GUS wlicza do PKB prostytucję, przemyt i narkotyki. Taki nowy sposób obliczania PKB jest wprowadzany w całej Europie.

fot. PAP
Ekonomista Janusz Szewczak mówi, że wliczanie czarnej strefy do PKB sztucznie podnosi jedynie statystykę; świadczy też już nie tylko o gospodarczym, ale o moralnym upadku UE.
- To znaczy, że za chwilę będzie można porwania dla okupu, czy pedofilii zaliczać do dochodów państwa tym bardziej, że tzw. czarna strefa to są gigantyczne wydatkihttp://www.radiomaryja.pl/informacje/gus-wlicza-do-pkb-prostytucje-przem...
Brak głosów