[recenzja]Generał Franco - dziwna biografia

 |  Written by Krzysztof Karnkowski  |  9
Książka Tadeusza Zubińskiego „Generał Franco. Biografia niepoprawna politycznia” stawia mnie, jako recenzenta w trudnej sytuacji. Jest bowiem lekturą bardzo interesującą, zawierającą mnóstwo informacji i napisaną obiektywnie. Mimo sympatyzowania politycznie z jedną stroną hiszpańskiej wojny, autor nie cofa się przed opisywaniem okrucieństw i zbrodni zarówno nacjonalistów, jak republikanów. Nie unika też od krytyki samego Franco, choć jest pełen uznania dla niego jako wodza i polityka. To oczywiste plusy tej książki, które czynią z niej bardzo cenne źródło wiedzy o Hiszpanii od początku lat 30 do 1976 roku. Dlatego warto po nią sięgnąć, zwłaszcza jeśli ktoś interesuje się historią najnowszą Europy.

W czym więc problem? Tytuł i podtytuł są w dużym stopniu mylące. Gdyby dzieło Zubińskiego nazywało się „Hiszpania generała Franco”, byłoby to o wiele bardziej na miejscu. Dowiemy się prawie wszystkiego o życiu codziennym i kulturalnym, poznamy relacje społeczne i etniczne, wreszcie – prześledzimy historię wszystkich hiszpańskich partii tamtego okresu i ich przywódców. Autor sporo miejsca poświęci zarówno udziałowi Hiszpanów w II wojnie światowej po stronie Osi, jak i – mało dziś znanej, a bardzo ważnej – kwestii stosunku Franco do Polski. Nie zostało to napisane wprost, ale z książki wynika, że to atak Niemiec na katolicką Polskę przesądził o braku jednoznacznego zaangażowania się Hiszpanii po stronie Hitlera. Bardzo interesujący jest też wątek sytuacji po upadku Salazara. Według źródeł, cytowanych przez Zubińskiego, Amerykanie namawiali wówczas Franco do zbrojnej interwencji w Portugalii, która miałaby zapobiec przejęciu przez komunistów władzy w tym kraju. Autor zauważa, że zarówno USA jak Portugalia były wówczas członkami NATO, podczas gdy Hiszpania pozostawała wówczas poza Paktem. Wynika z tego, że gdyby Franco uległ wtedy nieoficjalnym namowom Amerykanów, musiałby liczyć się z interwencją całego sojuszu.

Gdzieś w okolicach ¾ książki wydaje się, że wreszcie dowiemy się czegoś więcej o tytułowym bohaterze, jednak dostajemy głównie powtórzenie kilku anegdot, które znajdziemy już na pierwszych stronach, ciekawych zresztą, jak te o zamęczaniu ministrów opowieściami i łowieniu ryb i polowaniach. Szybko jednak autor przejdzie do tematyki polskiej czy roli ludności kolorowej i żydowskiej w Hiszpanii generała Franco.

Jaskrawym przypadkiem zmory tej książki, czyli skakania z tematu na temat, jest rozdział 15 „W oku cyklonu”. Początkowo wydaje się, że mowa będzie o sytuacji Hiszpanii Franco w czasie II wojny światowej i relacjach reżimu z państwami Osi. Tymczasem nagle autor skręca w tematykę obyczajową. Opisuje więc – bardzo ciekawie zresztą – surowe normy obyczajowe tamtych czasów, łącznie z cenzurą kościelną i państwową, by nagle, na sam koniec rozdziału napisać ilu mieszkańców w 1939 roku liczyły sobie Madryt i Barcelona.

Im dalej, tym niestety jest z tym gorzej. Dziwi to tym bardziej, że w pierwszej części książki Zubiński potrafi zamknąć jeden temat w krótkim rozdziale, później jednak odchodzi od tego i pisze o tym, co akurat przyjdzie mu do głowy – na przykład dość spójnej opowieści o Kraju Basków i Katalonii pojawiają się informacje o kinie i sporcie, a nawet wtrącone ni w pięć, ni w dziewięć zdanie o pierwszej hiszpańskiej lodówce. Tak, jakby autor kilka razy zaczynał swoją opowieść od początku i wrzucał na papier wszystko, co akurat znalazł lub sobie przypomniał. Sprawia to wrażenie narastającego chaosu.

Najwięcej mieszanych uczuć budzi jednak ostatni rozdział książki, w którym Tadeusz Zubiński nareszcie koncentruje się na generale Franco, którego biografię obiecał nam w tytule. Opisuje ze szczegółami jego chorobę i agonię. O konaniu Franco dowiemy się z tej książki więcej, niż o jego życiu. Ciekawe jest też, że autor na ostatnich stronach zdaje się zmieniać spojrzenie na swojego bohatera w miarę, jak zmienia się nastawienie do niego Hiszpanów w opisywanych czasach. Przez większą część książki mam wrażenie, że dla Zubińskiego Franco jest wielkim przywódcą i wojskowym, gorszym natomiast człowiekiem. Człowiekiem z mocno nieczystym sumieniem. Na ostatnich stronach akcenty się zmieniają, a koniec dyktatora robi na mnie wrażenie opisywanego wręcz z satysfakcją. Czytając ten rozdział poczułem się po prostu dziwnie.
 
 
5
5 (3)

9 Comments

Obrazek użytkownika Geolog1988

Geolog1988
Dobry wieczór.

Chciałbym Pana zapytać czy po przeczytaniu poprzednich książek wydawnictwa Fronda, np. "Zagrabiona pamięć. Wojna domowa w Hiszpanii (1936-1939)" autorstwa prof. Chodakiewicza warto sięgnąć również po tę pozycję? Czy wnosi ona coś nowego do dyskusji? Czy wspomniane przez Pana anegdoty są warte tego, aby książkę zakupić i czy można na ich podstawie odpowiedzieć na fakty i mity związane z osobą generała Franco i ówczesnej Hiszpanii?

Pozdrawiam!
Obrazek użytkownika Krzysztof Karnkowski

Krzysztof Karnkowski
Nie czytałem niestety książki Chodakowskiego, ale jeśli opisuje ona tylko okres zawarty w tytule, to myślę, że warto - tu mamy drobiazgowo (czasem zbyt drobiazgowo) opisaną historię Hiszpanii od początku lat 30. do 1976 roku.
Pozdrawiam!
Obrazek użytkownika Geolog1988

Geolog1988
A czy mógłby Pan polecić jakiś inne książki związane z życiem i działalnością generała Franco? Chodzi mi oczywiście o obiektywne spojrzenie na tą postać, która nie będzie miała z góry założonej formuły o jego potępieniu bądź gloryfikacji, bo niestety niezwykle ciężko znaleźć coś takiego.

Pozdrawiam!
Obrazek użytkownika Godziemba

Godziemba
Warto przeczytać monografię Pawła Skibińskiego - Państwo generała Franco. Ustrój Hiszpanii w latach 1936-1967, wydaną przez Arcana w 2004 roku.

Książka Chodakiewicza jest ledwie niewielkim przyczynkiem do opisu wojny domowej. Wyczerpującą monografią jest książka Pio Moa - Mity wojny domowej. Hiszpania 1936-1939
(Fronda 2007).

Pozdrawiam 
Obrazek użytkownika Geolog1988

Geolog1988
Dziękuję za informację ;-)

Pierwszej pozycji szukam już od dłuższego czasu i niestety nie mogę znaleźć ani w żadnym sklepie, ani u wydawcy.
Jeśli chodzi o drugą, to na pewno zakupię jak będę miał pieniądze ;-)

Pozdrawiam ;-)
Obrazek użytkownika Godziemba

Godziemba
Może nie powinienen, bo bardzo szanuję P. Skibińskiego, ale jego książkę można "znaleźć" na chomikuj.pl.
Obrazek użytkownika Geolog1988

Geolog1988
Moa na pewno zamówię, ponieważ w XLM dostałem 30% zniżki na jednorazowe zakupy, dlatego chciałbym za ten rabat kupić jak najwięcej "towaru" ;-)
I dziękuję za info o chomikuj.pl, ale przyznam szczerze, że nie ściągam stamtąd żadnej książki dopóty, dopóki jej nie zakupię ;-)

PS. Zna Pan może twórczość Lecha Jęczmyka?
Pozdrawiam Serdecznie!
Obrazek użytkownika Godziemba

Godziemba
Lecha Jęczmyka cenię za znakomite przekłady literatury amerykańskiej.
Jego eseje i wspomnienia są ciekawą, choć niekiedy kontrowersyjną lekturą.

Pozdrawiam

Więcej notek tego samego Autora:

=>>