Ofiara Sikorskiego (1)

 |  Written by Godziemba  |  2
W końcu września 1939 roku Sowieci aresztowali we Lwowie byłego premiera RP Leona Kozłowskiego.

    Leon Kozłowski urodził się 6 czerwca 1892 roku w majątku Rembieszyce jako syn Stefana, jednego z założycieli „Arkonii - polskiej organizacji studenckiej w Rydze, a potem twórcy pierwszego w Kongresówce Towarzystwa Rolniczego, oraz Marii ze Strasburgerów.

    Przyszły premier RP rozpoczął edukację w siedmioklasowej Miejskiej Szkole Handlowej w Kielcach, a po śmierci w 1908 roku ojca, zostaje wysłany pod opiekę ciotki Ireny Kozłowskiej-Kosmowskiej do Warszawy, gdzie naukę kontynuuje w Szkole Realnej Witolda Wróblewskiego. W szkole wstępuje do tajnego Związku Młodzieży Postępowej, pozostającego pod wpływem PPS. W 1909 roku zostaje aresztowany przez rosyjską policję i przebywa ponad miesiąc w więzieniu, gdzie nawiązuje znajomość z wieloma działaczami PPS-Frakcji Rewolucyjnej. Po wyjściu na wolność wstępuje do Związku Młodzieży Postępowo-Niepodległościowej.

   Po zdaniu matury, w 1910 roku rozpoczyna studia na Uniwersytecie Jagiellońskim. W Krakowie wstępuje do Związku Walki Zbrojnej i odtąd swoje życie związuje z Józefem Piłsudskim.

   Po wybuchu wojny światowej bierze udział – jako „komisarz” w słynnym patrolu Beliny. Po krótkim epizodzie pełnienia funkcji wojennego naczelnika Włoszczowej, zostaje ułanem w 1 pułku ułanów Beliny-Prażmowskiego. Po rocznej służbie, w stopniu wachmistrza, zostaje przydzielony do sztabu I Brygady i skierowany w Lubelskie w celu prowadzenia akcji werbunkowej. Aresztowany przez Austriaków, spędza w więzieniu ponad 7 miesięcy. Po zwolnieniu zostaje odkomenderowany do Polskiej Organizacji Wojskowej w Radomiu, a potem w Warszawie. W stolicy podejmuje równocześnie pracę w Muzeum Archeologicznym, u swego mistrza prof. Erazma Majewskiego. Dzięki wsparciu Profesora wyjeżdża na studia do Tybingi, które kończy w połowie 1918 roku uzyskaniem doktoratu, na podstawie rozprawy „Epoka kamienia na wydmach wschodnich części Wyżyny Małopolskiej”.

   Po powrocie do kraju obejmuje szefostwo okręgu miechowskiego POW, następnie aktywnie uczestniczy w kampanii wyborczej do Sejmu Ustawodawczego. Jednocześnie przygotowuje rozprawę habilitacyjną „Groby megalityczne na wschód od Odry”. Po wygłoszeniu w dniu 27 maja 1920 roku wykładu habilitacyjnego grono profesorów Wydziału Filologicznego UJ przyznaje mu veniam docenti z zakresu prehistorii. Nowy docent miał wtedy zaledwie 28 lat.

   W obliczu najazdu bolszewickiego wstępuje do wojska i zostaje skierowany do sekcji propagandowej II Oddziału Sztabu NW. We wrześniu otrzymuje nominację na stopień podporucznika.

   Po demobilizacji obejmuje katedrę prehistorii na Uniwersytecie Jana Kazimierza we Lwowie, równocześnie w marcu 1921 roku zostaje jednym z najmłodszych profesorów odrodzonej Polski.

   Po zamachu majowym i objęciu władzy przez Marszałka Józefa Piłsudskiego zostaje członkiem Rady Miejskiej Lwowa, a w marcu 1930 roku zostaje posłem, w miejsce prof. Kazimierza Bartla. W wyborach 1930 roku zostaje ponownie posłem, a następnie w grudniu 1930 w rządzie Walerego Sławka obejmuje tekę ministra reform rolnych. Swoje stanowisko zachowuje w kolejnym rządzie, sformowanym przez Aleksandra Prystora. Po likwidacji w marcu 1932 roku tego resortu, zostaje podsekretarzem stanu w Ministerstwie Skarbu, będąc zdecydowanym zwolennikiem twardej polityki finansowej. Stanowisko to pełnił także w rządzie Janusza Jędrzejewicza.

   W dniu 13 maja 1934 roku został mianowany przez Prezydenta Mościckiego premierem rządu RP, skupiając się przede wszystkim na kwestiach gospodarczych. Po zamordowaniu w dniu 15 czerwca 1934 roku przez ukraińskiego nacjonalistę ministra spraw wewnętrznych Bronisława Pierackiego, na wniosek premiera utworzono obóz odosobnienia w Berezie Kartuskiej.

   Po uchwaleniu przez sejm nowej konstytucji w dniu 23 marca 1935 roku, zgodnie z obyczajem Leon Kozłowski zgłosił na ręce Prezydenta dymisję swego rządu. Po śmierci Marszałka Piłsudskiego usunął się z czynnego życia politycznego, skupiając się na pracy naukowej, poświęconej przede wszystkim pochodzeniu Słowian. Równocześnie objął szefostwo Muzeum Archeologicznego we Lwowie.

   W dniu 26 września 1939 roku Leon Kozłowski został aresztowany w Muzeum Etnograficznym we Lwowie przez funkcjonariuszy NKWD. Po aresztowaniu b. premiera przewieziono ostentacyjnie przez całe miasto w otwartym samochodzie w asyście czterech żołnierzy z bronią gotową do strzału.

   Po przewiezieniu aresztowanego do aresztu NKWD, który mieścił się w dawnym gmachu polskiej policji przy ul. Sapiehy, rozpoczęły się wielogodzinne przesłuchiwania. Po miesiącu czasu przewieziono go do b. więzienia wojskowego przy ul. Zmarstynowskiej, gdzie kontynuowano przesłuchiwania, oskarżając go o „służbę w „bandach” Piłsudskiego w latach 1920-1921, antysowiecką działalność w sejmie, organizację Berezy Kartuskiej, niszczenie cerkwi prawosławnych w Chełmszczynie i na Wołyniu”. W trakcie jednego z przesłuchań zaproponowano mu podpisanie dokumentu o współpracy, a następnie przedostanie się do Francji, w celu ustalenia, czy „Francuzi są gotowi i mają ochotę walczyć z Niemcami, czy też skłonni są porozumieć się z nimi i skapitulować”. Po zdecydowanej odmowie współpracy, Kozłowski został dotkliwie pobity przez NKWD-dzistów.

   W lutym 1940 roku postanowiono przekazać b. polskiego premiera do Moskwy celem kontynuowania śledztwa. W marcu Kozłowski został wysłany pociągiem do stolicy ZSRS i umieszczony na Łubiance, gdzie zazwyczaj więziono najważniejszych więźniów politycznych. W tym czasie znajdowali się tam między innymi b. premier Aleksander Prystor, dwaj bracia Józefa Piłsudskiego (Jan i Kazimierz), generał Władysław Anders, prof. Stanisław Grabski, znany polityki endecji Stanisław Głąbiński, b. minister spraw zagranicznych Eustachy Sapieha i wielu innych.

   Pozbawiony możliwości otrzymywania paczek od rodziny, Profesor zapadł na zdrowiu. Wyniszczenie organizmu oraz ostre światło ciągle palące się w celi doprowadza do powstania katarakty na prawym oku, co w obliczu zabrania mu okularów czyni go prawie niewidomym.

   Po kilku miesiącach przerwy, na początku 1941 roku śledztwo w jego sprawie zostaje wznowione. Wobec zdecydowanej odmowy przyznania się do absurdalnych oskarżeń, Leon Kozłowski zostaje w maju 1941 roku przeniesiony do okrytego ponurą sławą moskiewskiego więzienia w Lefortowie, gdzie zostaje poddany wielogodzinnym, nocnym przesłuchaniom. W czasie pobytu w tym więzieniu zdrowie b. premiera ulega dalszemu znacznemu pogorszeniu. Jeden z współwięźniów opisuje go tak: „Ma skurczoną pomarszczoną twarz. Mężczyzna ma niewiele ponad pięćdziesiątkę, a wygląda jak starzec siedemdziesięcioletni. Jest wysuszony i porusza się po pokoju tylko po omacku”. Sam Profesor w liście do brata, po swym uwolnieniu napisał: „Straciłem wszystkie zęby w górnej szczęce, oślepłem na prawe oko, dostałem jak się zdaje katarakty, straciłem ponad 20 kilo wagi i nadawałem się na model do obrazu „głód w Indjach”, prawie nie mogłem chodzić”.

   Po wybuchu wojny niemiecko-sowieckiej, sporządzono akt oskarżenia wobec Leona Kozłowskiego, zarzucając mu przynależność do Polskiej Organizacji Wojskowej, udział w wojnie 1920 roku, zwalczanie ruchu rewolucyjnego oraz gnębienie komunistów w latach 30. Zarzuty te obejmowały art. 58 punkt 4 i 13 sowieckiego Kodeksu Karnego.

   Po przedstawieniu aktu oskarżenia został przewieziony do więzienia w Burtykach, gdzie odbyła się rozprawa przed Kolegium Wojskowego Sądu Najwyższego, któremu przewodniczył osławiony Wasilij Ulrich. Po półtoragodzinnym procesie Leon Kozłowski został skazany na karę śmierci, pozbawienie praw i konfiskatę mienia.

   Po dwudziestu dniach przebywania w celi śmierci b. premier został poinformowany o zamianie kary śmierci na dziesięć lat łagru. Wśród ułaskawionych był także inny premier RP, wieloletni więzień carski Aleksander Prystor.

   W oczekiwaniu na transport do obozu, Profesor upewnił się w przekonaniach, iż „Rosja, wszystko jedno jaka, carska, sowiecka czy jakakolwiek by była inna, jest śmiertelnym wrogiem Polski i będzie w każdych okolicznościach sięgać po nasze ziemie. Jedynie całkowita jej klęska i rozpad na wiele państw narodowych mogą Polsce zapewnić warunki trwałego, pokojowego życia. Każda Rosja, obejmująca terytoria dawnego państwa carów, będzie dążyła do zniszczenia nas, Polaków, jako samodzielnego państwa i odrębnego narodu, narzucając nam swoje azjatycko-tatarskie formy bytu i będzie dążyć do rozszerzenia swego panowania dalej na Europę”.

   W sierpniu 1941 roku b. premiera przewieziono ponownie na Łubiankę, gdzie poinformowano go o podpisanym układzie Sikorski-Majski. Leon Kozłowski winien zostać na jego mocy zwolniony, podobnie jak Aleksander Prystor, który nie doczekał zwolnienia, dostał ostrej biegunki, został przewieziony do szpitala, gdzie po kilku dniach zmarł. Sam Leon Kozłowski został w dniu 6 września 1941 roku zwolniony, a jego wyrok został anulowany. Nie oddano mu skonfiskowanych podczas aresztowania pieniędzy i dokumentów. Wręczono mu za to 750 rubli i zaprowadzono do pobliskiego hotelu „Savoy”.

CDN.


ilustracja z:https://pl.wikipedia.org/wiki/Leon_Koz%C5%82owski#/media/File:Leon_Koz%C...
Hun
5
5 (1)

2 Comments

Obrazek użytkownika alchymista

alchymista
Nie wiedziałem, ze na łubiance siedzieli także bracia Piłsudskiego. Co się z nimi stało?
Obrazek użytkownika Godziemba

Godziemba
Obaj dotarli do Londynu po układzie Sikorski-Majski.

Pozdrawiam

Więcej notek tego samego Autora:

=>>