Łukasz Sianożęcki
Rośnie liczba ofiar nalotów na Strefę Gazy – tylko minionej nocy podczas operacji izraelskiego lotnictwa zginęło 20 osób

W Gazie izraelski pocisk uderzył w samochód. Zginęły trzy osoby (FOT. REUTERS)
Większość ofiar poniosła śmierć w bombardowanych i ostrzeliwanych domach i kawiarniach na południu Strefy. Wśród zabitych są kobiety i dzieci – poinformowały palestyńskie służby ratownicze. Izraelskie lotnictwo przeprowadziło trzy naloty, w tym dwa na cele w mieście Chan Junis w południowej części Strefy Gazy. W pierwszym z nich, na punkt handlowy, zginęło dziewięciu mężczyzn. Natomiast później zaatakowane zostały dwa domy mieszkalne; zginęło osiem osób. Kolejny Palestyńczyk zginął w innym bombardowaniu, w obozie dla uchodźców Nusejrat w środkowej części Strefy. Trzy osoby zostały zabite w ataku na zachodzie Gazy; izraelski pocisk uderzył w samochód, którym poruszali się bojownicy Islamskiego Dżihadu. Od wtorku łącznie po stronie palestyńskiej odnotowano już 70 ofiar.
Premier Izraela Beniamin Netanjahu zagroził nasileniem ataków, które w teorii wymierzone są w palestyński Hamas oraz inne ugrupowania zbrojne działające w Strefie Gazy. Zintensyfikowane naloty izraelska armia rozpoczęła w nocy z poniedziałku na wtorek jako odpowiedź na prowadzony ze Strefy Gazy intensywny ostrzał rakietowy terytorium Izraela. Ofensywa nie powstrzymała jednak ostrzału, a bojownicy palestyńscy skierowali rakiety na Jerozolimę, Tel Awiw, Hajfę, oddaloną o ponad 160 km od Strefy Gazy, oraz Dimonę, w pobliżu której znajduje się ośrodek badań jądrowych.
Tymczasem ostrzał kierowany ze strony Autonomii nie jest tak groźny, jak opisują to władze w Tel Awiwie. Niemal wszystkie rakiety wystrzeliwane przez Palestyńczyków likwiduje izraelski system przeciwrakietowy Żelazna Kopuła. W ten sposób został zniszczony wczoraj pocisk rakietowy wystrzelony ze Strefy Gazy w kierunku Tel Awiwu. Kanał drugi izraelskiej telewizji pokazywał na żywo materiał filmowy przedstawiający przechwycenie pocisku. Według mediów, w Tel Awiwie słychać było kilka wybuchów i syreny alarmowe, a szczątki palestyńskiej rakiety znaleziono na południu miasta. Do wystrzelenia pocisku typu M-75 przyznały się Brygady Ezedina al-Kasama, zbrojne ramię Hamasu. Rakiety M-75 mają zasięg około 80 kilometrów. Tel Awiw znajduje się ok. 70 km od Strefy Gazy.
Niemiecka kanclerz Angela Merkel w czasie rozmowy z izraelskim premierem Beniaminem Netanjahu zdecydowanie potępiła palestyński ostrzał rakietowy terytorium Izraela. Według niemieckiej kanclerz, „nie ma żadnego usprawiedliwienia” dla takich ataków. O solidarności z władzami w Tel Awiwie zapewnił też prezydent Francji François Hollande. „Do izraelskiego rządu należy podjęcie wszelkich kroków, aby chronić obywateli wobec zagrożenia” – dodał Pałac Elizejski. Jak podkreślono, francuski prezydent wskazał na konieczność unikania eskalacji przemocy.
Sekretarz generalny ONZ Ban Ki Mun powiedział, że sytuacja w Gazie jest skrajnie niebezpieczna, a region „nie może pozwolić sobie na wojnę na pełną skalę”. Ban wezwał obie strony do powstrzymania się od wrogości: od Hamasu zażądał zaprzestania wystrzeliwania rakiet w stronę Izraela, a do izraelskiego rządu apelował o umiar i poszanowanie międzynarodowych zobowiązań dotyczących ochrony ludności cywilnej. Najnowsza eskalacja konfliktu izraelsko-palestyńskiego była tematem wczorajszego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ.
Egipska telewizja państwowa podała, że rząd w Kairze zdecydował się otworzyć wczoraj przejście graniczne w Rafah, między Strefą Gazy a Egiptem, by ewakuować rannych, którzy ucierpieli w izraelskich atakach.
http://naszdziennik.pl/wp/84837,gaza-plonie.html
Rośnie liczba ofiar nalotów na Strefę Gazy – tylko minionej nocy podczas operacji izraelskiego lotnictwa zginęło 20 osób

W Gazie izraelski pocisk uderzył w samochód. Zginęły trzy osoby (FOT. REUTERS)
Większość ofiar poniosła śmierć w bombardowanych i ostrzeliwanych domach i kawiarniach na południu Strefy. Wśród zabitych są kobiety i dzieci – poinformowały palestyńskie służby ratownicze. Izraelskie lotnictwo przeprowadziło trzy naloty, w tym dwa na cele w mieście Chan Junis w południowej części Strefy Gazy. W pierwszym z nich, na punkt handlowy, zginęło dziewięciu mężczyzn. Natomiast później zaatakowane zostały dwa domy mieszkalne; zginęło osiem osób. Kolejny Palestyńczyk zginął w innym bombardowaniu, w obozie dla uchodźców Nusejrat w środkowej części Strefy. Trzy osoby zostały zabite w ataku na zachodzie Gazy; izraelski pocisk uderzył w samochód, którym poruszali się bojownicy Islamskiego Dżihadu. Od wtorku łącznie po stronie palestyńskiej odnotowano już 70 ofiar.
Premier Izraela Beniamin Netanjahu zagroził nasileniem ataków, które w teorii wymierzone są w palestyński Hamas oraz inne ugrupowania zbrojne działające w Strefie Gazy. Zintensyfikowane naloty izraelska armia rozpoczęła w nocy z poniedziałku na wtorek jako odpowiedź na prowadzony ze Strefy Gazy intensywny ostrzał rakietowy terytorium Izraela. Ofensywa nie powstrzymała jednak ostrzału, a bojownicy palestyńscy skierowali rakiety na Jerozolimę, Tel Awiw, Hajfę, oddaloną o ponad 160 km od Strefy Gazy, oraz Dimonę, w pobliżu której znajduje się ośrodek badań jądrowych.
Tymczasem ostrzał kierowany ze strony Autonomii nie jest tak groźny, jak opisują to władze w Tel Awiwie. Niemal wszystkie rakiety wystrzeliwane przez Palestyńczyków likwiduje izraelski system przeciwrakietowy Żelazna Kopuła. W ten sposób został zniszczony wczoraj pocisk rakietowy wystrzelony ze Strefy Gazy w kierunku Tel Awiwu. Kanał drugi izraelskiej telewizji pokazywał na żywo materiał filmowy przedstawiający przechwycenie pocisku. Według mediów, w Tel Awiwie słychać było kilka wybuchów i syreny alarmowe, a szczątki palestyńskiej rakiety znaleziono na południu miasta. Do wystrzelenia pocisku typu M-75 przyznały się Brygady Ezedina al-Kasama, zbrojne ramię Hamasu. Rakiety M-75 mają zasięg około 80 kilometrów. Tel Awiw znajduje się ok. 70 km od Strefy Gazy.
Niemiecka kanclerz Angela Merkel w czasie rozmowy z izraelskim premierem Beniaminem Netanjahu zdecydowanie potępiła palestyński ostrzał rakietowy terytorium Izraela. Według niemieckiej kanclerz, „nie ma żadnego usprawiedliwienia” dla takich ataków. O solidarności z władzami w Tel Awiwie zapewnił też prezydent Francji François Hollande. „Do izraelskiego rządu należy podjęcie wszelkich kroków, aby chronić obywateli wobec zagrożenia” – dodał Pałac Elizejski. Jak podkreślono, francuski prezydent wskazał na konieczność unikania eskalacji przemocy.
Sekretarz generalny ONZ Ban Ki Mun powiedział, że sytuacja w Gazie jest skrajnie niebezpieczna, a region „nie może pozwolić sobie na wojnę na pełną skalę”. Ban wezwał obie strony do powstrzymania się od wrogości: od Hamasu zażądał zaprzestania wystrzeliwania rakiet w stronę Izraela, a do izraelskiego rządu apelował o umiar i poszanowanie międzynarodowych zobowiązań dotyczących ochrony ludności cywilnej. Najnowsza eskalacja konfliktu izraelsko-palestyńskiego była tematem wczorajszego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ.
Egipska telewizja państwowa podała, że rząd w Kairze zdecydował się otworzyć wczoraj przejście graniczne w Rafah, między Strefą Gazy a Egiptem, by ewakuować rannych, którzy ucierpieli w izraelskich atakach.
http://naszdziennik.pl/wp/84837,gaza-plonie.html
Brak głosów