
Zanim wytłumaczę się z tej, pożal się Boże, aliteracji zastosowanej w tytule, napomknę tylko, że telewizję oglądam w przelocie. Zwykle w drodze do laptopa, który przynajmniej stwarza pozory, że mogę oglądać to, co sam wybiorę, a nie prefabrykowany chłam.
Tym razem zaintrygował mnie fragment rozmowy Olejnik z Palikotem, w którym ta pierwsza strofowała rozmówcę za afront, którego dopuścić się miała Wanda Nowicka, nazywając Magdalenę Ogórek paprotką. - O masz, Stokrotka w obronie Paprotki! - skomentował złośliwie któryś z domowników, a i mnie – wstyd się przyznać – to niewyszukane skojarzenie rozbawiło.
Im dłużej słuchałem ich osobliwego dialogu, tym bardziej zdziwienie rosło, bo jakże się nie dziwić, gdy gospodyni programu zaczęła wytykać gościowi jego haniebne teksty o braciach Kaczyńskich…
Niedługo się dziwiłem. Zestaw „ostrych” pytań przeplatany recytowanymi z pamięci ripostami nie pozostawiał złudzeń: ustawka! Kwadrans bezpłatnej kampanii dla szarlatana z Biłgoraju z robiącej bokami, gasnącej partyjki miał przecież promille poparcia zmienić w procenty, w co zresztą wątpię, bo trzeba by założyć, że prime time w TVN przeznaczony jest w połowie dla dewiantów, zaś w drugiej połowie dla nierozgarniętych, zdolnych uwierzyć w nagłą przemianę propagandzistki w dziennikarkę.
„Atakowany” biłgorajczyk „bronił się” nad wyraz zręcznie jednak nie uniknął błędu. Wygłaszając tyrady wodził wzrokiem po stole, unikał patrzenia w oczy pani redaktor jakby w obawie, że któreś nie wytrzyma i puści oko, a potem oboje wybuchną śmiechem.
Zaczynam wierzyć, że ustawka staje się coraz częściej politycznym obyczajem. Już plotki głoszą, że Piotr Duda ustawił się z premier Kopacz, premier z prezydentem by - w razie czego - odegrać rolę dobrego i złego policjanta, Kuźniar napada na twitterze na polską „Margaret Thatcher” sugerując, że „chaos nie był jedynie startówką jej rządów, a wręcz planem na całość tej farsy”.
O matko, ktoś przestawia wajchę! - gdzieniegdzie znaleźli się naiwni, nie dostrzegając, że wszystko po staremu, a qui pro quo to przecież po polsku – ten zamiast tego.
Ostrzegam spin doctorów PiS: jeśli nie znajdziecie w porę sposobu na jaja, które z narodu robią tamci - będzie kicha!
Może by tak, na początek, Błaszczak albo Mastalerek ofuknęli Prezesa choćby za … no, nie wiem za co, ale wiem jakby wiarygodność ich formacji wzrosła, a za nią wszystkie sondaże.
Odwagi chłopy!
Nikt przecież nie jest doskonały ...
3 Comments
@autor
20 January, 2015 - 10:21
Takich co krytykują PiS z naszej strony ci u nas dostatek :)
Ale nie wiem czy to ustawka :)))
@polfic
20 January, 2015 - 15:58
Pozdrawiam
Byle szum, panie, byle szum...
21 January, 2015 - 12:50