Rozmowa z ojcem i synem, którzy de facto sa zakładnikami wojny. Nie mają gdzie wyjechać, bo nigdzie nie mają rodziny. Znajdują się w strefie między frontami. Ze wsi wszyscy wyjechali, oni trwają. Z psem i póki co jeszcze stojącym, porządnie zbudowanym domem.
Brak głosów