
Znajdziecie w słownikach potoczne znaczenia różnych wyrazów. Np faza ma potoczne znaczenie stan dobrego humoru. Podstawowe znaczenie to etap, miejsce. Jastrząb to wojowniczy, agresywny polityk. Przenośnie rzecz jasna. I teraz uwaga będzie trudne: te znaczenia najpierw pojawiają się gdzieś. Ludzie zaczynają używać tych wyrazów w określonych znaczeniach i tzw. językoznawcy wychwytują je i wprowadzają do słownika. Dlaczego jest to ważne? Bo jest taki okres, w którym znaczenie wyrazu jest, a nie ma go jeszcze w słowniku. Podobnie jest z neologizmami: nie jest tak, że najpierw ktoś wprowadza nowy wyraz do słownika a ludzie go używają dopiero potem. A jak jest? Nie napiszę abyście nie mieli za łatwo. Weźmy taki wyraz jak sepulka. Albo parawaning, patodewepoperka, hejter, blogowanie, blogosfera.
Piszę to bo niektórzy mają problem z terminem NEP. Nie ja go wprowadziłem, jest on używany w środowiskach typu Korwin itp. Z tego co pamiętam. Rozpatrujemy go w kategorii analogii. NEP to była taka odwilż, trochę poluzowali, zezwolili na drobną działalność prywatną. Ale nie dlatego, że stwierdzili, że komunizm jest bez sensu. Przyciśnięci realiami musieli trochę poluzować aby móc przykręcić śrubę jak ludziom się poprawi trochę. NEP w przenośnym znaczeniu będzie znaczył zatem krótkotrwałą odwilż wymuszoną okolicznościami. Mającą na celu umożliwienie ponownego przykręcenia śruby, większego, niż wcześniej. Zwolennicy jasnogrodu nie pojmują często tak subtelnych konstrukcji w sytuacji, kiedy nie mają podanego rozwiązania na tacy i muszą pomyśleć. Z tą czynnością macie bowiem problem.
Piszę o tym, bo obecnie mamy taką małą epokę NEPowską. I tak:
W Star Wars stery przejął Filoni, który nie poświęcał zbyt wiele miejsca walce z patriarchatem w swoich produkcjach. Trochę trollował system wartościami. Niemniej wychodzące teraz produkcje pochodzą jeszcze z epoki Kennedy. Trailery nowego filmu Mandalorian i Grogu nie są jednak łołkowe. Nie ma tam postaci silnej, dzielnej, niezależnej. Nie ma tej całej sieczki, Jest natomiast Ellen Ripley (Sigourney Weaver) i o nią się niektórzy rozpruli. W trailerze królują jednak Mando i Grogu.
II. Star Trek
Tutaj mamy klapę serialu Akademia Gwiezdnej Floty, fortunnie już skancelowanego (neologizm!?!). Zasady łołkowe w nim zachowane to: biały nie może być pozytywnym bohaterem i poza epizodyczną rolą nie jest. Podobnie było w filmie Sekcja 31, który wypadł nawet z VOD. A był nawet fajny. ST trzyma się tego rozwiązania jak pijany płotu. Nie może ono przynieść sukcesu. Mamy też. nielogiczną i bezsensowną fabułę. Co do out universe to nie wiem. Nie wiem kogo tam zatrudniają i dlaczego, ale se nie radzi. Zresztą homoseksualny Klingon jest przestarzały, bo na czasie powinien identyfikować się jako Ferengi albo Borg. Argument jest tu taki, że ST zawsze był łołk i progresywny. Ale pojawia się pytanie: czemu kiedyś się podobał a tera nie?
III Harry Potter
Mam nadzieję że to jest łabędzi śpiew HBO, gdyż zostało przejęte przez Paramount, który po zmianie struktury właścicielskiej daje jakąś nadzieję. HBO zapowiedziało serial, którego łołkowy charakter wątpliwości nie ulega. Mamy tu bowiem elementy następujące:
1. Zapowiedź, że serial będzie wierny książkom. Jak ludzie słyszą takie dictum to im się zaczyna scyzoryk w kieszeni otwiera albowiem łołkowcy tak zaczynają swoją intrygę. Często. Macie tu choćby Wiedźmina i Ringi of Pała.
2. Drugim etapem jest wywrócenie wszystkiego do góry nogami. Tutaj mamy zmianę charakterystyki jednego z bohaterów czarownica Snape’a. Przed ogłoszeniem reszty obsady chyba ogłosili aktora który jego gra. Tu jest jakaś dialektyczna skłonność do kłamstwa widoczna, w sensie że prawda to nie jest prawda a prawdziwą prawdą jest kłamstwo: trzymanie się xiążek nie jest trzymaniem się xiążek a prawdziwym trzymaniem jest nietrzymanie. Jakoś w ten sposób oni rozumują.
3. Tymczasem wygląd owego Severusa Snape (dalej: SS) ma kluczowe znaczenie dla jego wątku. Miał nieprzyjemną mordę odcienia ziemistego (czyli bladozielonkawy taki, jakby miał zaraz się zrzygać taki). Grzywa nienajlepsza. Zmiana koloru na czarny powoduje kłopotliwą zmianę narracji, gdyż ojciec Harrego wraz z jakimiś huncwotemi lżyli SS za wygląd, tera więc wyjdą na rasistów.
https://youtu.be/HbyeAjaUAmQ?si=7We-RBpBXNBLNI5C
4. Nie jestem fanem HP, więc relacjonuję sprawę na zimno. Inne zmiany jakoś przeszły. Lewaki obchodzą problem. Jak masz przed sobą sedno to oni dookoła. Los serialu jest już przesądzony. Skutek typowego zabiegu łołkowego: kluczowe zmiany mają nieść ideolo, ale powodują konieczność przebudowy wątków, która daje dam zalew grafomanii, wynikającej z indolencji twórców.
IV Projekt Hail Mary
Powstała xiążka o tym tytule i na jej podstawie film, który jest sukcesem. Filmu jeszcze nie widziałem ale xiążka jest super i z punktu widzenia łołka to jest antyłołkowa. Bohaterem jest gościu, czyli biały facet. Nie ma walki z patriarchatem, jest ufok. Autor polazł na wywiad do Critical Drinkera, co stanowi wyzwanie rzucone lewakom, które to zkancelowałyby go chętnie. Powiedział tam, że wszyscy inspirują się Star Trekiem, tylko obecny Star Trek się nie inspiruje. Coś jest na rzeczy, potem szły jakieś przeprosiny, temat jest zbyt obszerny jednak. Napisy Końcowe tu zupełnie zachachmęciły sens wywodu. Chińczyk od Ciemnego Lasu, Cixin Liu, podobnie stworzył dzieło niełołkowe i też jest inżynierem.
Wzrasta świadomość społeczna, co jest ważne gdyż najlepiej jak zaatakowany nie zdaje sobie sprawy, że jest obiektem agresji. Wtedy jest bezbronny i bezradny. Publika uczy się rozpoznawać łołka i od razu się wścieka. Czasami jest to zachowanie pośpieszne i nieadekwatne jednak. Np. w Akademii Gwiezdnej Floty złol cytuje Biblię i jest to stosowanie zasady łołkowej, ale wychwycili ludzie to. Jest jednak delikatny odwrót gdyż Trump (który ma ostatnio trochę złej prasy) dał sygnał do zakończenia łołka. Drwal Rebajło ostatnio omówił powstanie tej ideologii w aspekcie przejęcia niezadowolenia społecznego po kryzysie aferalno-bankowym: problemu nie wywołały banki i ich wały, ale uprzedzenia społęczne, brak DEI itp. Słusznie Ziemkiewicz wskazuje tutaj na nową metodę działania: wykupienie i przejęcie lewaków, zamiast zwalczania ich metodami społecznymi.
Jakie jeszcze produkcje wypada przeanalizować? Z jednej strony mamy 2 sezon One Piece a z drugiej serial o Laki Luku na Disnej Plasie: tam Lucky Luk nie strzela tylko młoda, silna niezależna szczela i przerwałem oglądanie i nie oglądam. Prezes Black Rocka się odciął. Wnioski są takie, że jest nieźle, ale nie beznadziejnie. Mamy falę dochodzących produkcji poprzedniej epoki i nie wiadomo, co będzie dalej. Ale zauważcie, że Filoni będzie musiał lawirowac, bo do tej pory krytycy dawali 95% a widzowie 30% i tak trzeba rzeźbić, żeby się te oceny nie odwróciły. Żeby widzowie dali 90% i krytycy też.
Przypisy:
https://pl.wiktionary.org/wiki/faza
https://sjp.pwn.pl/slowniki/jastrząb.html
https://pl.wikipedia.org/wiki/Nowa_Polityka_Ekonomiczna
https://www.salon24.pl/u/smocze-opary/1326192,ahsoka-biala
https://youtu.be/7Zj2QLS1lho?si=OMPwltLI1GD6989f