Cui prodest

 |  Written by ro  |  7
Wprawdzie nie byłem na marszu i nie wezmę udziału w następnych, z przyczyn głównie geograficznych, ale także z uwagi na coraz niższy (względnie) numer pesel, więc choć może nie powinienem, to jednak napiszę.

Dużym błędem, moim zdaniem, jest uporczywe trzymanie się przez część uczestników Marszu efektów specjalnych. Może i cieszą one oko maszerujących, ale słabo kojarzą się ze świętem, o którym potem się przekonuje, że brały w nim udział rodziny z dziećmi, a bardziej par excellence z "zadymą". Na jedno i drugie są przykłady zdjęć, przy czym zdjęcia dzieci z biało-czerwonymi chorągiewkami mniej ocieplają widok Marszu, niż psuje go widok, który przy odrobinie złej woli można kojarzyć z pożogą. Ale nie moja w sumie to sprawa, jak kto celebruje swój patriotyzm - ani lepszy, ani gorszy od mojego.

Drugi błąd to przespanie okazji do wyjaśnienia, kim byli owi sympatyczni panowie w "czarczafach", którzy dali pretekst różnym Guyom do wygadywania tego, co Guyowie o Polsce wygadywać lubią. Od razu zastrzegam, że nie jestem zwolennikiem prewencyjnego zatrzymywania przez policję, czy nakazu usuwania takich transparentów; jeśli organizatorzy tolerują - ich sprawa. Ale ponieważ polski rząd jest spychany z tego powodu do defensywy przez różnych Guyów, powinien przynajmniej wiedzieć, komu to zawdzięcza. 
Nie żeby zaraz jakieś konsekwencje, bo poglądy wolno głosić każde, nawet głupie (chyba że namawiają do przestępstwa), ale gdyby po wylegitymowaniu okazało się, że ich głosiciele czerpią mniej lub bardziej bezpośrednio inspirację na przykład z "Krytyki Politycznej", albo z redakcji portalu apetycznie zwanego "parówkowym", czy uchowaj Boże resortowych tradycji rodzinnych, to nie wiem czemu, ale bardzo zdziwiony bym nie był...
5
5 (5)

7 Comments

Obrazek użytkownika Danz

Danz

Dzisiejszy dzień, 15 listopada 2017, pokazał, że w PE nie chodzi o żadną demokrację, o demokratyczne prawo Polaków do wyboru rządu, lecz o suwerenność. Chodzi o to, żeby eurokraci Timmermans i Verhofstadt de facto rządzili Polską i decydowali o "demokracji i prawie w Polsce".
Pozdrawiam.

 

Nasz prezydent, wasza zakonnica na pasach...

Obrazek użytkownika ro

ro
Michał Boni; Jerzy Buzek; Róża Gräfin von Thun und Hohenstein; Andrzej Grzyb; Krzysztof Hetman; Danuta Hübner; Danuta Jazłowiecka; Jarosław Kalinowski; Agnieszka Kozłowska-Rajewicz; Barbara Kudrycka; Janusz Lewandowski; Elżbieta Łukacijewska; Jan Olbrycht; Julia Pitera; Marek Plura; Dariusz Rosati; Czesław Siekierski; Adam Szejnfeld; Jarosław Wałęsa; Bogdan Wenta; Bogdan Zdrojewski; Tadeusz Zwiefka

Tyle że nawet o swoje portrety nie muszą się obawiać.
Ech, czasy!



 
Obrazek użytkownika Torpeda Wulkaniczna

Torpeda Wulkaniczna
Poza tym utrudnuiają obserwcję Marszu z gory, np. przez drony.
Zabroniłbym używania WSZELKICH artykułów pirotechnicznych.

Ma to byc marsz z dziećmi, z rodzinami? I walić petardami przy dzieciakach???

Pozdrawiam Autora
 

<p>"...upon all us a little rain must fall."</p>

Obrazek użytkownika ro

ro
ale prosil i cierpliwie tłumaczył - właśnie to, co napisaleś.
Już pomijam fakt, że wyegzekwowanie byłoby trudne i "przeciwskuteczne".

Pozdrawiam wzajemnie.
Obrazek użytkownika katarzyna.tarnawska

katarzyna.tarnawska
Z twoim komentarzem zgadzam się - w całości. Natomiast - na podstawie zdarzeń podczas Marszu Niepodległości - nie ma przynajmniej podstaw aby Polsce zarzucać brak demokracji: nikt nie ucierpiał (no może ci, co kładli się na drodze), i każdy miał prawo "wyrażać siebie" w sposób zindywidualizowany. Niech się te europejskie guje, geje (czy gaje?) - gonią.
Pozdrawiam!
Obrazek użytkownika ro

ro
Ale też nie można poprzestawać na odpieraniu ataków. Należy to czerwone towarzystwo zwalczać. Na poziomie takich Guyów jak Timmermans, ale przede wszystkim na poziomie ludzi, którzy na nich głosują "bo tak trzeba" (A dlaczego trzeba? Nooo... bo... No bo oni chcą naprawiać świat. I nie lubią faszystów. )

Nawiasem mówiąc, Guyowi chce się dobrać sądownie do sempiterny polski Mulat, dr Aondo-Akaa, który brał udział w marszu (na wózku!). Nie chciałbym teraz być w skórze Guya. Mam nadzieję że za przykładem pana Aondo pójdą przynajmniej ci, którzy swoją obecność na marszu potrafią udokumentować. 
Pozdrawiam
Obrazek użytkownika katarzyna.tarnawska

katarzyna.tarnawska
gdyby wreszcie tego guja (nie lubię być wulgarna, ale wciąż mi się nasuwa chęć zmiany pierwszej litery w tym słowie, na następną, kolejną - w alfabecie) ktoś zdrowo skopał po odwrotnj stronie medalu. Dr Aondo-Akaa wydaje się wielce odpowiednią osobą. I nikt mu nie będzie mógł zarzucać niewłaściwej proweniencji laugh.
Pozdr,

Więcej notek tego samego Autora:

=>>