Janusz Wojciechowski
Czekoladowy orzeł, „ho, ho, ho” czy lewatywa? Co ważnego zostanie nam w pamięci z obecnej prezydentury? Z prezydentury Lecha Kaczyńskiego została nam w pamięci, i chyba już przeszła do historii, jego dramatyczna i spełniająca się niestety przestroga – dzisiaj Gruzja, jutro Ukraina, pojutrze państwa bałtyckie, a potem Polska.
Im groźniejszy staje się bieg wydarzeń, tym lepiej tę przestrogę pamiętamy. I nie tylko przestrogę, ale i towarzyszący jej czyn w Tbilisi.
A co nadaje się do zapamiętania z trwającej już ponad cztery lata prezydentury Bronisława Komorowskiego? Jakie ważne dzieła, jakie wzniosłe słowa? Orzeł z czekolady? Gromkie „ho, ho, ho”? A może „bul” czy najnowsza lewatywa? Lewatywa! Tak, chyba ona stanie się symbolem tej wybitnej prezydentury.
http://naszdziennik.pl/wp/90395,z-lewatywa-do-encyklopedii.html
Brak głosów