Japońskie podwodne giganty

 |  Written by Godziemba  |  0
W końcowym okresie wojny w celu zbombardowania miast amerykańskich Japonia zbudowała kilka ogromnych okrętów podwodnych
 
    W związku z gigantycznymi odległościami np.  San Francisco znajduje się prawie 9000 kilometrów od Tokio, a Nowy Jork, dwa razy dalej, Japonii pozostało jedynie szukanie możliwości przeprowadzenia nalotów przez samoloty marynarki wojennej.
 
    Produkowane przez zakłady Kawanishi czterosilnikowe łodzie latające Emily i Maisie miały zasięg przekraczający 6400 kilometrów, ale nawet to nie wystarczało, by zbombardować kontynent amerykański i wrócić. Z uwagi na szybko rozbudowująca się marynarkę amerykańską, pozostawało zbudowanie podwodnego lotniskowca o dużym zasięgu z samolotem na pokładzie, zdolnym do przenoszenia znacznego ładunku bomb. . Japonia posiadała 36 jednostek zdolnych do przenoszenia pojedynczego wodnopłatowca. Były to okręty typu 1-7,1-9, 1-13, 1-15 oraz 1-54. Najnowocześniejsze z nich wyposażono w dwupływakowy katapultowany samolot zwiadowczy Yokosuka „Glen". W 1942 roku maszyna taka zrzuciła dwie niewielkie bomby zapalające w lasach Oregonu, bezskutecznie starając się wywołać w nich wielki pożar.
 
    W grudniu 1942 roku Japończycy zaplanowali zbudowanie 18 Sensuikan toku ( Sen-toku), czyli specjalnych okrętów podwodnych typ 1-400. Początkowo planowano, że będą przenosiły dwa samoloty, później jednak ich liczbę zwiększono do trzech. Końcowy projekt miał następujące dane techniczno-taktyczne: długość całkowita: 122 metry; długość na linii wodnej: 120 metrów; szerokość: 12 metrów; wyporność w wynurzeniu: 5223 tony, w zanurzeniu: 6560 ton; zanurzenie: 7 metrów; napęd: 4 zbudowane w Japonii niemieckie diesle MAN o łącznej mocy 7700 KM; zasięg 37 500 mil morskich z prędkością 14 węzłów; prędkość maksymalna w wynurzeniu: 18,7 węzła; zasięg w zanurzeniu: 60 mil z prędkością 3 węzłów; maksymalna prędkość w zanurzeniu: 6,5 węzła; 8 dziobowych wyrzutni torpedowych kalibru 530 milimetrów i 20 torped; 1 armata kalibru 140 milimetrów, 4 działka przeciwlotnicze; bezpieczna głębokość zanurzenia: 100 metrów.
 
    W celu uzyskania niezbędnej przestrzeni i stateczności, kadłub składał się z dwóch umieszczonych obok siebie cylindrów, a główny hangar samolotów - o długości 33 i średnicy 3,5 metra z wejściem przed kioskiem - znajdował się na osi środkowej okrętu. Na prawej burcie umieszczony był mniejszy hangar, w którym przechowywano pływaki dwóch samolotów oraz amunicję i sprzęt bojowy. Katapulta na sprężone powietrze miała 27 metrów długości, a z jej lewej strony znajdował się dźwig do podnoszenia samolotu z wody. Po złożeniu dźwig umieszczano w niszy w pokładzie. Samolotem przeznaczonym dla tego okrętu podwodnego był nowy projekt zakładów Aichi w Nagoi - Aichi M6A1 Seiran, dwumiejscowy, metalowy dolnopłat napędzany dwunastocylindrowym, chłodzonym powietrzem silnikiem rzędowym o mocy 1400 KM. Jego prędkość maksymalna wynosiła 480 kilometrów na godzinę i mógł przenosić ładunek bomb o masie 792 kilogramów na odległość 1200 kilometrów. Prototyp ukończono w listopadzie 1943 roku, a później zbudowano 20 egzemplarzy seryjnych.
 
    Okręt podwodny wyposażono w radary obserwacji przestrzeni powietrznej i powierzchni morza, a kadłub pokryto opracowaną w Niemczech pochłaniającą impulsy azdyku mieszanką cementu i gumy. Zamontowano na nim również system automatycznego trymowania, dzięki któremu okręt unosił się nieruchomo w zanurzeniu, oczekując na ustalonej pozycji powrotu samolotu.
 
    Początkowo zamówiono 18 okrętów tego typu, ale w 1944 roku liczbę tę skorygowano do 5. Ostatecznie zbudowano zaledwie 3 jednostki 1-400, spośród których pierwszy ukończono 30 grudnia 1944 roku w stoczni w Kurę. Na decyzję o zmianie zamówienia wpłynęła pogarszająca się sytuacja militarna i konieczność wykorzystania istniejących zasobów do realizacji innych, pilniejszych projektów.
 
    Aby zastąpić skreślone z planu 1-400, zmodyfikowano oparty na typie 1-9 projekt konwencjonalnego okrętu podwodnego. W rezultacie powstał typ 1-13, który zamiast jednego rozpoznawczego wodnopłatowca miał przenosić dwa Aichi Seiran. Jednostki typu 1-13 były bardzo duże, o konwencjonalnym układzie kadłuba. Miały długość całkowitą 113 metrów, szerokość 11,7 metra, wyporność 4700 ton w zanurzeniu i zasięg na powierzchni 12 000 mil morskich przy prędkości 16 węzłów. Hangar samolotów znajdował się na prawej burcie, a kiosk przesunięty był na lewą. Do końca wojny wykonano tylko 2 egzemplarze 1-13, ale żaden nie wszedł do służby.
 
    Gdyby zrealizowano pierwotne plany zbudowania 18 1-400, uzyskano by dość dużą siłę uderzeniową morskiego lotnictwa bombowego, zdolną dotrzeć do obu wybrzeży Stanów Zjednoczonych. W razie użycia wszystkich – mogłyby one wysłać 54 samoloty, które łącznie zabrałyby 42 ton bomb. Nie byłoby to wiele, ale sytuacja uległaby zasadniczej zmianie, gdy bomby zawierały substancje promieniotwórcze albo ładunek biologiczny bądź chemiczny.
 
     Nawet skorygowany program, w wyniku którego miano zbudować 5 okrętów typu 1-400 i 4 typu 1-13, pozwoliłby przy zastosowaniu substancji promieniotwórczych na przeprowadzenie skutecznego ataku bombowego.
 
    Jedną z najbardziej charakterystycznych cech 1-400 był typ zastosowanych w nich chrap. Do 1944 roku japońskie okręty podwodne wyposażano w chrapy, które umożliwiały korzystanie z silników wysokoprężnych w zanurzeniu i pływanie z większą prędkością w częściowym zanurzeniu. Jednak na okrętach typu 1-400 chrapy dostarczały powietrze wyłącznie do pomocniczych silników wysokoprężnych, co oznacza, iż główne silniki miały być napędzane parą, ale do jej wytwarzania nie mogły służyć konwencjonalne kotły, ponieważ wymagają one powietrza do podtrzymania procesu spalania. Jedynym źródłem energii wytwarzającym parę, które nie wymaga dostarczania powietrza, jest reaktor atomowy.
 
    Oznacza to, że okręty typu 1-400 miały być jednostkami z napędem atomowym, a celem pomocniczych silników wysokoprężnych było zapewnienie energii w sytuacjach awaryjnych, zarówno w zanurzeniu, jak i na powierzchni.
 
     W 1944 roku, gdy trwała budowa okrętów, przewidywano  możliwość wyposażenia ich w reaktory atomowe. Na szczęście z powodu pogarszającej się sytuacji wojskowej Japonii zabrakło czasu na zrealizowanie niezbędnych programów badawczych i prób.
 
Wybrana literatura:

Ph. Hershall – Atomowy sojusz. Niemcy, Japonia i broń atomowa 1939-1945
R. Wilcox – Japan’s Secret War
 
5
5 (3)

Więcej notek tego samego Autora:

=>>