skuteczie nie umiecie, bo co rusz kolejna afera wychodzi. Era PO-wskiego disco-polo się kończy, nie wiem jak bedzie wyglądał następny rozdział - ale koniec z waszym obciachowym rządem, z waszym przygłupim prezydentem, koniec z machlojami, butą, lekceważeniem obywateli. Boicie się? To dobrze, że się boicie. W najlepszym dla was wypadku skończą się synekurki, a w gorszym: pójdzieta pod sąd.
Z każdym dniem tracicie poparcie, ludzie się z was śmieją, z waszej propagandy, z waszych wypowiedzi. Tak, macie ociupinkę racji, wykończyły was "internety". Tego nie zdołaliście przejąć, bo się po prostu nie da. Kolego Schetyno Grzesiu, to już nie 2007 rok, jak się rozsyłało młodym działaczom PO maili, żeby "działali" na forach, blogach...
Internet też się zmienił, i jego zasięg, i formy komunikacji. A wy zostaliście na tym etapie - trzeba iść z młodymi, leśne dziadki z PO.
Tylko że to nie żaden spisek, który sobie ubrdaliście, żałosne ćwierćmózgi, żadne "płatne trolle". Ostało się wam (i to nie całe) pokolenie uprzednio zbałamucone, teraz trzydziestolatkowie. I 60+. Gratulacje. Ale wierzcie, tych też nawrócimy na normalność, tak będzie!
Teraz pakuje się Komorowski, na jesieni wy się będziecie pakować.
PS. Max ma 40+ (z próżności nie napiszę, ile plus), niech młodzieżowy ton wypowiedzi nie zmyli czytających. :)
"Cave me, Domine, ab amico, ab inimico vero me ipse cavebo."
@Max
02 June, 2015 - 21:31
PiS - 41%
Kukiz - 27%
PO -14%
Pozostałe partie pozostają poza sejmem.
http://paradicsom.salon24.pl/652383,jachranka-juz-po-nie-pomoze-zostaje-...
Oby to była prawda, hm,
03 June, 2015 - 11:40
;)
No tak, ciężko dalej kochać PO, ale nie wolno się poddawać. ;)
Zakamieniały lemingom z dedykacją:
Tłumaczenie moje, dość wolne, nie znalazłem w sieci sensownego.
"O urocza, ukochana Pani,
Zaklinam się na Boga,
Nikt inny tylko ty
W moim sercu włada.
Od zawsze czciłem cię wiernie,
przez wszystkie moje dni
służyłem ci pokornie -
tylko to mając na względzie
Ach, zostaje mi błagać
o nadzieję, o wytchnienie.
Bez twego współczucia
nie ma dla mnie radości.
Twe słodkie panowanie
surowo w mym sercu króluje.
I dręczy,
i wiąże -
w tej nie do zniesienia miłości."
Itd...
:)
"Cave me, Domine, ab amico, ab inimico vero me ipse cavebo."